• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

niestety takiemu milimetrowemu ktosiowi pomoc nie można...bo jak :-(

Gusia, bedzie dobrze, skoro byl pęcherzyk to fasolka byc musi...ja tez jak uda mi się doczekać II pewnie do 7tc wyrwe z nerwów włosy z głowy... i bede macac cycki i obserwowac mdłości...u mnie w 6t4dc przestalam mieć objawy, piersi przestaly boleć i to był baaaardzo zły znak...ale co kobieta to historia i objawy więc ja wierzę, ze u Ciebie gusia jest ok...
 
reklama
hej ja na chwilke....pranie robie na maksa bo sloneczko dzis przepiekne i jak odbiore dziewczynki ze szkoly za niedlugo ide na nie moze jakas opalenizna jeszcze sie trafi....swoja droga caly tydzien tak ma byc...normalnie bosko...
poza tym ok.....humorek super bo sloneczko ogrzewa....
pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za wszystkie
 
Dzisiejszy dzień dla mnie jest też jakiś do dupy. Mam chyba doła. Boję się o mamę. Za tydzień jadę do niej, najpierw muszę iść do gina. Poza tym znowu mnie mdli na maksa. W ogóle to od dwóch dni pochłaniam sok pomidorowy, który normalnie piję raz na ruski rok. Chyba organizm sam się dopina tego, czego potrzebuje, wcześniej przez 2 tygodnie jadłam prawie codziennie gotowaną zieloną fasolkę. Trochę też mnie głowa boli. Ale marudze...

Tę reklamę, o której pisałyście też widziałam. W sumie to mnie nie wkurza. Bardziej wkurzają mnie te szowinistyczne reklamy o sprzątaniu, praniu i gotowaniu, jakby to były prace tylko i wyłacznie dla kobiet. Rozumiem czemu Was wkurza, ja się już na takie rzeczy uodporniłam. Ale po pierwszej stracie jak się dowiadywałam, że ktoś jest w ciąży to ryczałam w domu, że ja nie jestem. A wokół mnie widziałam same kobiety w ciąży i nie mogłam się nadziwić, że tyle ich jest. To normalne z czasem też się na to uodpornicie.
 
Zabraniam wam dzisiaj smucic sie:crazy:

Kotki moje kochane e-przyjaciółki, nie wolno mysleć negatywnie:no2:

rozumiem , ze kazda teraz sie boi , ale smutasyb wam nie pomoga

:-):-) uśmiechu troszke rozdaję dla was- słonka:-):-):-):sorry2:

 
I jak tu ufać lekarzom?? WRRRRR
Wróciłam właśnie od internisty ( to z tym moim serduszkiem) i dostałam dawkę magnezu i potasu a do tego jakiś lek, który jak później przeczytałam zażywany w bardzo wczesnej ciąży moż e powodować wady płodu:crazy:
Wiedział przecież że rozpoczęłam już starania i baran nie powinien mi dawać takiego leku!!!

Dobra chwilowo się wkurzyłam ale i tak nic mi nie popsuje dobrego humorku ( Zasługa Katrin:-))
 
Hej,ja posprzątałam.Oczywiście z mocnym postanowieniem,że będę sprzątać co dzień,a nie jak nam grozi śmierć z brudu:zawstydzona/y:
Jeszcze mi prasowanie zostało:baffled:
Buziaki wszystkim.Pa.
 
reklama
Gabi no to zazdroszczę stanowczości...ja nosze si9ę z zamiarem posprzątania jutro ale jak to się będzie miało w praktyce to się okaże:)

Pati poprostu szkoda gadać-każdy ma inną diagnozę jak zawsze:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry