She1978
Orzeszek 27.05.2009 [*]
Hej Dziewczyny!
Ja się właśnie dlatego boję i martwię kiedy dostanę, bo regularność okresów to nigdy nie była mocna strona mojego organizmu. Był czas kiedy potrafiłam czekać na @ 60 dni i więcej. Wtedy jeszcze nie leczyłam się u mojego teraźniejszego gina, a u innych. I od każdego z nich słyszałam: "taka pani uroda" albo "to pewnie przez wyjazd do Grecji". Dopiero Miś starał się podjąć walkę z tymi wahaniami. Póki co od grudnia miałam co 31-33 dni. Ale teraz jakoś mam przeczucia, że na @ po poronieniu przyjdzie mi czekać dłużej. Może nawet trzeba będzie wywołać? :-(
No widzisz Kasiu ja to chyba na serio inna jestem, bo mi do tej pory żadna dieta zaczynana od innego dnia niż poniedziałek nie wychodziła. Dlatego muszę zacząć wraz z początkiem tygodnia. Póki co będzie mnie obowiązywała tylko jedna zasada: ZERO SŁODKIEGO. Nie chcę stracić dużo, bo tylko 3kg, żeby wrócić do mojej standardowej wagi. Odstawienie słodkiego na pewno zadziała. Zamiast cukierka będzie jabłko, pomidorek, ogórek, czy inny owoc lub warzywko. Jakby nie było to lato i można łatwiej znaleźć zastępstwo słodkiego niż zimą :-)
Życzę Wam miłego dnia Dziewczyny. Postaram się tu jeszcze zajrzeć, ale mój M dziś jest w domu (a miał iść do pracy, tylko plany się zmieniły) i muszę się nim po tygodniu jego późnych powrotów trochę nacieszyć :-)
SHE ja pierwsza @ dostałam po 37 dniach a druga po 31 a przed zabiegiem zawsze jak w zegarku co 28 dni
She ja dostałam @ po 31 dniach, właśnie mam 5 dzień (końca nie widać). Też się nie mogłam doczekać, bo to oznaczało jakiś powrót do normalności. Jak wrócę z urlopu to idę do ginki.
Ja się właśnie dlatego boję i martwię kiedy dostanę, bo regularność okresów to nigdy nie była mocna strona mojego organizmu. Był czas kiedy potrafiłam czekać na @ 60 dni i więcej. Wtedy jeszcze nie leczyłam się u mojego teraźniejszego gina, a u innych. I od każdego z nich słyszałam: "taka pani uroda" albo "to pewnie przez wyjazd do Grecji". Dopiero Miś starał się podjąć walkę z tymi wahaniami. Póki co od grudnia miałam co 31-33 dni. Ale teraz jakoś mam przeczucia, że na @ po poronieniu przyjdzie mi czekać dłużej. Może nawet trzeba będzie wywołać? :-(
co do walki podobno nie powinno sie robic żadnych postanowieć typu : od poniedzialku" bo sie nie udaje lepiej od jakiegokolwiek innego dnia
ja zaczelam od piatku i zamierzam sie zważyc dopiero w piatek za tydzien
No widzisz Kasiu ja to chyba na serio inna jestem, bo mi do tej pory żadna dieta zaczynana od innego dnia niż poniedziałek nie wychodziła. Dlatego muszę zacząć wraz z początkiem tygodnia. Póki co będzie mnie obowiązywała tylko jedna zasada: ZERO SŁODKIEGO. Nie chcę stracić dużo, bo tylko 3kg, żeby wrócić do mojej standardowej wagi. Odstawienie słodkiego na pewno zadziała. Zamiast cukierka będzie jabłko, pomidorek, ogórek, czy inny owoc lub warzywko. Jakby nie było to lato i można łatwiej znaleźć zastępstwo słodkiego niż zimą :-)
Życzę Wam miłego dnia Dziewczyny. Postaram się tu jeszcze zajrzeć, ale mój M dziś jest w domu (a miał iść do pracy, tylko plany się zmieniły) i muszę się nim po tygodniu jego późnych powrotów trochę nacieszyć :-)


