• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

dziękuję wam wszystkim za gratulacje i proszę o trzymanie kciuków przez całe 9 miesięcy

cyprysiowa prawda pojawiłam się tak nieśmiało troszkę ze strachem żeby nie zapeszać:-)
 
reklama
Jezyk dokladnie tak samo i ja sie pojawialam na Grudniu teraz juz mam nadzieje ze minal okres zagrozenia, mialam juz 2 razy robione usg to "genetyczne", dzidzia wymierzona, serducho zbadane,przeplywy zbadane... jestem juz troszke spokojniejsza ale i tak panika przed kazdym usg (mialam ich juz 6, ...2 pobyty w szpitalu) byla niesamowita,maz nie widzial mnie nigdy tak przestraszonej...a mowilam ze tak bedzie tylko do 1 usg...ze jak uslysze serduszko to bedzie ok, pozniej mowilam ze do 12 tyg...ostatnie mialam we wtorek i panikowalam znowu :zawstydzona/y: Na szczescie jest ok, i Tobie oczywiscie zycze tegosamego... no moze spokojniejszej ciąży ;-)
 
chyba zadna z nas nie zazna spokoju podczas kolejnej ciąży...ja juz sie boje bo teraz dopiero zdaje sobie sprawe ze zagrozenie jest w kazdym dniu... jak bylam juz w 14 tygodniu to odetchnęlam z ulgą ze zagrozenie poronienia minęło ze juz wszytsko sie uda...nigdy bym sie nie spodziewala tego ze urodze w 24 tyg. i ze dziecko nie bedzie miało szans... niestety nie miała:-(
ale wierze ze będziemy wszystkie dzielne i będziemy się wspiereały każdego dnia:-)

miłej niedzieli! i trzymamy kciuki za naszych na maeczu:-))
 
witam niedzielnie,
wczoraj miałam wizytę u jednego z lubelskich profesorów, poszłam bo mąz mi nie daje spokoju, mówi ze nasi lekarze to sa tacy żeby tylko kase wyciagnac.... nie wiem, ale poszlam do tego profesora. pokazałam zrobione badania: cytomegalia, zespół antyfospolipidowy, toksoplazmoza - wszystko wyszło ok. Pytałam o sens robienia badan genetycznych - jestem sceptycznie do tego nastawiona, bo określenie kariotypu nic nie daje - i utwierzdil mnie w tym przekonaniu mówiąc ze faktycznie wiekszego sensu to nie ma. Dostałam natomiast skierowanie na histeroskopie - nawet nie wiem czy dobrze napisałam. Ów profesor przypuszcza ze przyczyną poronien jest zle zbudowana macica, bądz endometrioza, ale to nalezy sprawdzić. Czy któraś z was miała robione takie badanie?? i czy jest ono fefundowane przez NFZ, bo ceny w prywatnych klinikach mnie przerazaja.
 
Czesc dziewczynki :-)
Wrocilam z dzikiej gluszy. Bylo milo i pieknie, domeczek nad jeziorkiem, mielismy nawet lodke do dyspozycji... ale najdrozszy jak zwykle mial glowe zaprzatnieta czym innym... Jego corka grala w ogolnofinskim finale pilki siatkowej, wiec cale dnie spedzalismy kibicujac , jak wracalismy do domu to nie chcialo nam sie nic...nawet przytulac :-p
Jezyku!!!! Ale super wiadomosc!!!!! Ogromnie sie ciesze :rofl2:
I od razu na forum sie ruszylo :-)
Nawet Berbelek :-) sie znalazla !!!! Napisz co u Ciebie, bo sie stesknilam :tak:

I Cyprysiowa :-). Podeslij nam fluidki ciazowe :tak: i poglaskaj brzunio.
Muffy !!!! Spoznione buziole urodzinowe. Niech Twoje wielkie marzenie o malym ludziku pod Twoim serduszkiem spelni sie jak najszybciej :tak:

Slodziutka Przytulam do serduszka. Trzymaj sie!!!!

A Ptaszynka i Dlaczegotak to mialy swoje sesje zdjeciowe???? To prosimy o zdjecia bo na cos sie trzeba zapatrzec :-D. Poglaskajcie brzusie od e-cioci.

Przytulam wszystkie nowe dziewczyny. Wiem, ze teraz placzecie, ale tez wiem, ze przyjdzie taki dzien, ktory nie zacznie sie od placzu. A wkrotce potem i do Was bocianki przyleca :tak::tak::tak:

Buziam Was wszystkie mocno i dziekuje za sekundowanie fasolkowe. Obiecuje sie postarac lepiej w lipcu :-p.
 
Aguś, Marlenko - tak mieć kogoś kto kocha i wspiera...ehhh :-)
I to fakt że mężczyźni startę również przeżywają tylko na inny sposób, rozmawiałam wczoraj na ten temat z mężem i powiedział że Oni (czyt. mężczyźni;-)) inaczej to przeżywają bo ich wiadomo że dotyczy ciąża.. że to jest ich dzieciątko nie narodzone, ale to My - kobiety je nosimy pod serduszkiem, to my przezywamy te okropne zabiegi w szpitalach, to my cierppimy nie tylko psychicznie tak jak i Oni ale również fizycznie..itp. itd.. W sumie to nic nowego nie powiedział :-D ale jakoś lepiej się na serduszku zrobiło...
Pozdrawiam cieplutko ze słonecznego Tarnowa..

Jeżyk - kciukasy mocno zaciśnięte za Ciebie i fasoleczkę.... Będzie dobrze!!

Cyprysiowa - już nigdy nie zaznasz spokoju :-D bo wiecznie będziesz martwić się... o swoją..fasoleczkę, póżniej o dzidzi, potem o starsze dzieciaczki i tak do końca naszych dni.... taki żywot mamuś :szok::-D:-D

syla28 - Fakt, zwłaszcza że jak ma się poronienie za sobą to już tym bardziej trudo się mówi o "spokojnych" 9 miesiącach ( nie znam takiej co by się nie martwiła po choćby jednym poronieniu - stracie)

Guska - niestety nie pomogę bo dopiero zapewne będę wchodzić w świat badań po poronieniach.. więc pewnie Ciebie o radę będe się pytać.. ale nasze specjalistki na forum pewnie się odezwą i pomogą (JAK ZAWSZE zresztą :-D:-D)

Maggie - ojjjj niedobrze, niedobrze... znów omijałaś M z daleka??? Niby to zmęczenie, niby jakoś nie ... ale od tego fasoleczki nie będzie :blink: :no::-D
Nie czekaj do lipca tylko działaj hehehehe

Wszystkim miłego po południa niedzielnego.... iiiiiiiiii oby nasi chłopcy wygrali (choć za bardzo sama w to nie wierzę ;-))
Buziale
 
Jezyk dokladnie tak samo i ja sie pojawialam na Grudniu teraz juz mam nadzieje ze minal okres zagrozenia, mialam juz 2 razy robione usg to "genetyczne", dzidzia wymierzona, serducho zbadane,przeplywy zbadane... jestem juz troszke spokojniejsza ale i tak panika przed kazdym usg (mialam ich juz 6, ...2 pobyty w szpitalu) byla niesamowita,maz nie widzial mnie nigdy tak przestraszonej...a mowilam ze tak bedzie tylko do 1 usg...ze jak uslysze serduszko to bedzie ok, pozniej mowilam ze do 12 tyg...ostatnie mialam we wtorek i panikowalam znowu :zawstydzona/y: Na szczescie jest ok, i Tobie oczywiscie zycze tegosamego... no moze spokojniejszej ciąży ;-)
Jak mogłybyśmy Ciebie zapomnieć, kochanie, ale muszę na Ciebie nakrzyczeć:angry:, A gdzie są fluidki ciążowe, Cyprysiowa, nas, starających sie jest tu coraz więcej i Dlaczegotak i Ptaszyna nie dają rady nas zarażać:-), a tak poważnie to pisz do nas częściej, bo tęsknimy za Tobą:tak::-)
Czesc dziewczynki :-)
Wrocilam z dzikiej gluszy. Bylo milo i pieknie, domeczek nad jeziorkiem, mielismy nawet lodke do dyspozycji... ale najdrozszy jak zwykle mial glowe zaprzatnieta czym innym... Jego corka grala w ogolnofinskim finale pilki siatkowej, wiec cale dnie spedzalismy kibicujac , jak wracalismy do domu to nie chcialo nam sie nic...nawet przytulac :-p
Jezyku!!!! Ale super wiadomosc!!!!! Ogromnie sie ciesze :rofl2:
I od razu na forum sie ruszylo :-)
Nawet Berbelek :-) sie znalazla !!!! Napisz co u Ciebie, bo sie stesknilam :tak:

I Cyprysiowa :-). Podeslij nam fluidki ciazowe :tak: i poglaskaj brzunio.
Muffy !!!! Spoznione buziole urodzinowe. Niech Twoje wielkie marzenie o malym ludziku pod Twoim serduszkiem spelni sie jak najszybciej :tak:

Slodziutka Przytulam do serduszka. Trzymaj sie!!!!

A Ptaszynka i Dlaczegotak to mialy swoje sesje zdjeciowe???? To prosimy o zdjecia bo na cos sie trzeba zapatrzec :-D. Poglaskajcie brzusie od e-cioci.

Przytulam wszystkie nowe dziewczyny. Wiem, ze teraz placzecie, ale tez wiem, ze przyjdzie taki dzien, ktory nie zacznie sie od placzu. A wkrotce potem i do Was bocianki przyleca :tak::tak::tak:

Buziam Was wszystkie mocno i dziekuje za sekundowanie fasolkowe. Obiecuje sie postarac lepiej w lipcu :-p.
Maggie, tak pusto tu było bez Ciebie:tak: Fajnie,że już wróciłaś, szkoda tylko, że tak mało przytulanek u Was było, ale to nic, nadrobicie w przyszłym miesiącu:-)

A co do mnie, to nie kupiłam wczoraj ani jednego drzewka, były takie jakieś suche, marne i strasznie drogie, a nie wiem czy jakiekolwiek by się przyjęło, więc nie ryzykowałam i postanowiłam je kupić jesienią, chyba będzie lepiej.
A dzisiaj to jestem normalnie cała podekscytowana.Czekam na mecz i nucę sobie "Polska gola, Polska gola...!!!!!!":-), a jak tam u Was przygotowania do meczu??
 
reklama
Miroslava1979 - przygotowania do meczu pełną parą... z mężem straszne z Nas kibice więc... czekamy na ten mecz z ustesknieniem i chcemy wierzyć że dokopiemy przeciwnikom... :laugh2: ale czy tak będzie? będzie wiadomo o 23 :-D Więc "do Boju"
Ale i na inne mecze patrzymy z rodością.. lecz nie ma to jak Drużyna Narodowa gra..
Buziale
A co do tych drzewek :laugh2: to faktycznie jakieś marne były... pewnie wyglądały tak jak ja ;-) (choć może sucha nie jestem:tak:) ale życia we mnie nie ma:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry