• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
hej dziewczynki
a my z M wczoraj bylismy u znajomych i moj tak sie spil ze prawie cala noc przytulal sie do kibelka malo tego zepsul spluczke w kielku a ze zawor sie zepsul to nie mozna bylo zakrecic wody wiec cala noc leciala dopiero rano wpadl jak mozna zrobic zeby nie lecialo:crazy: myslalam ze mnie szkal trafi ale cale szczescie ze poszedl do pracy to chociaz osttatnie poprawki zrobie do pracy bo jutro musze oddac
przytulam wszytskie mocno buziaki:rofl2:
 
Dzień doberek........................
ja tak na chwilkę przed kościółkiem.................
grrrrrrrrrrrrrrrrrrr juz nie lubię niedzieli.......................................bo pranie mam do złożenia
(wczoraj nie chciało mi sie) bbbbbbbbbbbbbbbbuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
jak ja tego nie cierpie
 
moja mama zawsze mówi
Mężczyzna to głowa rodziny ,kobieta jest szyją
tylko kochane półszyjka to ja nie widziałam ,ale półgłówka to nie jednego


W czym jest facet lepszy od wibratora???


................wibrator nie ma funkcji wynoszenia śmieci..............hihi


Pan Bóg musiał zacząć od zera ..................................i zaczął od mężczyzny


to tak na poprawienie humorku...................
 
dzien doberek....
witam sie milutko...
my wczoraj bylismy na wycieczce a ja bidulka zmarnowana bylam bo cala noc wymiotowalam i kiepsko sie czulam...ale pojechalismy bo szkoda pogody bylo tak pieknie slonko swiecilo....
dzis juz o niebo lepiej nawet kawke wypilam i sniadanko zjadlam....chyba jakis wirus bo dzieciaki moje tez mialy z tym problem....ech...
poza tym zadnych zmian,....no oprocz tego moze ze M strasznie chce mi tego bobasa zmajstrowac w tym cyklu hahahhah...tak wiec jestem nadal w kolejce do testowania jednak hehehhe....
noooo...u nas dzis znow slonka nie ma ech....i tylko 14 stopni....ale coz.....wazne ze nie pada....jak na razie tfu tfu
 
Czesc. Jestem tu pierwszy raz. Jeszcze tydzien temu marzylam zeby wpisac sie do mamuś majowych ale nigdy bym nie pomyslala ze cos sie stanie. W piatek zaczelam plamic, pojechalismy z mezem do szpitala sw. Zofii, dostalam duphaston i kazali lezec. W sobote coraz gorzej, potem straszne skurcze i znow szpital (tym razem Karowa) ale na usg byl jeszcze pecherzyk plodowy. Kazali lezec i czekac tydzien bo nie bylo widac zarodka. Bylo coraz lepiej wiec cieszylam sie choc brzuch jakis pusty mi sie wydawal. Wczoraj nic juz nie bylo. to byl okolo 6-7 tydzien. Ciagle pytam dlaczego, ciagle łapie sie na mysleniu co zle robilam. Mielismy przeprowadzke i wogole dużo nerwow ostatnio. Co mi po nowym mieszkaniu jak tamten pokoj jest pusty....
 
enka łącze się z Tobą w bólu i przykro mi że musiałaś przeżyc to co my wszystkie.........
Jeszcze miesiąc temu myślałam ze nigdy nie zdecyduje sie na ponowną próbę ....a wczoraj...no właśnie zaczęłam się starac i nawet grypa mi w tym nie przeszkodziła:-D
Wiem że teraz nic Cie nie jest w stanie pocieszyc, ale pomyśl sobie że będzie lepiej- niektóre z nas są na to przykładem.
Boje sie ze znów sie nie uda ale musze próbowac-tylko to mi zostało.
SZkoda że jest nas tak wiele..............
 
A i jeszcze jedno- ciągle zadajesz sobie pytanie dlaczego.......... Ja to robiłam przez całe 3 miesiące robiąc badania i próbując znalezc przyczynę. Mnie się nie udało- wszystkie badania wyszły ok poza jednym, ale to nieistotne. Ja już nie poznam p[rzyczyny mojej straty, ale Ciebie namawiam na jakieś badania bo może Tobie się uda , dzięki temu unikniesz powtórki w przyszłości;-)
 
reklama
Enka przytulam cię mocno, mnie się to przytrafilo we wtorek. Nie mogę jeszcze dojść do siebie, ale wiem, ze niedługo będzie lepiej.
Musimy mieć w sobie dużo siły.
Dobrze trafiłaś dziewczyny sa tu naprawdę bardzo kochane, pomocne i zawsze pocieszą. Lepiej jest mi z Nimi niż samej w domu.
Trzymaj sie mocno chociaż to bardzo trudne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry