pixella77
Czerwcowa mama 2009
ja chlamydii tez nie robię, teraz musi sie udać z dzidzia i tyle...nie ma innego wyjscia :-)
a co do przytulanek to najfajniej sie robi dzidziusia spontanicznie, wspaniałe wspomnienia zostają....tak miałam z Wiką, m mnie dorwał o 5 rano i ja zmajstrowalismy... za drugim razem sie stresowałam bo to starnka, testy owu, temperaturka i nie było juz tak fajnie...
a co do przytulanek to najfajniej sie robi dzidziusia spontanicznie, wspaniałe wspomnienia zostają....tak miałam z Wiką, m mnie dorwał o 5 rano i ja zmajstrowalismy... za drugim razem sie stresowałam bo to starnka, testy owu, temperaturka i nie było juz tak fajnie...
