• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

allaa kochanie - Ty musisz mysleć pozytywnie bo to nie sprzyja fasolce. Niestety nie unikniemy tego i mimo wszystkich naszych modlitw i próśb Aniołkowych mamuś będzie wśród nas przybywać. Ale to nie znaczy że dotyczyć to znów będzie nas. Uwierz że uda Wam się. Bądź dobrej myśli.Całuje
 
reklama
Marzi mam nadzieję że dzisiaj w pierwszym dniu w pracy jest SUPER!! Że przywitali Cię szampanem i kawiorem:-D Myslę o Tobie

anesto za Was dzisiaj trzymam kciuki!! Daj znać co na USG.

AGULA AJ piękna modlitwa..
 
Wiecie...mi takze udzielił sie ogromny niepokój.....zaczynam sie panicznie bac na sama myśl,że moge byc w ciązy....co sie porobiło?.....Boże...gdzie jesteś....?
Niusia Kochana....tulę Cie bardzo mocno.(nie mam słów aby cokolwiek napisać)
Also,Słodziutka...modle sie co wieczór za wasze mamy,zresztą tak jak chyba Pixelka pisała...za wszystkie dziewczynki....
Mireczko...kciuki i tak zacisniete...bedzie dobrze....
Selenko...płacz jesli tego potrzebujesz....tulę Cię
Gabi,Mordoklejko,Also,Guska,Anesto,Jezyk.,Allaa....zdrówka....
Wszystkie Was pozdrawiam.....
Jest mi smutno i zle......obudził się mój okropny pesymizm....
Trzymajcie się.....
 
A jeszcze sniło mi się że urodziłam dzieciątko które umierało,a jak sikałam to leciała mi gęsta,kremowa ciecz jakby farba,odeszła mi nadzieja że będzie kiedyś dobrze:crazy:
 
Karola, Aguś AJ -nie możemy tak podchodzić do straty Pati. Trzeba walczyć o swoje małe cuda. Czuję że Ona się nie podda. Choć to Ona teraz przeżywa to najbardziej. Niech niepowodzenia nas bardziej motywują niż dołują!
Nie zapominajcie jaka jest nazwa WĄTKU!!!
CIĄŻA PO PORONIENIU..
Każda z nas jest tu po to żeby ją przeżyć (na nowo... ponownie) tym razem bez komplikacji.. bez czegokolwiek..
Dlatego dziewczynki poróbcie badańka w miarę swoich możliwości by wiedzieć na czym się stoi. Tak jak Ty Aguś pisałaś organizm człowieka jest jak maszyna czasami może potrzebować coś podreperować...a gdy czujemy się fizycznie i psychicznie nie siłach - stańmy do Walki z przeciwnościami losu i pokażmy że potrafimy walczyć o CUD jakim jest DZIECKO!
Tylko się nie załamujcie.. nie tędy droga... tamta droga do niczego dobrego nie prowadzi...
 
Karola nie wierz w sny. Powiedz mi co ma Ci się śnić innego jak Ty cały czas myślisz i marzysz o dzidziusiu? Sny to nasza podświadomość. Więc zacznij myśleć pozytywnie a zobaczysz jak Twoje sny się zmienią....zaufaj mi..
 
reklama
witajcie dziewczyny
naprodukowałyście 100 stron więc jestem bez szans na nadrobienie... przeczytałam ostatnie 10 i strasznie mi smutno... kolejny Aniołek.... Niusi przytulam cie mocno....

ale widzę że u Mireczki, Gabi, Madzi i reszty zafasolkowanych wszystko ok więc jakoś troszeczkę słoneczka świeci w ogromie tych wszystkich tragedii:-(

Edytko jak badania? Trzymam kciuki aby wszystko było w porządku....

Sylwia jednak ten mój ostatni tydzień w Poznaniu nie był taki zły:tak:

W poniedziałek wyjeżdżam na kolejne 2 tygodnie do Legnicy.... tak więc wpadłam w wir pracy.... ale pamiętam o moich aniołkach i nie ukrywając cały czas mam nadzieję że może jeszcze będzie mi dane nosić taki cudowny skarb pod sercem.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry