• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

hejka jestem
juz po wizycie
no i .....wszystko prawidlowo...czyli tak jak myslalam....jak bedzie test pozytywny to mam brac aspiryne tak zapobiegawczo z racji 3 poronien....i biegiem do lekarza pierwszego kontaktu...maja mi badac krwe ( chyba bete jak sie nie myle) i sprawdzac czy rosnie prawidlowo....do czasu kiedy bedzie cos widac na usg....
wykluczyli podawanie dodatkowo progesteronu bo mam prawidlowe cykle i nie sa krotsze od 25 dni....bardzo kompetentny lekarz byl specjalista....podobno nie maja sie czego czepic i powiedzial ze powinnam byc zadowolona ze nic nie wykryli bo to oznacza ze mam szanse na normalna ciaze skoro nic mi nie jest...
ech....i to tyle....jutro ide na policje wypelnic i zlozyc dokumenty na licencje taksowkarska....a potem juz tylko egzamin...
wiec suma sumarum....chyba dobrze sie wszystko uklada....
pozdrawiam serdecznie was wszystkie i zycze milego wieczoru.....
moja siostra tylko do soboty jest wiec juz niedlugo bedzie mnie wiecej...buziaki
 
reklama
Witam i pozdrawiam wszystkich.
Zafasolkowanym życzę dużo zdrowia,starającym się przyjemnych staran.:-):-):-):-)

Aga przejdziesz przez to w piątek i mam nadzieję że choc troche to ci pomoże.Zycze ci dużo siły:tak::tak::tak::tak:

A moja @ jakaś dziwna,w poniedziałek się zaczęła,wczoraj rozkręciła a dziś już prawie koniec,podbrzusze dalej co jakiś czas pobolewa.Jakoś inaczej niż przed poronieniem.


Wszystkim życzę miłego wieczoru.

Słodziutka odezwij się co z mamą.
 
Aga Irl to bardzo dobra wiadomość. Dobrze, że będziesz pod kontrolą, mam nadzieję, że teraz się uda.

Carri, przytulam mocno. Wpadaj do nas częściej, bo to pomaga.

A ja dzisiaj przespałam zrobienie obiadu i skończyło się na tym, że zjedliśmy na mieście. Pyszna pomidorówka była, a na drugie rybka, chociaż ja za bardzo smaku nie czułam. Jest mi niedobrze, ogólnie jestem jakaś mega osłabiona i trochę mi zimno. Po prostu na nic nie mam siły, aż się zastanawiałam czy nie zadzwonić do lekarza i nie zapytać, czy to normalne, tyle, że mój lekarz na urlopie.
 
Also,nie martw się.Ja też nie mam siły palcem kiwnąć:baffled: A ciśnienie maks 90/60 to jak tu funkcjonować (nie w ciąży mam "normalne").
A u Ciebie jak z ciśnieniem?
 
Czemu nie mierzysz?:nerd:
Mi w każdej ciąży kazał mierzyć co dzień i zapisywać na karteczce.
No mówię Wam,mój gin zawsze o wszystkim pomyśli:tak:
Ja radzę mierzyć,nawet jak nie masz zlecone.W razie czego jest do czego porównać,ciśnienie w ciąży naprawdę ważna rzecz!!!
 
Witam serdecznie!!
Wracając do tematu lekarzy- jak byłam w pierwszej ciąży z synkiem to jak zapytałam lekarke o badanie na toksoplazmoze jakoś tak na początku ciąży to mi powiedziała że teraz to już za późno :szok:. Chodziłam do niej przed ciążą żeby mnie "przygotowała" i wtedy też nie zleciła, a na dodatek miałam cały czas kontakt ze zwierzętami i ona o tym wiedziała. A ja głupia, zielona byłam i sie nie upomniałam. Dobrze że wszystko dobrze się skończyło. W ogóle doktorka była beznadziejna (NFZ:no:) i dobrze ze dziecko od początku do końca rozwijało się prawidłowo.
Trzeba jednak czerpać wiedzę z internetu. O ile ja teraz mąrzejsza jestem:tak: i niestety bogatsza o bagaż 2 poronień:-(. Sorry za przydługawy post....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry