• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dziś mam, dziewczyny kiepski dzień...
Obudziłam się rano...
I pierwsze co, to płacz...
Tęsknota za moim Aniołkiem...
Za moją Tosią, która przecież być i żyć mogła...
Wiem, że nigdy nie otrzymam odpowiedzi na pytanie
DLACZEGO???
Ale to wcale nie oznacza,
że kiedykolwiek przestanę je zadawać...
:-(:-(:-(
 
reklama
Witam dziewczynki.

Ja znowu w pracy, dobrze że nie pada bo spać się nie chce, czekam aż ktoś mi przyniesie kawusi i chyba zaraz zacznę krzyczeć.
Przeziębienie rozkłada mnie coraz bardziej i jedyne o czym teraz marzę to ciepłe łóżeczko i ciepłe kakao no i może świeżutka bułeczka z żółtym serkiem
 
Cześć Dziewczyny. Ale miałam noc. Do 3.30 nie mogłam spać, potem przysnęłam, ale o 6.00 pobudka, żeby obudzić M do pracy i poza lekkim piaskiem w oczach znów zero ochoty na sen. Zrobiłam więc sobie duuuużą kawkę i siadam do Was. Choć pewnie większość z Was jeszcze w krainie snu.

Chciałam ogłosić, że daję sobie na luz. Zrobiłam tak jak instrukcja nakazuje sikacza z samego rańca. 48 godz po pierwszym. Wyniki identyczny. Ani śladu drugiej kreski. Tak samo jak @. Od drugiego niezależnego od mojego gina (tym razem babeczka) wiem, że duphaston nie ma wpływu na brak @, więc... Ani to ciąża, ani wynik brania tabletek. Tak więc plan przedślubny został zrealizowany - wesele będzie bez Fasolki.

Jednocześnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło: wczoraj wprowadziliśmy w życie w ramach jak to mój M mówi: "przedokresowego czyszczenia kominka" zasadę "precz z antykoncepcją" i olaliśmy tak sprawdzającą się w naszym przypadku najbardziej niezawodną metodę, czyli przerywańca. Powiem Wam, że zdążyłam zapomnieć jak to jest ;-) Teraz czekam na efekty czyszczenia. Jak w ciągu dnia nic się nie pojawi, to złożę u M reklamację i będzie robotę poprawiał. A co! ;-)


As76 ZUCH Z CIEBIE DZIEWCZYNA!!! Chylę czoła za zachowanie zimnej krwi i trzeźwości myślenia! Swoją drogą co to za czasy, żeby pogotowie przyjechało i NIC nie zrobiło??!! Jesteśmy co miesiąc okradani przez ZUS, leczyć i tak musimy się prywatnie, bo państwowo albo kolejki albo skończyły się limity, a jak człowiek potrzebuje pomocy to NIE POMAGAJĄ!!! Nóż w kieszeni się otwiera! Przyznam, że w szoku jestem, że od gorąca się też sztywnieje. I że ocet pomaga zbić temp. Jak jestem stara tak o tym nie wiedziałam. Teraz zapamiętam do końca życia. A jak Teść się czuje teraz? I ogólnie nie macie pomysłu skąd ten napad?


Miłego dnia Dziewczyny :-)
U mnie ocet na temp to podstawa.Zawsze jest butelka schowana w szafce na w razie czego.
Gdyby teść był nieco w lepszej formie to bym go do wanny wsadziła i zrobiła kąpiel z octem.Robi się taką temp wody jak ma chory .Woda stygnie chory stygnie,wtedy temp spada natychmiast ,chorego się wyciąga z wody gdy zaczyna mieć dreszcze z zimna ,wtedy temp ciała ma 37 stopni.
W trakcie kąpieli należy podać tabletkę przeciwgorączkową to akurat zaraz po wyjęciu z wody zacznie działać i stan bez gorączki utrzyma się dłużej.:tak::-):-)

Wczoraj około północy tata znów dostał temp.Było ok.38.5 jak podałam leki.
Zdążyła wzrosnąć do 39,1 potem już była tendencja spadkowa.
Ściągnełam temp do 36.6 i rano tata wstał zdrowy:-):-).
Nie ma temp. i powoli odzyskuje siły.Swobodnie chodzi sobie już po domu.

Teraz na zimno analizując całe zdarzenie to już wiem co się stało.:tak::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i dlaczego tak zareagował organizm.:-(:sorry::sorry:
DZIĘKI DZIEWCZYNY ZA POCHWAŁY,ale każda z Was zrobiła by to samo w takiej sytuacji.:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Uciekam,bo zeszyty muszę przepisywać.
 
She jeszcze raz dzięki, kochana jesteś
Kasiu Tobie tez dziękuję za miłe słowa. Fryzjer ech...ostatnio byłam jak fasolka była w brzuszku, a teraz nawet kasy nie mam... Mam nadzieję, że fryzurka udana.
Agnieszko trzymam kciuki za egzamin!
As Ty to naprawdę jesteś superwomen. Ja tak czasem sobie myślę, że im więcej nas w życiu spotyka, tym stajemy się silniejsze, chociaż chyba wolałabym być słabsza, ale żeby mnie to wszystko ominęło.
Karola to pozdrów Mamę sówkę i Sówiątko. Miłą niespodziankę mężuś Ci zrobił. Oczywiście, że teraz już wszystko będzie u Ciebie dobrze!!!

A ja już od wczorajszego wieczoru mam łzy w oczach i zastanawiam się kiedy tama pęknie... Rano wszystko znowu stanęło mi przed oczami, wizyta u gina, wyrok, szpital i popatrzyłam na mojego Misia i pomyślałam sobie, że byłby dziś tatą...super tatą... Nie rozbeczałam się tylko dlatego, że koleżanka u nas nocowała i nie chcę znowu płakac przy Misiu, poczekam aż pójdzie do pracy.
Ale najważniejsze w sumie jest to, że z moją siostrą i jej dzidzią wszystko ok, tylko mdłości ją strasznie męczą i zawroty głowy.
 
wiolka1982 u mnie nic się nie dzieje. Jeżdże na monitoring dostaje zastrzyki i pęcherzyk nie peka. To tyle.
Cześć OLa, w końcu pęknie zobaczysz. a jak pęknie, to nie po monitorigu przytulanki? a to nie będzie trochę za późno? czy to dopiero w następnym cyklu, jak to w ogóle działa?
Witam. Miłego dnia wszystkim życzę
Ja tobie też życzę wszystkiego dobrego
Witam dziewczyny.

Piękny dzien dzisiaj...bo piątek

As - jesteś niesamowita, mam nadzieje, że Twój mąż i teściowie doceniają to co robisz!

A mojej @ nadal nie ma, kurcze...opóźni moje starnka!!!! złośliwa bestia!!!!:crazy:
pobolewa, ale nic więcej.....:no::wściekła/y:
Ja też tak miałam przed 2 @ 38 dni na nią czekałam.


A ja nadal bez @.... kur...., kur...., kur....:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y:

:szok::szok: :-D nie martw sie przyjdzie.

U mnie ocet na temp to podstawa.Zawsze jest butelka schowana w szafce na w razie czego.
Gdyby teść był nieco w lepszej formie to bym go do wanny wsadziła i zrobiła kąpiel z octem.Robi się taką temp wody jak ma chory .Woda stygnie chory stygnie,wtedy temp spada natychmiast ,chorego się wyciąga z wody gdy zaczyna mieć dreszcze z zimna ,wtedy temp ciała ma 37 stopni.
W trakcie kąpieli należy podać tabletkę przeciwgorączkową to akurat zaraz po wyjęciu z wody zacznie działać i stan bez gorączki utrzyma się dłużej.:tak::-):-)

Wczoraj około północy tata znów dostał temp.Było ok.38.5 jak podałam leki.
Zdążyła wzrosnąć do 39,1 potem już była tendencja spadkowa.
Ściągnełam temp do 36.6 i rano tata wstał zdrowy:-):-).
Nie ma temp. i powoli odzyskuje siły.Swobodnie chodzi sobie już po domu.

Teraz na zimno analizując całe zdarzenie to już wiem co się stało.:tak::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i dlaczego tak zareagował organizm.:-(:sorry::sorry:
DZIĘKI DZIEWCZYNY ZA POCHWAŁY,ale każda z Was zrobiła by to samo w takiej sytuacji.:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Uciekam,bo zeszyty muszę przepisywać.

Ocet ?! muszę to zapamietać :rofl2:
 
V_jolka życzę poprawy humoru!!! Pozytywnych fluidków nie prześlę, bo mi też ich brakuje dziś, ale mocno przytulam!!! Trzeba czasu żeby nie budzić się co rano ze łzami w oczach...
Kasikz to masz ruch jak na Marszałkowskiej :)
Karolcia81 przyjdzie, może Twój organizm jeszcze potrzebuje troszkę czasu żeby wszystko chodziło jak w zegarku
 
Jestem -byłam w sklepie i aptece po duphaston -już mam dość tych prochów:crazy: zjadłam na śniadanie całą cebulę:eek: zasmakowała mi a chciałam tylko 2 plasterki do kanapki:-) trzeba się brać za cebulę i czosnek bo wszyscy wokół kichają i smarkają:-p

Wczoraj zjadłam cały słoik surówki od teściowej -była taka dobra ze nie mogłam się opanować -a S dobrze mówił -nie jedz tyle tego kwaśnego:baffled: obiad wylądował w panu kibelku:wściekła/y: a myślałam że mamy to już za sobą:confused2:

Wyjaśniam kochane ten berecik to mózg mojego malca:cool2: oczywiście tam są kostki ale takie cieniutkie że widać co się dzieje w głowie -to chyba jedyny czas w życiu człowieka kiedy można zobaczyć co mu w głowie siedzi;-)

Ważyłam się -0,7kg na plusie;-)wow

Karolcia81 gratuluję 14 lat -matko ale to szmat czasu:szok: no jak mnie bolało na @ a @ nie było to była fasolka:-p

Agnieszka Ty już ostatnio o tym teście mówiłaś że niby nie umiesz -trala trala -we dwie znowu rozwalicie towarzystwo i tyle:-) odpoczywaj i motywuj mnie żebym sie tez językiem zajęła:confused2:

Ewelina28
zawsze tak jest że jak już człowiek myśli że jest ok to coś się chrzani -i zazwyczaj niestety to się dzieje taśmowo. Takie klocki domino... wszystko powolutku wyprostujesz -nie możemy mieć takiego beztroskiego żywota bo... właśnie -dlaczego niby nie możemy:eek::confused2:

Aga34 to jakiś fenomen jesteś:szok: badali Cię już na tą okolicznosć -dr House na pewno by wiedział o co chodzi:-p

Fuck właśnie dziś dr House w wyborczej jest -zapomniałam kupić:crazy:

Karola322 no a komu się chciało pisać pracę mgr??? mój pierwszy rozdział miał 40 stron, drugi 25, trzeci 20 a czwarty 10:confused2: jak nie możesz nabiału to się nie zmuszaj -po co jesz jogurty jak nie możesz? mi też nie wchodziły ale już mi przeszło i teraz jest ok:tak: wow przy Twoich mdłościach kolacja na mieście??? ja zaryzykowałam raz -od tamtej pory mojego ulubionego sphinksa omijam szerokim łukiem i na samą myśl mi niedobrze:eek::eek: nie ryzykuję jedzenia poza domem:cool2:

Koti81 a mówiłam -cebula i czosnek:wściekła/y::wściekła/y: maliny miód i cytryna -no lanie dostaniesz za to smarkanie. Zostaw te leki homeopatyczne i słuchaj -masz miód? ja mam 10 kg w domu to jakby co moge Ci podrzucić:-) -wygniatasz cytrynę i mieszasz z miodem -ja z tym włażę do wanny i wypijam w ciepłej wodzie. Wychodzę, zawijam sie szczelnie w kołderke i leżę (mój S jest terrorystą więc tak mnie trzyma pod kołdrą póki się nie wypocę:confused2:) W międzyczasie gorąca herbatka z miodm i sokiem z malin (mam od babci), mleko gorące z miodem i czosnkiem, chleb z masełkiem czosnkiem cebulką i pomidorkiem -za 3 dni bedziesz zdrowa. Kontroluj ciśnienie przy czosnku.

Ola81 witaj -w końcu pękną -tylko jak zaczną pękać hurtowo to nie miej pretensji że co rok to prorok będzie:-);-)

Kaśka koniec świata z tą pogodą:confused2: szaro, buro i nijak:crazy: gdzie to piękne słoneczko!!!!

Kasiamaj
ja tam życzę każdej która chce bliźniaczki -sama miałam cichą nadzieję -a co tam:-D a zamulanie w domu mnie już dobija -dobrze że weekend się zbliża to mnie S wytoczy z domu:-)

Agniesia82 dokładnie:-D ja zawsze odpowiadam na słowa "ale z Ciebie stara dupa" -może i stara ale za to jaka:tak:;-) i powiem Wam szczerze jak chodziłyśmy z siostrą na aerobik to sama przyznała że nie mam się czego wstydzić w porównaniu z tymi małolatami:-)

V jolka u mnie słońce robi nadzieję i pokazuje figę zza chmur:wściekła/y: dobrze że plamienie się kończy teraz byleby do @ a później uż leci -wizyta kontrolna, badania i kolejny cykl mija;-)

Asiu she będzie ładnie -mówię Ci kochana:tak: u nas całe lato było beznadziejnie a od środy przed ślubem do środy po ślubie żar sie z nieba lał myślałam że zejdę:szok: na szczęście w limuzynie i na sali klima ale w drodze od fryzjera do domu myślałam że padnę i tapeta mi spłynie na chodnik -znajdź jakiegoś kota i nakarm:tak: moja teściowa mówi że jest taki przesąd -jak karmiłaś koty to będzie pogoda:eek: ja się nie więc martwiłam bo kota mam i byle czego to on nie jadł:-D a buty też wystawię -nawet 2 pary. OOOOO niech poprawia -myślę że jak mu tak pojedziesz po ambicji to czyszczenie będzie konkretne:-D:-D:-D:-D

Kinguś wszystko będzie ok -czekam na wieści z wizyty. Kciuki trzymam za szyjkę:eek: niech sie tam robi jaka powinna być:-)

Ewcik83 gratuluję fasolki:tak: oczywiscie ze normalne -mnie przestał boleć dopiero w 11/12 tc czyli całkiem niedawno. Ciągnęło kłuło i wogóle ale lekarz mnie uspokoił że wszystko rośnie. A bierzesz luteinę albo duphaston? jak sie czujesz? mozesz brać nospe -tylo zwykłą nie forte

Kasikz
moze Cię odgruzować??? jak Ty chcesz nadrobić 4 dni na bb:szok:

GosiaLew
ja pamiętam o tej umowie ble ble ble i kasie itp no ale mamy październik jakby ostatnia @ była we wrześniu to w grudniu byś zaczęła 3 miesiąc... to byś się wyrobiła -oj tak tylko namawiam:-) nie mogą sie przyznać kochana -wiesz jakie to by znaczyło odszkodowania????:szok:

Just79 witaj:-) wzajemnie!!!

Daaa
już Ci się przypomniało co miałaś napisać??? pracuś:-)

Wiolka1982 oj Ty to pojutrze za poważnie traktujesz -ja tak dosłownie tego nie biorę i czasem to trwa... tydzień:-) życzę Ci zdrowego dzieciątka albo dzieci -wszystko jedno ile byleby zdrowe:tak: bardzo dobrz egin zrobił -super

Pardoes super!!! bardzo się cieszę ze wszystko jest ok

Emik27 witaj -dla Twojego Aniołka zpalam (*). Jeśli masz ochotę zostań z nami -doping w starankach i rozmowy pomagają:tak: @ przyjdzie na pewno.

Ruda85 no mniej mnie bo jak codziennie mam nadrabiać po kilkanaście stron to mi słabo:confused2::eek: i musze jeszcze na kwietniówki zajrzeć i limit czasu przy kompie się kończy. A w domu też są obowiązki i nie chcę sie zatracić w wirtualnym świecie;-) też sie zastanawiam co u dziewczyn i Hani??? cisza -zapomniałay o nas -nie pomyślą ze sie martwimy:-( Jestem z Tobą.... świtełko dla Twojego Aniołka (*)

As nie chciałabyś książki o swoim zyciu napisać?:eek:

Kobietka22 no niestety też nie nadążam -tzn staram sie ale wymiękam:confused2:

no cóż -mąż to nie rodzina i niestety nie będzie dla mnie ważniejszy od dziecka -tak jak ja nie będę dla niego -ale to mamy ustalone. Ja wiem że jak urodzi się brzdąc to nie będę już dla Niego najważniejsza na świacei -i powiedział mi to szczerze wiec ja żadnych kartek wieszać nie będę;-)

Ja pierdacze dziewuchy brak mi słów oczy mi z orbit wyłarzą:-p:-p:-p:-p
 
reklama
Witam. Muszę iść do pracy a czuję się fatalnie. Wczoraj już prawie przechodziło a wieczorem znowu zmarzłam, bo jeszcze nie grzeją i dalej to gardło boli. I jeszcze mam temperaturę poniżej 36 stopni. Niezłe osłabienie. Kręci mi się w głowie.

Agata ja już jestem po dniach płodnych. Zresztą będę miała takiego pecha, że @ przyjdzie mi teraz na 10 października a ja jadę w lubuskie na ślub kuzynki. No chyba, że przy moich nieregularnych cyklach mi się opóźni.

Nie mam weny na pisanie, w ogóle nic mi się nie chce a jeszcze muszę iść wyprać sobie kurtkę zimową coby ją odświeżyć po tylu miesiącach wiszenia w szafie. Jeszcze zajrzę.

A Dr Housa w gazecie wyb. też planuję kupić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry