Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
@gigi_ Gratulacje!Odpoczywajcie i zbierajcie siły
U mnie w aptece tez trzymali to w szafce i ja tez tam trzymałam. Z lodówki podobno bardziej boli, bo płyn jest zimny ...
A skąd wiesz ze lekarz to będzie wiedział? Serio tak jest, ze lekarz może sobie sprawdzić? Ja bym się tym nie przejmowała ... mogłaś zgubić receptę i później poprosić swojego lekarza rodzinnego o wypisanie recepty (niby)...
Jesteś bardzo dzielna i Blanka też! Gratulacjeodpoczywaj i zbieraj siły, pierwsze 3 dni po cc były dla mnie koszmarem ale potem już było lepiej
Ja słyszałam takie mruczace dziecko jak byłam odwiedzić koleżankę po porodzie. Śmieszne odczucie pamiętam miałam wtedy
A prywatny daje Ci też na ryczałt? Bo jeśli nie, to ja bym powiedziała wprost że masz recepty od innego lekarza na R i tyle.
Nie trzyma się w lodówce, tak jak pisze Lucy, bo wtedy trzeba zużyć do 30 dni
To nie jest dobry wynik. Pierwszy powinien być do 99 i tu super ale po godzinie powinien być dużo wyższy (chyba do 160? Nie pamiętam dokladnie) A trzeci powinien być w okolicy tego pierwszego. Także lekarz powinien to zobaczyć
Ale ja pisałam o glukozie że nie jest to dobry wynik, A nie o insulinie.źle się wyraziłam to nie insulina tylko glukoza, na insulinę czekam
Dlatego źle że środkowy wynik musi być najwyższy A w tym przypadku ostatni wynik jest najwyższy. Pierwszy i trzeci powinny być na podobnym poziomie, drugi musi być wyższy, wtedy jest prawidłowy. Ty masz niski na początku, wyższy na środku i niski na końcu, więc mimo że jest płaską ta krzywa to ogólnie jest okej. Chodzi o kształt krzywej, A nie stricte o wartościNo widzisz, u nas podobna historia .. mi tez chyba podali ta kroplówkęale właśnie położne mówiły ze za słabe i za krótkie... a czy czułam szycie, to ci już nie powiem na dzień dzisiejszy
a to ile razy na porodówce powiedziałam „umieram” to tyle przez całe życie nie wypowiedziałam. Ja byłam zła ze ja na prawdę byłam pewna ze umieram a one nic sobie z tego nie robiły tylko mówiły: „mama, spokojnie. Nie umierasz”
a ja na to: „przysięgam, ze umieram”
i tak w kółko
jak teraz sobie o tym myśle, to śmiem twierdzić ze miały mnie po dziurki w nosie chyba
@roki_1991 A dlaczego tak myślisz ze ta krzywa cukrowa jest zła? Ja specjalnie wstałam teraz do moich papierów i miałam na czczo 77, po godzinie 102 i po 2 godzinach 63. Nie doszłam nigdzie do 160, a lekarz jak je zobaczył, pytał „gdzie kupiłam takie ładne wyniki”![]()
Niska na insulina na czczo, ale nie wiem czy to źle. Ma być poniżej 10, jest, na reszcie się nie znamMam i insulinę:
na czczo - 3,80
po 1 godz - 16,30
po 2 godz - 18,90
Patrzę na normy w necie to niby się wszystko ładnie mieści, ale czy insulina po 2 godzinach nie powinna spaść?
Tak, to z tym się zgodzęAle ja pisałam o glukozie że nie jest to dobry wynik, A nie o insulinie.
Dlatego źle że środkowy wynik musi być najwyższy A w tym przypadku ostatni wynik jest najwyższy. Pierwszy i trzeci powinny być na podobnym poziomie, drugi musi być wyższy, wtedy jest prawidłowy. Ty masz niski na początku, wyższy na środku i niski na końcu, więc mimo że jest płaską ta krzywa to ogólnie jest okej. Chodzi o kształt krzywej, A nie stricte o wartości
Niska na insulina na czczo, ale nie wiem czy to źle. Ma być poniżej 10, jest, na reszcie się nie znamnatomiast fakt że po 2h powinna spaść A nie urosnąć. Ale cukier też powinien spaść A je rosnąć, więc ewidentnie coś tu jest nie tak. Dlatego mówię żebyś skonsultowala z lekarzem
Ja w ciąży miałam glukozie 80-125-115 I już mi gin mówiła że mam za mały ten spadek cukru. Przed ciąża to w ogóle miałam kwiatki. Teraz się zastanawiam czy nie powinnam zrobić bo wydaje mi się że coś jest nie tak, ale nie mam jak iść do labu na 2h plus z dojazdem w sumie 3h....
Dzięki, wiadomo, lekarz zobaczy. Eh...Ale ja pisałam o glukozie że nie jest to dobry wynik, A nie o insulinie.
Dlatego źle że środkowy wynik musi być najwyższy A w tym przypadku ostatni wynik jest najwyższy. Pierwszy i trzeci powinny być na podobnym poziomie, drugi musi być wyższy, wtedy jest prawidłowy. Ty masz niski na początku, wyższy na środku i niski na końcu, więc mimo że jest płaską ta krzywa to ogólnie jest okej. Chodzi o kształt krzywej, A nie stricte o wartości
Niska na insulina na czczo, ale nie wiem czy to źle. Ma być poniżej 10, jest, na reszcie się nie znamnatomiast fakt że po 2h powinna spaść A nie urosnąć. Ale cukier też powinien spaść A je rosnąć, więc ewidentnie coś tu jest nie tak. Dlatego mówię żebyś skonsultowala z lekarzem
Ja w ciąży miałam glukozie 80-125-115 I już mi gin mówiła że mam za mały ten spadek cukru. Przed ciąża to w ogóle miałam kwiatki. Teraz się zastanawiam czy nie powinnam zrobić bo wydaje mi się że coś jest nie tak, ale nie mam jak iść do labu na 2h plus z dojazdem w sumie 3h....
Na pewno Wam się uda, dzidziuś musi wam wynagrodzić ten paskudny czas walki.@Kingazet92 Doskonale Cię rozumiem w tej kwestii. Ja do tej pory nie potrafię się cieszyć jak ktoś oznajmia, że jest w ciąży. Ogarnia mnie ogromny żal w czym ona jest lepsza ode mnie i dlaczego ja nie mogę być w ciąży.. U mnie minęło już 2 lata ale wychodzą co rusz nowe problemy i żal ten sam niestety.
Kochana. Ciezki porodu. Nie zazdroszczę.! Na pocieszenie powiem, że miałam skurcze z krzyża od 18 do 24 i rozwarcie postępowalo wolno. 2.3 cm do 6 cm w 6 h. Myślałam że umrę. Potem dwa razy złapał mnie skurcz i miałam pełne rozwarcie. Parte koło 3 h. Też myślałam że wezmą mnienjuz na cc bo Mała mi się też w kanale cofala. ! Także uwierz mi wiem co przeszłas. I jak o tym myślę to aż mnie zimne poty oblewaja. Do tej pory wszystko pamiętam... brrr. Wiem że nie było Ci łatwo. Dobrze że podjęli decyzję o cc , widocznie mała się klinowaal w kanale. Mądry personel. Ale ile musiałaś przeżyć. I poród naturalny w 98 % i jeszcze cc w 100%. Matko. Nie wiem skąd znalazłaś siły ale brawa dla Ciebie!!!
Wydaje mi się że już czujesz ulgę że Malutka się urodziła. Ja tam miałam przynajmniej.dochodzcie do siebie. Cm kg czy skala się nie zajmuj teraz. Ja do wypisu nie znałam pkt ile mała miała. ! Odpoczywaj ile się da. Po Potem to się kolowrotek zaczyna. Nie wierzyłam jak mi mowili.
ale i tak cieszę się że już nie jestem w ciąży...buziaki dla Ciebie!!!!
Kochana, ja tez nie miałam lekkiego porodu i początkowo jak ktoś mnie pytał, to nie potrafiłam nawet o tym rozmawiać bo mi się słabo robiło na sama myśl! I wszystkim tylko mówiłam, ze to nie prawda ze kak dostaniesz dziecko na brzuch, to zapominasz o bólu itd. Ja o tym dopiero niedawno zapomiałam. Tak ze powiedziałam, ze jestem gotowa na drugie dziecko i chciałabym również rodzic naturalnie. Ale trwało to z 3 miesiące póki zapomiałam.. a nie miałam boli krzyżowychtylko podobnie długo parte, bo były podobno „słabe”
więc musiałam więcej swojej siły w to włożyć ...
Popieram, że szycie boli.Dokładnie to samo uważam. Owszem byla to niezwykła ulga jak Malutka wyszła. Fizyczna ulga. Emocjonalny szał też. Ale mnie Nacinali i mówili wszyscy że w przypływie emocji nie czuć szycia....brrr...czuc i to jeszcze jak. Ja dopiero po tygodniu bykam w stanie mezowi opowiedzieć trochę... Do dzisiaj mam ciarki na plecach. Też miałam długo parte że względu na słabe skurcze i polozna mówiła że musiałam znacznie więcej- siebie dac. Dlateho podali mi oksytocyny bo za długo trwało wszystko. Po kroplowke, 4 parte i malutka była na świecie. Szkoda że wcześniej nie zrobili teho... Ja to z wysiłku o chyba schudłam w trakcie poroduwtedy nie było mi do śmiechu. Płakałam z wycienczenia. Także jesmdziemy na podobnym wózku
ja się śmiałam do męża że owszem możemy już sienstarac o drugie dziecko po proces adopcyjny w Polsce długo trwa
![]()
Jedni mają za dużo na R, a drudzy myślą kto im da RPrywatny też wystawia na ryczałt bo mam zaświadczenie od genetyka. Wystawia e-recepte więc widzi czy wykupiłam. Stwierdziłam z mężem że po prostu prywatnemu powiem że chodzę na nfz. I on wystawia mi też heparynę. Mam w domu już 9 opakowań + jedno otwarte. Co 2 tyg będę dostawać kolejne 2 od NFZ. Od prywatnego mam jeszcze jedna receptę na 4 opakowania ważną od sierpnia. Nie długo będę mogła handlować neoparinem ;D.
No niestety. Chodź wolałabym nie musieć mieć w ogóle. Nie lubię wbijać igły ;/. I nawet wszczykiwanie tak nie boli jak kilkanaście sekund po wszczyknięciuJedni mają za dużo na R, a drudzy myślą kto im da R![]()