Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Prenatalne powinna robić każda kobieta w każdej ciąży. Jeśli jest się po 35rż to badania prenatalne są refundowane. Jeśli nie, to płaci się za nie dodatkowo. Lekarz który je wykonuje powinien mieć odpowiedni certyfikat, odnawialny co jakiś czas. Wyjątkiem jest województwo śląskie, które realizuje unijny program badań prenatalnych i są one darmowe dla wszystkich kobiet które nie łapią się na darmowe badania z nfzNo ale ciężkie wady genetyczne wykrywa też przecież chyba normalne badanie prenatalne połączone z testem pappa nie? Potem ewentualnie ta amniopunkcję zlecają ale wiadomo że lepiej wtedy to nifty zrobić bo mniej inwazyjne. Czy jak ten test robisz to już tego pakietu tych prenatalnych się nie robi tak?
Ja bym zrobiła Też pappeTo mój ginekolog prowadzący ciążę polecił mi Nifty, mówił, że jest lepszy niż pappa. Wczesniej nawet nie słyszałam o tych badaniach. Już się umówiłam na 26majaprzynajmniej poznam płeć w cenie badania.
Chociaż po tym co napisałyście nie wiem czy po prostu Pappa nie wykonać.
Traktują niestety jako poronienie do 22+6, ale to chodzi o prawne nazewnictwo. Dużo firm ubezpieczeniowych dopiero od 23tc liczy jako martwe urodzenie i dopiero wtedy np wypłaca odszkodowanie. Sama bym traktowała to jak poród, więc wcale ci się nie dziwie....To podobnie jak ja. Ja 24 lutego w 19 tyg. Też mam ten widok przed oczami. Mimo że oni traktują to jak poronienie to uważam że urodziłam naturalnie bo były skurcze. Widziałam rączki nóżki... Już była taka duża. Też poprzednia ciaza u mnie przebiegała prawidłowo. Też pewnie będę zestresowana w kolejnej choć wierze Że będzie ok bo w tej ciąży do straty przyczynił się wyrostek i komplikacje nim spowodowane, wyrostka już nie mam, prześwietlona jestem od a do z więc staram się nie panikować
Jeśli masz skierowanie to masz na badania prenatalne, czyli na usg I test Pappa z krwi. A tak naarginesie to skierowanie jest też ważne na usg 2 trymestruPewnie masz racjęa czy skoro mam skierowanie na to badanie to wykonuje również te prenatalne ? Ta immunolog mi zleciła a moja gin zapewne powie że test pappa nie jest potrzebny ....
Przepraszam, może głupie pytanie ale jestem totalnie zielona![]()
A mnie to nie dziwi.... niestety ale na na lekarze nie chcą dawać skierowan praktycznie wcaleKurde jestem po teleporadzie nie dał mi ddimery na nfZ i nic innego, kur... Ciśnie mi się na usta. Tyle już poszło na genetykę a łaskę robią...
I to chyba raz w roku.... także zenadaDokładnie... Nie wiem po co te ubezpieczenie zdrowotne jak co najwyżej morfologię możesz sobie zrobić na NFZ..
Ja mocz juz robie prywatnie bo mi nie daje, a o TSH nie ma co pytać, mimo ze mam na zleceniu od endo co 6 tygodni....Dokładnie... Nie wiem po co te ubezpieczenie zdrowotne jak co najwyżej morfologię możesz sobie zrobić na NFZ..
A to dlatego miałam prenatalne za darmo, bo ja ze Śląska. Choć lekarz w skierowaniu na badania wpisał nieprawidłowy obraz USG bo powiedział że wtedy za darmo będą oba badania prenatalne. A w pierwszej ciąży lekarka powiedziała że tylko jedne badania prenatalne mogą być darmowe i też coś.nasciemniala że niby jest nie tak ale to było 6 lat temu.Prenatalne powinna robić każda kobieta w każdej ciąży. Jeśli jest się po 35rż to badania prenatalne są refundowane. Jeśli nie, to płaci się za nie dodatkowo. Lekarz który je wykonuje powinien mieć odpowiedni certyfikat, odnawialny co jakiś czas. Wyjątkiem jest województwo śląskie, które realizuje unijny program badań prenatalnych i są one darmowe dla wszystkich kobiet które nie łapią się na darmowe badania z nfz![]()
Jeśli dostałaś skierowanie od gina na którym napisał ze nieprawidłowy obraz usg, to miałaś prenatalne na nfzA to dlatego miałam prenatalne za darmo, bo ja ze Śląska. Choć lekarz w skierowaniu na badania wpisał nieprawidłowy obraz USG bo powiedział że wtedy za darmo będą oba badania prenatalne. A w pierwszej ciąży lekarka powiedziała że tylko jedne badania prenatalne mogą być darmowe i też coś.nasciemniala że niby jest nie tak ale to było 6 lat temu.
Cześć, tak jak napisała @roki_1991 przeżyłam historię z krwiakami na początku ciąży. Każdy robi jak uważa, jednak dla mnie po stracie poprzedniej ciąży, zależało mi bardzo żeby tym razem było dobrze. Każdy niewielki wysiłek kończył się plamieniem a następnie krwawieniem. Nie obyło się również bez pobytu w szpitalu gdzie też usłyszałam, że ciąża raczej się nie utrzyma albo nieprawidłowo będzie się rozwijać. Miałam nakaz oszczędnego trybu życia, ale wiadomo, że my kobiety różnie do tego podchodzimy. Pomimo to walczyłam z całych sił razem z maluszkiem, tylko mój lekarz w nas wierzył. Dostałam leki na podtrzymanie ciąży i postanowiłam przetrwać najgorszy czas na leżeniu w domu, wstawałam tylko do wc i żeby coś zjeść. Przeleżałam tak dobre 4 miesiące, pod koniec roku krwiak się w większości ewakuował a pozostałość wchłonęła. To był okropny czas, ale dziś będąc w 35tc uważam, że warto było się zawziąć i leżeć bo niedługo ujrzę mojego synka. Mój lekarz na ostatniej wizycie też mi powiedział, że razem ze mną drżał o tę ciążę, a teraz został miesiącCześć
Wczoraj pojechałam na IP i okazało się że mam krwiaka podkosmówkowego. Zlecono mi oszczędzający tryb życia (nie dostałam L4 - mam pracę zdalną przed komputerem). Czy któraś z Was miała podobnie i nie musiała leżeć cały czas? Jak to się dla Was skończyło? Zastanawiam się bo w Internecie widzę dużo opinii o leżeniu cały dzień i chciałam się z Wami skonsultować. Dziś 8w6d.
Dziękuję Ci bardzo. Leżę maksymalnie dużo jak się da. Ja plamiłam tylko w poniedziałek więc pojechałam na IP. Od wtorku w ogóle nie krwawie ani nie plamię. Sama nie wiem czy to dobrze, wiem że plamiąc krwiak się złuszcza.Cześć, tak jak napisała @roki_1991 przeżyłam historię z krwiakami na początku ciąży. Każdy robi jak uważa, jednak dla mnie po stracie poprzedniej ciąży, zależało mi bardzo żeby tym razem było dobrze. Każdy niewielki wysiłek kończył się plamieniem a następnie krwawieniem. Nie obyło się również bez pobytu w szpitalu gdzie też usłyszałam, że ciąża raczej się nie utrzyma albo nieprawidłowo będzie się rozwijać. Miałam nakaz oszczędnego trybu życia, ale wiadomo, że my kobiety różnie do tego podchodzimy. Pomimo to walczyłam z całych sił razem z maluszkiem, tylko mój lekarz w nas wierzył. Dostałam leki na podtrzymanie ciąży i postanowiłam przetrwać najgorszy czas na leżeniu w domu, wstawałam tylko do wc i żeby coś zjeść. Przeleżałam tak dobre 4 miesiące, pod koniec roku krwiak się w większości ewakuował a pozostałość wchłonęła. To był okropny czas, ale dziś będąc w 35tc uważam, że warto było się zawziąć i leżeć bo niedługo ujrzę mojego synka. Mój lekarz na ostatniej wizycie też mi powiedział, że razem ze mną drżał o tę ciążę, a teraz został miesiącTak więc podsumowując, decyzja należy do Ciebie, od leżenia nic Ci się nie stanie, jedyne co to dupka
może trochę poboleć ale z drugiej strony na szali stawiasz życie i prawidłowy rozwój swojego maluszka. Warto to przemyśleć
Pozdrawiam i życzę powodzenia
![]()
Jeśli dostałaś skierowanie od gina na którym napisał ze nieprawidłowy obraz usg, to miałaś prenatalne na nfzmoja gin też mi napisała ze nieregularna akcja serca, ale zaznaczyła ze mam się nie martwić
często lekarze właśnie piszą coś na skierowaniu zeby pacjentka miała darmowe badanie prenatalne. Nie wiem jak było 6 lat temu, ale 2.lata temu w ciąży z córką jak dostalam skierowanie od gina to normalnie obejmowało usg 1 i 2 trymestru. Tylko usg 3 trymestru jest nierefundowane ani z nfz ani z tego unijnego programu
Mi gin przy krwiaku kazał odpoczywać ale nie stosować reżim łóżkowy. Miałaś krwawienie?Cześć, tak jak napisała @roki_1991 przeżyłam historię z krwiakami na początku ciąży. Każdy robi jak uważa, jednak dla mnie po stracie poprzedniej ciąży, zależało mi bardzo żeby tym razem było dobrze. Każdy niewielki wysiłek kończył się plamieniem a następnie krwawieniem. Nie obyło się również bez pobytu w szpitalu gdzie też usłyszałam, że ciąża raczej się nie utrzyma albo nieprawidłowo będzie się rozwijać. Miałam nakaz oszczędnego trybu życia, ale wiadomo, że my kobiety różnie do tego podchodzimy. Pomimo to walczyłam z całych sił razem z maluszkiem, tylko mój lekarz w nas wierzył. Dostałam leki na podtrzymanie ciąży i postanowiłam przetrwać najgorszy czas na leżeniu w domu, wstawałam tylko do wc i żeby coś zjeść. Przeleżałam tak dobre 4 miesiące, pod koniec roku krwiak się w większości ewakuował a pozostałość wchłonęła. To był okropny czas, ale dziś będąc w 35tc uważam, że warto było się zawziąć i leżeć bo niedługo ujrzę mojego synka. Mój lekarz na ostatniej wizycie też mi powiedział, że razem ze mną drżał o tę ciążę, a teraz został miesiącTak więc podsumowując, decyzja należy do Ciebie, od leżenia nic Ci się nie stanie, jedyne co to dupka
może trochę poboleć ale z drugiej strony na szali stawiasz życie i prawidłowy rozwój swojego maluszka. Warto to przemyśleć
Pozdrawiam i życzę powodzenia
![]()
Tak ja też tak miałam. Ja przez tydzień krwawił strasznie, podpaska co pół godziny wymieniana. Potem popuscilo i potem zaś mega krwawieniePozwolę sobie zadać tu szybkie pytanie, czy krwawienie 2 dni po poronieniu w takim żywym kolorze krwi jest normalne? Niby nie jest tak silne, żeby co chwila zmieniac podpaskę, ale dzisiaj jest bardziej intensywne niż np. wczoraj. Minęły ponad dwie doby od stwierdzenia poronienia całkowitego.