• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Niestety muszę juz spadać do spanka.... jutro pobudka o 5:30 i cztery godzinki samochodem do Legnicy........

Do poklikania w sobotę bo napewno wcześniej mi się nie uda dorwać do BB......................

Buziaczki na cały tydzień
 
reklama
imbirowo-pomarańczowy?????
no tak ale tobie jest to wybaczone.

ja tez jadłam różne dziwności
ciasto murzynek maczane w rosole................gotowana marchew z bita smietaną............i wtedy to było mniam mniam .................
ateraz.................bleeeeeeeeeeeee
 
Katrin - czemu wybaczone? W ciąży na pewno nie jestem, nie ma szans;-)
Polecam łącze bezprzewodowe w domku. Bardzo fajne rozwiązanie. My mamy komputer stacjonarny i laptopa i bezprzewodowe łącze -ja i M jesteśmy zadowoleni:-)

Mogę leżeć na kanapie przed TV i z Wami klikać.
 
Cześć dziewczynki, witam poniedziałkowo... dzis wstalam o 5 i od rana płakałam, na szczęście teraz jestem w pracy i jakos się trzymam.

wczoraj na chrzcinach byla awantura niezła, m wykrzyczał rodzicom co o niech mysli, ze nie potrafią sie normalnie zachowac tylko ciagle nam przykrości robią, że niedawno stracilismy dziecko a oni sie tak okropnie zachowują....zatkało ich, tesciowa zaczela sie tłumaczyc, ze nie wiedziała itd... a on jej na to, że nie potrzebujemy ich litosci tylko by byli rodziną i by nas szanowali, że ich wnuczka ma chrzest raz w życiu i maja wybór albo być z nami, moja rodziną i chrzestnymi albo jesć rosół i torta bez nas, bo my do niech nie przyjdziemy... i zostali, siedzieli przy stole i udawali a my bylismy bardzo zawiedzeni....wieczorem ustalilismy z m, że juz nigdy ich nie będziemy do niczego namawiać, ze to ich wybór, chca być bez nas więc niech będą...

niestety jestem zbyt wrażliwa, nie mogłam spac w nocy a od rana mi łzy ciekły...teraz juz mi lepiej jak to wszystko napisałam...
 
reklama
O Pixella,przykro mi:zawstydzona/y:
A ja cała noc mialam starszną migrenę.Teraz siedzę z głową w kiblu.
Dziecko po 2 tyg. choroby poszło do przedszkola i podobno straszny płacz:-( wcześniej chętnie chodził:baffled:
JA na 10.30 mam usg genetyczne,proszę o kciuki.Pa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry