• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Guśka u mnie tez objawów brak. Cycuszki macam i troche bolą ale nie wiem czy to nie od ciągłego macania. Muszę w nocy wstawać do kibelka, co mi się wcześniej nie zdarzało. Poza tym mam schize bo się do tego kibelka boję chodzić. Kiedy idziesz na kolejną wizytę do lekarza???
 
reklama
Mam pytanko: jak myślicie czy po rozpoczęciu starań można pic piwko?? Może to głupie pytanie ale tak jakoś przyszło mi do głowy akurat teraz kiedy dostałam esa od koleżanki która zaprasza na jakieś piweczko:sorry2:
 
Guska35 pozdrawiam serdecznie i mocno trzymam kciuki- napewno jest dobrze, przecież jak piszą dziewczyny każda ciąża jest inna:) Także głowa do góry. Jak często teraz macie chodzic do lekarza?? Częściej niż co miesiąc??
 
No właśnie - przecież po takich doświadczeniach częstsze wizyty są jak najbardziej wskazane. Ja też mam nadzieje, że lekarka każe mi przychodzic często-wtedy będe spokojniesza, a nawet jeśli................ nie będe życ w nieświadomości aż 3 tygodnie:(((((

Katrin pomimo złego nastroju od samego rana , musze stwiedzic że doszły do mnie Twoje pozytywne fluidki i jakoś mi lżej:-)
 
luiza ostatnim razem też miałam wizyty co dwa tygodnie (możesz sobie na własne zyczenie chodzić co dwa tygodnie, wcale nie musisz byc zalezna od gina, zwłaszcza jezeli chodzis zprywatnie i placisz za to), ale to nie jest gwarancją donoszeni dzidziusia...gdyby tak bylo chodzilabym nawet codziennie
 
pixella, dwa ygodnie temu było widać pęcherzyk, teaz mam nadzieję zobzaczyć serduszko, jakiś 6 tydzień, ale dokładnie będe wiedziała w środę....
nieprawidłowości jeżeli się pojawiają na tym etapie ciąży to niedobry znak, jeżeli się jej wykrywa to już jest za późno...
 
reklama
Gusia tutaj z Tobą troszkę się niezgodzę. Moja przyjaciółka dzięki częstszym wizytom uratowała swoją ciąże. Lekarka zobaczyła że jest coś nie tak i dała ją do szpitala na podtrzymanie- to był 7 tydzień. Dziś ma fantastycznego brzdąca.
Ja z kolei jak pisałam wcześniej dowiedziałam sie ż e maleństwu serduszko nie bije od ponad 3 tygodni, więc maluszek przestał się rozwijac zaraz po wizycie.... Tak długie zwlekanie( mój organizm nie dawał zadnych złych znaków) mogło mi grozic ciężkimi konsekwencjami, jak stwiedziła nowa lekarka. Nie dośc ze żyłam w nieświadomości to to nieświadomośc mogła spowodowac liczne komplikacje....

Ale moja droga każda znas ma swoj rozum i wie jak postępowac.
Mam nadzieje z e u Ciebie wszystko wporządku i że zaraz po wizycie napiszesz do nas

BĘDE CZEKAC NIECIERPLIWIE:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry