Karola ja też wierzę w Wasze siły.
A ja zupełnie na temat ,ale muszę,bo mnie złość rozsadzi.



Ja mam dziś doła jakiegoś.
Od 9 trwa zebranie dyrektorów u Burmistrza,więc ważą się losy Kubusiowej klasy integracyjnej i wiadomo nerwy mną szargają.
Jak by mało tego było to wczoraj miałam gości.Była koleżanka z 2 dzieci i ten mały troszkę Kubusiowi przeszkadzał.
Kubuś się denerwował i efekt taki ,że rano mokre łóżko.
To już kolejna taka wpadka Kubusia ostatnimi czasy.
Niestety doszłam do wniosku,że on tak reaguje na stres i nowe sytuacje.
W dzień piszczy i skacze po łózkach by się rozładować a w nocy się moczy.
Kurcze nie wyobrażam sobie co to będzie jak on pójdzie do szkoły.
Tam wszystko dla Niego będzie nowe.Aspergerowcy tego nie rozumieją.
Dla nich to zupełnie inny świat






Jestem przerażona po prostu i już się boję.
Dziewczyny ja wymiękam,siły mnie opuszczają.
Chce mi się ryczeć.
Mam dość





To się pożaliłam ,idę poprasować ,albo poleżeć nic mi się nie chce






Najlepiej byłoby zniknąć....
