Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Tulam Cię mocno. Przeszłam przez to tydzień temu. Znalazłam to forum i wiem, że nie jestem sama.Cześć dziewczyny. Przyszłam się przywitać...
W poprzedni piątek miałam zabieg... pożegnałam się z naszym Aniołkiem, z naszym upragnionym Aniołkiem. Miały to być dla nas najwspanialsze Święta... miało być dobrze. Tak bardzo w to wierzyliśmy. Byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi pod słońcem.
I nagle wszystko prysło...
Wysiadam psychicznie... ale staram się wierzyć że wszystko będzie dobrze... że nam się poszczęści. Mąż podtrzymuje mnie na duchu jak tylko może. Ale ja sobie nie radzę z tym wszystkim... dopiero do mnie dochodzi co się stało...
Przepraszam... ale musiałam komuś o tym powiedzieć...
Brak słówSylwia,po pierwsze nikt mnie nie przyjmie.Po drugie cały proces przyjmowania do szpitala to jest kilka godz. siedzenia,czekania,łażenia,papierologia,chodzenie z izby przyjęc na oddział,od jednej pani do drugiej,czekania kilka godz.na wolne łóżko,badania do przyjecia,juz to przerabiałam w ciąży z M i nikogo nie obchodziło,że ciąża zagrożona![]()
Kciuki będą zaciśnięte. Powodzenia. A tak z innej beczki to wkońcu napisałam moją pracę mgr i jutro mam obronę więc jak byście mogły potrzymać kciuki jutro około południa to byłabym wdzięczna! z góry dziękuję
W takim razie i ja się przywitam bo bez alfabetu żyć się nie da...Ola, witaj!
Jeszcze się nie znamy! Nadrobimy tow końcu nie znać mnie, to jakby nie znać alfabetu
)))
W takim razie gratulacjedzisiaj tez M obiecal mi w koncu pierscionek zareczynowy)) i se specjalnie na ta okazje tipsiory walnelam co by sie zaraz po calej miescinie ringiem chwalic
dziewczynki tule Was wszystkie mocno bardzo mocno![]()
Wielkie brawo. Za samodyscyplinę!a wiecie, jestem na diecie... Zmobilizowałam się i chudnę cudnie!!! Luteina poszła mi w bioderka kilka miesięcy temu, potem smuteczki w czekoladzie i piwie topiłam, efektem czego było 8kg więciej! Dacie wiarę??? Ale teraz, Kochane, po powrocie z Francji, kiedy to silnie adorowana byłam (co nie ukrywam znacznie podniosło mi morale), postanowiłam wziąć się za siebie i tak o to mam już 4kg mniej!!!!