• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Naprawdę szczerze wspólczuję......choć wiem,ze zycie jest okropne i ciągle rzuca nam kłody pod nogi......leżysz....ale musisz sie podnieśc...choc to bardzo trudne.Trzeba walczyc o "swoje"!!!!!Wiem,ze łatwo mi sie mowi ale trzeba próbować.Jak teraz pokarzesz,że pozwolisz sobie na ich "wybryki"...to pozniej beda to wykorzystywac.....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cieszyłam sie, ze poznałam Lubego... z Nim jest jak w jakimś zaczarowanym śnie - wszystko lepsze, cieplejsze, bardziej przyjazdne. Kiedy zaszłam w ciążę, cieszyłam się jak wariatka. .. straciłam dziecko i mam wrażenie, że stracę i Lubego... coś się dzieje niewytłumaczalnego, coś złego.
 
Kochana nie mów tak,wiem ze zycie brutalnie Cie doświadczyło ale nie możesz sie poddawać ...wlasnie teraz...kiedy wszystko moze sie odmienić....musisz walczyć o ta miłość....nie pozwól aby ktoś zepsół Ci marzenia które masz w zasięgu reki.
 
Niestety niektóży sa tacy .....i nic na to nie poradzisz...takich "padalców"jest więcej ja tez się z podobnymi uzeram....ale nie chce o tym pisac.....Wiem,że to strasznie wkurza i zadajesz sobie pytanie dlaczego Ciebie to spotyka......ale nie poddawaj się.Zaprzyj sie w sobie i powiedz "nie dam się-bede szczęśliwa i nikt mi w tym nie przeszkodzi".....
 
Agnieszko, widzisz, ja na prawdę przeszłam przez bardzo wiele i na prawdę do niedawna trudno było to u mnie zdiagnozować...
A teraz... Spójrz na mnie - drżą mi ręce, bez leków uspokajających nie naleję sobie nawet herbaty, posiwiały mi włosy. Trzydziestolatka, a jak staruszka się trzęsę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry