aga irl ajjj...podziwiam tyle siły w Tobie tak trzymac!!!!
ja wróciłam do pracy i jest dobrze...synek uczy sie byc samodzielnym...ale nie odbyło sie bez ...(.słowa pracownikow )SŁYSZAŁAM ze byłas na macierzynskim hmmmm.... nic nie mowiłam jednak cos wiedzieli....przykro ale trza pedzic do przodu
2 pazdzierika wizyta w poradni imnunologicznej ciekawe czy cos sie dowiem....juz sie boje wrrrrrrrrr moze cos poradza na ta prolaktyne hmmmm,,,,,,,jak nie to pozostaje mi czekac do wiz.gin. do konca listopada...nie mam juz siły chodzic po lekarzach
agnieszka dziekuje za zdrowko dla siostry małego .....napewno sie przyda...nie mam siły juz jezdzic do szpitala ale pomoge...chociaz mi nikt nie pomogł...w tak ciezkimdla mnie czasie ....sory ze smutam ale jakos tak wyszło do juterka laseczki papa