• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Nie zaglądałam 2h na forum a tu tyle napisałyście :-)
Posprzątałam trochę, żeby nie było, że cały dzień leżę ;-), ale jeszcze nie skończyłam co sobie zaplanowałam.
 
Witaj Jola światełko dla Twojego aniołka (*), bardzo dobrze trafiłaś wiele kobiet znalazło tu wparcie i dojrzało do decyzji o kolejne próby, między innymi ja narazie wyjaśniam swoje sprawy zdrowotne i przygotowuje się do nowych staranek, kto wie może razem będziemy się wspierały kiedy to się stanie;-), ściskam mocniutko i przytulam.
Karola to super, że z maleństwem wszystko dobrze śliczny jest:tak:, mówiłyśmy, że wszysko będzie dobrze.
13x13 no ja mam na szczęście jedną pare płaskich kozaczków do auta, i dwie pary na 10cm jedne z zeszłego roku, ale jeszcze kiedy jest sucho sobie w nich moge poganiać, a nowe zamierzam oszczędzać na przymrozki.
Witajcie dziewczynki, sporo naprodukowałyście.
Z tym mięsem to faktycznie przegięcie, 26 letnie mięso dajcie spokój.
 
Kochane powiedzcie jak to jest ze szczepieniami na grypę. Czy mogę się szczepić i czy warto? Mam niedługo w pracy i się zastanawiam
Mój gin twierdzi, że trzeba się szczepić. Szczególnie kobiety w ciąży oraz te, które starają się zajść w ciążę. Ja też miałam wątpliwości czy szczepić się w tym roku bo w ubiegłym mój mąż trochę się rozchorował po szczepionce, ale skoro doktor każe to się zaszczepię.
Tutaj mówią o tym, że być może w tym roku będą dwie szczepionki przeciw grypie. Jedna na tę normalną grypę a druga na H1N1 (czyli tzw. świńską grypę). Ale jeszcze nie wiedzą czy tak faktycznie będzie. Moja teściowa niedawno przechodziła grypę H1N1. Po tym jak była u nas prawie 4 miesiące wróciła do siebie do Meksyku i zabrała się za nadrabianie wszystkich zaległych spraw przez co bywała w zaludnionych miejscach. Dwa tygodnie po powrocie zaczęła mieć objawy grypowe. My się dowiedzieliśmy o tym, że jest chora dokładnie w dzień straty dziecka. Mąż zadzwonił do niej powiedzieć co się stało, ale oczywiście usłyszawszy o jej chorobie niczego jej nie powiedział. Ona jest pielęgniarką (chociaż już emerytowaną), więc o zdrowie dba, toteż poszła do lekarza już przy pierwszych objawach. Dzięki temu po 3 dniach już czuła się lepiej a po tygodniu była zupełnie zdrowa.

V_jolka80 bardzo mi przykro :-( Ściskam mocno.

po stracie mojego maluszka kupiłam sobie książkę przeczytałam ją w jeden wieczór i wiele zrozumiałam podrzuciłam ją też R i chyba tez zrozumiał ze ja potrzebuje o tym rozmawiać mówić "nasze dziecko" obojgu nam to pomoglo
tam bylo takie mądre stwierdzenie "
Jaka to była książka?

Kochane, znowu wracam na ten watek... dzisiaj stracilam druga ciaze. Jutro szpital i czyszczenie... Narazie czuje tylko bol i wyrzuty - dlaczego zowu ja!!
Bardzo mi przykro, że wracasz tutaj z taką wiadomością :-( Wiem jak Ci ciężko :-( Przytulam mocno
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry