• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
aga dzięki. U mnie to chyba bardziej kwestia psychiki, to że coś zażywam sprawia że czuje się troszkę lepiej i myślę że może to coś pomoże. Przecież nie wiem w końcu, czy moja pierwsza strata była spowodowana niedoborem progesteronu....:-(
 
Witam, melduję że żyję, dzisiaj idę do gina na 15.45. Czuję ruchy, wyniki badań mam bardzo dobre, więc nie martwię się na zapas.
luiza123, gratuluję Ci maleńkiego mieszkańca w brzuszku :-), będzie dobrze, trzymam kciuki
Ja do 21 tygodnia byłam na luteinie dopochwowej 2x1, od 15 tygodnia zalecił mi witaminy - wcześniej się ich nie zaleca brać bo zawarta w nich wit. A może uszkodzić płód, więc nie warto na własną rękę zażywać. Kwas foliowy obowiązkowo.Dodatkowo zażywam Acard bo gin podejrzewał zespół antyfosfolipidowy mimo iż badania go wykluczyły. Przed wizytą możesz sobie zrobić krew i mocz, czy hemoglobina dobra i czy bakterii w moczu nie masz. A resztę pewnie Ci sam zaleci.

Wszystkim Agnieszkom składam dziś serdeczne zyczenia imieninowe :-)
Pozdrawiam Was wszystkie :-)
 
Ostatnia edycja:
Luiza gratuluje fasolinki, ja oprócz kwasu foliowego i duphastonu brałam zastrzyki( podejzenie zespołu antyfosfolipidowego) ale nie polecam, bo miałam po nich częte krwawienia i plamienia, jak odstawili mi zastrzyki w szpitalu to wszystko się uspokoiło.

Ja też dołączam się do życzeń dla wszystkich forumowych Agnieszek!!!!:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry