Destino
Fanka BB :)
Luteina zmienia pH pochwy stąd łatwiej o infekcje niestetyOoo... no to super [emoji4] Dzięki za podpowiedź.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Luteina zmienia pH pochwy stąd łatwiej o infekcje niestetyOoo... no to super [emoji4] Dzięki za podpowiedź.
Możesz robić. Najlepiej wziąć luteinę na noc. Pot umyć się sama woda i iść na wymaz zanim zaaplikujesz kolejną dawkę. Luteina nie fałszuje wyniku. Tylko po antybiotyku i środkach grzybobójczych należy odczekać ok 2 tygodnie od ostatniej dawki by wynik coś wniósł. Tak więc zapraszam na fotel [emoji6]
Zgadzam się z tym, dlatego ja mając problemy z infekcjami odrazu dostałam luteinę podjęzykową.Luteina zmienia pH pochwy stąd łatwiej o infekcje niestety
Ja biorę magneB6 i działa. Raz nie wzięłam to sie spinal brzuch, ale wzięłam potem 4 tabletki i przeszlo
Bierzesz te zwykłe Magne b6 czy forte? I jakie masz zalecone dawkowanie?
Tak odczekaj po globulkach.Czyli jak ja teraz przyjmuje Macmiror Complex na infekcję, to też muszę odczekać po zakończeniu kuracji i wtedy mogę zrobić wymaz?
A jak zakończyła się Twoja historia po tamtej infekcji, co z maleństwem i w którym tc to było?
O jej przepraszam, nie chciałam przywołać u Ciebie przykrych wspomnieńTak odczekaj po globulkach.
Moja historia... W 25tc 6 dniu odeszły mi wody płodowe. Trafiłam do szpitala. Dostałam tokolize na wstrzymanie akcji porodowej. Po odstawieniu kroplówki, która powinna działać do 12h zaczęły się regularne skurcze co 3 min. W 26tc 2d przez CC przyszła na świat moja córeczka. Minęły już 2 lata, a ja pisząc to mam łzy w oczach... Moja córeczka przeżyła, choć dawali jej 10% szans. Jednak skrajne wcześniactwo zostaje na całe życie. Niedawno wracaliśmy wspomnieniami z mężem. Jej rączka była tak malutka, że obejmując kciuk jej paluszki kończyły się w połowie obwodu palca.
Musisz zrobić wszystko, co w twojej mocy, by dotrwać do 38tc. Dopiero wtedy ciążę uznaje się za donoszona.
Oj ja po dwóch stratach też cały czas się martwiłam. Jak mnie martwiły ruchy to na IP latałam, jak plamiłam też.. Co chwilę coś sobie wmawiałam a mąż mówił że wymyślam [emoji28]O jej przepraszam, nie chciałam przywołać u Ciebie przykrych wspomnień [emoji22] Dlatego ja po mojej stracie pewnie jestem mega panikarą, ale mój instynkt macierzyński ciągle podpowiada mi, że te twardnienia brzucha, niekoniecznie muszą być jedynie jak to lekarz mówi: "Moim urokiem ciąży". Wolę zrobić coś o kilka razy za dużo niż choć raz za mało.
O jej przepraszam, nie chciałam przywołać u Ciebie przykrych wspomnieńDlatego ja po mojej stracie pewnie jestem mega panikarą, ale mój instynkt macierzyński ciągle podpowiada mi, że te twardnienia brzucha, niekoniecznie muszą być jedynie jak to lekarz mówi: "Moim urokiem ciąży". Wolę zrobić coś o kilka razy za dużo niż choć raz za mało.
Oj ja po dwóch stratach też cały czas się martwiłam. Jak mnie martwiły ruchy to na IP latałam, jak plamiłam też.. Co chwilę coś sobie wmawiałam a mąż mówił że wymyślam [emoji28]
Nawet na usg poszłam dodatkowo do innego gin którego mi polecono żeby się upewnić ze wszystko ok [emoji846]
Mi brzuch twardnial często jak z łóżka wstawałam, kłuło mnie często itp.