Dziewczyny, prof Jerzak przepisze Wam to co napisałam - to lekarz jednej diagnozy. Jedyne co, to ona nie daje Encortonu, bo wg niej podnosi cukier. Zamiast tego daje dość kontrowersyjny prograf. Chodziłam do niej do II trymestru i jednocześnie do dwóch innych, bo ona sama nawet usg nie robi. Zleca zawsze trendami badania (krzywa cukrowa i insulinowa, poziom wit D, homocysteina, kilka mutacji ale nie zawsze). Każda dziewczyna u niej dostaje na dzień dobry Clexane, Acard i Metformine nawet jeśli wyniki są idealne. Polecam nasze forum na ovufriend (1 stopień wtajemniczenia o Jerzak), to prawie 300 stron ogromu wiedzy
Na bierząco jesteśmy w kontakcie z dziewczynami z tego forum, spotykamy się czasem, bo jedyne trzeba Jerzak oddać to wlasnie ten profilaktyczny zestaw, która dostaje każda, czy nie może zajść w ciąże, czy poroniła raz czy piec razy.
Ja metformine w obu szczęśliwych ciążach brałam do samego końca. Jak przyplątała się cukrzyca ciężarnych to dodatkowo insulinę. PTG niestety ma wytyczne z lat 80tych, kiedy metformina była zakazana w ciąży. Za jej wprowadzeniem walczył śp prof Dębski, niestety nie zdążył. W USA metformina do końca ciąży jest bardzo popularna. U nas lekarze czesto przepisują tylko w 1 trymestrze. Mnie Jerzak kazała brać do końca. Jak przestałam do niej chodzić to znalazłam spbie takiego endokrynologa, który na moje własne ryzyko przepisywał mi Glucophage.
Zaczynałam od XR 500 rano i 1000 wieczorem, potem sobie w połowie ciąży odkryłam rano i brałam tylko 1000 XR wieczorem, a potem ok 30tc brałam 750 XR do dnia porodu.
Podsumowując - Jerzak jest dobra jeśli zestaw Clexane + Acard + Metformina + Encorton nie zadziała. Wtedy można spróbować u niej z tym prografem, to lek dla ludzi chorych na nowotwory, ale ona w niego dość wierzy, ma już spore sukcesy w ciążach na prografie. Tak czy siak dla mnie po jednym poronieniu powinno się uzbroić w Acard, jest bez recepty (brałam na miesiąc przed staraniami aż do 36tc), Clexane i metformine, znaleźć lekarza który to przepisze. Jeśli ma się za sobą dłuższa historie to bym podchodziła dodatkowo w Encortonem bo mam koleżanki po wielu stratach którym udało się wlasnie na nim. A już traciły nadzieje.