• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Also juz tak chyba będzie że każda następna wizyta u ginka będzie wiązała się ze stresem.... będzie dobrze zobaczysz.... szkoda że nie poczytam jutro twojego szczęśliwego posta.... dopiero w piątek wracam....

Katrin to ty pierwsza ogrodniczka wśród nas!!!!!! ja uwielbiam kwiaty ale niestety nie znam sie na nich.... no i nie mam ogrodu:-(

Mówisz że była gdzieś impreza bez nas?????? oj oj nieładnie....
 
witam :)
Już dawno nie pisałam ale jakoś nie mam o czym i nie mam sił, ale zauważyłam że nie tylko mnie to dopada... pewnie to przez to ze pomimo prób nie ma rezultatów.
We wtorek idę na USG zobaczę jak moja koleżanka - torbielka mam nadzieję że jej nie ma ... bardzo bym chciała żeby było wszystko oki i żeby sie udało... bo zbliża się ten dzień...
Słodziutka, Selenko, Also jestem z wami mam nadzieję że pomimo wszystko wasi rodzice będą zdrowi przecież muszą się nacieszyć wnukami :)
Brzuchatkom życzę zdrówka i spokojnej i pełnej objawów ciąży bo czytając was to to was uspakaja :)
pozdrawiam
A i najważniejsze Cyniczna wszystkiego naj na NOWEJ DRODZE... dobrych teściów lub dobry szmat drogi do nich im dalej tym są lepsi :) szczęśćia pomyślności no i małego berbecia a nawet dwóch w niedalekej przyszłości :)
 
Alutka zapraszam do mnie.....................
jeszcze mnóstwo kwiatów kwitanie
nie jest to co jest pełnym latem , no ale nie jest szaro-buro
nasion mam tysiąc piećset dwa dziewięć set woreczków......podziele sie

a jeszcze mają przyjść te ktore zamówiłam wczoraj na allegro

pewno jutro będą.....................
 
kochana a jak nie masz ogrodu to nic straconego
okna i parapety masz?? a moze balkon??
tam również mozna nasadzic tego duzo
ja mam trzy balkony i wszystkie sa zawsze odsadzone ..............
pole do popisu
 
Witam wieczorkiem:-)

Mnie pół dnia minęło na praniu, aż 4 zrobiłam, od tygodnia się prosiło. Było zaplanowane na wczoraj ale pojechaliśmy na ognicho i pieczonki - mniam mniam.

Naszło mnie ostatnio na dżem imbirowo-pomarańczowy - pożeram go łyżeczką ze słoika - dzisiaj cały zjadłam. M po 19 pojechał do sklepu po 5 nowych bo to miałam mieć na jutro zjadłam rano;-)
 
reklama
Katrin dzięki za zaproszenie ale do Kłodzka narazie mnie nie wysyłają:-D
ale mam nadzieję że za parę lat uda mi się mieć mały domeczek z ogródkiem..... a parapety mam juz całe obsadzone bo mój M uwielbia bawić się w ogrodnika i sadzi różne cytrusy.... owoców nie ma ale ile radości!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry