• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witajcie wieczorową pora......
Anesto...która z nas zrozumie facetów....moim zdaniem zachował się niestosownie...ale to tylko moje zdanie...najwazniejsze kochana ,że Maluszek dobrze sie rozwija....postaraj sie nie denerwowac-sama zapewne wiesz dlaczego.przytulam Cię i zyczę spokojnego wieczoru........
Selenka......?Pozdrawiam Cię cieplutko....
Milego wieczoru dziewczynki...............
 
Ostatnia edycja:
reklama
anesto
Pan Bóg stworzył ich na próbe i zapomniał........................................ zabiccccccccccccccc!!!


współczuję........................................... ( oj kochana wiem......................)
 
Kiedyś ktos powiedział ,że z facetem to można "trzy razy Z".....czasem to znajduje potwierdzenie.....
zabić
zakopać
zapomniec
Anesto sorki kochana,tulę Cię.Myslę,że Twój M przemyśli swoje zachowanie i zrozumie,ze nie zachował się właściwie......

Ale tu dzis pustki......gdzie wszystkie sie podziewacie.....
 
Ostatnia edycja:
Pusto jak cholera!

A ja jestem jakaś dziwna, Wy wiecie ile ja jem?? I co? Normalnie sama się nadziwić nie mogę. Słodycze generalnie ostatnio są bleee, wczoraj zjadłam pół słoika ogórków kiszonych. A dzisiaj wieczorem chyba 5 pierników w czekoladzie, do tego pół litra soku pomidorowego. Jedną butelkę to wypiłam od razu w sklepie, no mówię jak pijak na kacu. Generalnie nie mam na nic specjalnej ochoty, ale jak jem to mi raczej smakuje. Mój M się śmieje, że widać od razu, że w ciąży jestem i dzisiaj się jeszcze nabijał, że po mojej mini widać, że rzygać mi się chce. Marudzę na maksa, ale jakoś to znosi, heheh.

Anesto, najważniejsze, że z dzidzią wszystko ok! A Twój M no zachował się jak dziecko, pewnie miał chwilę słabości. Faceci jak dzieci.

A wiecie co jeśli chodzi o USG to mojej koleżance najpierw mówili, że dziewczynka a po którymś USG jak powiedzieli, że chłopak to aż w szpitalu z nerwów wylądowała. Mojej kuzynce też przez całą ciążę mówili, że będzie dziewczynka, a 2 tygdnie przed porodem powiedzieli, że chłopak, a ona same ciuszki dla dziewczynnki miała, a ile pięknych sukienek po mojej siostrze jej wysłaliśmy, heheh.

A mi to bez różnicy aby zdrowe!
 
witajcie wieczorową porą....
ja ostatnio niestety na BB jako gość ale pamiętajcie że poczytuję i trzymam kciuki za wszystkie Aniołkowe Mamusie....

Niusi jesteś naprawdę dzielna, a że przychodzą chwile załamania i rezygnacji to juz chyba tak musi być.... ja narazie strasznie dużo pracuję więc jakoś moje mysli odsuwają się od planowania fasolki.... ale napewno nie zrezygnuję..... i przestałam wierzyć w powiedzenie do trzech razy sztuka.... to głupota....

Mireczko i wszystkie dziewczyny zafasolkowane dajecie mi ogromną nadzieję.....

Anesto idealnego faceta na świecie nie ma ale ten twój M to już rzeczywiście odbiega daleko od normy.... trzymam kciuki aby wszystko sie poukładało.... myśl o swoich dzieciaczkach bo to one dadzą ci siły..... a M? przyjdzie czas że i z nim zrobisz porządek:crazy:
 
Anesto - współczuje reakcji męża niestety każdy facet chce mieć chłopca, mój też.......ja tez nim miałam być, nawet imię męskie "Seweryn" mi wybrali....do tej pory sie z tego śmiejemy... co najśmieszniejsze, mój tata ma tylko 2 córki, jak byłam mała to miałam same samochody, uwielbiałam meskie spory, rower, piłke nozną i bawiłam sie w wiekszości z chłopakami...uwielbiam majsterkować :-), spodnie sa druga naturą... i nazwisko mojego rodu na nikogo nie przeszło hehhe, bo tata ma same siostry a one to synów prawie samych...cófrek jak na lekarstwo.... Mój tata tez chciał synka...ma córeczki i nas baaardzo kocha.

A co do mojego m to chce tez synka, ale twierdzi dzielnie, ze jak bedzie córcia to też bedzie szczęśliwy...ale jak bedzie..zobaczymy...
 
dziewczyny :-) nareszcie mogę zmienic suwaczek, właśnie byłam w łazience i chyba ..... cos sie zaczyna małpusia chyba przyszła :-)))))) ale mnie przeciagneła...31dni miał ten długaśny cykl.... najdłuzszy w ostatnim półroczu
 
Hej,Anesto oj przegiął ten Twój,chyba bym ubiła:baffled: Ale myślę,że usłyszał co nie co !
A nad morze myślę,ze możesz jechać,chyba ,że masz bardzo daleko.Ja byłam na początku samym.Wydaje mi się,że dobrze Wam to zrobi,tylko obcykaj gdzie lekarz w razie co (tfu tfu).
Also,jak Ci się chce rzygać to pomyśl,ze nie jesteś sama:-p Ja się chyba wykończę.Ale jak po zrobieniu testu kilka dni się dobrze czułam to wpadłam w taką histerię (nad morzem wlaśnie byłam),że nikt mnie nie mógł uspokoić:zawstydzona/y:
A ja nie myślę o płci,ani o imieniu,byle było zdrowe i o czasie:tak:
Ale z synem gin się nie pomylił.
Buziaki.Papa.
 
reklama
Witam Was kochane

Właśnie wróciłam ze Słowacji i......mimo że było fantastycznie, zaczęliśmy nawet starania, to do domku wróciłam z grypą:(((( Jutro do lekarza i pewnie antybiotyk.... a tu urlopik sie kończy..................
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry