• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Ja narazie jeszcze nie robiłam zadnych badan po weekendzie wybieram się do kontroli po tym wszystkim ,czekałam az mi sie wszystko podgoi i przestane krwawic po zabiegu...a teraz czeka mnie to wszystko...az sie boję!
 
reklama
alutka i niunia witam was i tulę mocno przykro mi tylko ze spotykamy sie w takich okolicznościach
Chciałabym aby to forum wymarło aby już nie pojawiła się na nim żadna nowa mamusia aniołka a i my abyśmy ze względu na gromadkę dzieci latajacych obok nas przestały pisać z braku czasu;-)
 
dziewczyny miło się gaduli ale muszę zmykać zajrzę później a teraz muszę podgrzać obiadek dla mojego mężczyzny pozdrawiam Was wszystkie i dziękuję za wsparcie
 
Hej! Odebrałam właśnie betę i okropnie się denerwuję! Mam wynik 281 - czyli ciąża jak nic :-D Boję się tylko, że ten wynik jest za słaby. Nie powiem Wam który to tydzień, bo już w końcu sama nic z tego nie wiem. Ostatnią @ miałam 8 maja, 20 maja byłam u gina na USG - pęcherzyk Graffa miał 24mm. 23 maja miałam leciutkie różowe plamienie (na implantacyjne jeszcze chyba za wcześnie?). Może wtedy miałam owu? Podobno czasem jak pęcherzyk pęka, to wypływa jakaś kropka krwi... Cykle mam zwykle 30-31 dni.
Czy ktoś mnie pocieszy, uspokoi? Może niepotrzebnie panikuję? Tak bardzo się boję stracić tą ciążę! Plamienia już prawie całkiem ustały, mam typowe objawy ciążowe z nudnościami na czele. Pocieszam się tym, że każdy kolejny "sikany" test pokazuje grubszą kreskę. Kiedyś zrobiłam sobie zapasik - wszystkie takie same. dziś zrobiłam 4 i ostatni. Kreseczka tłuściutka. Ale może tylko niepotrzebnie się łudzę? :confused:
W poniedziałek idę na USG - umrę z nerwów do tego czasu!
Aaaa, zapomniałam dodać, że badanie jest wczorajsze (12.06)!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
tak jak mówią ile ludzi na świecie tyle problemów
jeśli robiłyscie badania genetyczne z NFZ to ile się czeka? i jeszcze czy wystarczy skierowanie od lekarza ze szpitala (musiałam je wybłagać) bo gdzieś słyszałam że oboje z mężem musimy mieć skierowania od lekarza rodzinnego.
 
HEJ KOBITKI

no dojechałam w końcu... ponad 5 godz. ledwo siedze tak mnie dupa boli:-)

oczywiscie naprodukowałyscie dzis nieźle:-)

serdecznie witam nowe dziewcyny, i bardzo mi przykro z waszego powodu...

Mordoklejko- to straszne co sie przydazyło twojej znajomej, ja tez juz miałam mnóstwo rzeczy przygotowanych dla mojej Ali:-( ale wszystko poszło do wielkiej szuflady, wózek był zamówiony nawet ale odmówiliśmy....
napewno jest ogromna różnica między zabiegiem a porodem .... ale cierpienie jednakowe:-(

dziewczyny cała droge jechałam a jak człowiek jedzie sam tak długo to duzo myśli...oj źle sie chyba ze mna dzieje:-(
mam takie huśtawki nastrojów ze masakra:-(
raz sie smieje a zaraz histerycznie rycze:-(

co do tego badania SIS to chyba chodzi o kolposklopie??
własnie czy któras z was ja miała? ja chce sobie to zrobic
KOLPOSKOPIA
 
reklama
Agnieszko ja okres dostałam dokładnie po 5 tyg. więc spokojnie:-)
A czy któras z was miała monitoring cyklu przez usg?
ja chodziłam, nie mogłam przez 8 miesiecy zajsc
a jak zaczełam monitorowac to przy pierwszym podejsciu:-0 a kosztowalo mnie to 50 zł za 4 usg:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry