kinguś
Nie poddam się
Nie myśl o tym w ten sposób, to żadna kara. Ja to bardziej myślę o tym, że teraz jeszcze bardziej będziemy kochać nasze dzieci i docenimy ich pojawienie się na świecie.Ja sobie tak myślę że Bóg ma swój cel w tym ze my Aniołkowe mamy musimy cierpiećJak straciłammojego synka to ciągle zatanawiałam sie nad tym co musiałam złego zrobić w życiu że Bóg mnie tak ukarał


.Ja tak własnie mysle i mimo tego ze jutro mija rok jak mój drugi Aniołek odszedł to staram sie myslec pozytwnie dla Weroniki
.Zdrugiej strony to słodkie czuc jak dzidzia skacze:-) a razem z nia cały brzuch