• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

OLA81 kochana cieszę się że się w końcu odezwałaś i nawet udało się napisać Ci cos więcej skarbeńku ja wierzę że w niedługim czasie zagości u Ciebie fasolka i mam nadzieję że będzie w Tobie tyle samo optymizmu co u naszej Agatki albo może nawet i więcej
AGATA daj Ty sobie kochana spokój z tą pracą chociaż rozumiem że pewnie nudzisz się w domku i zawsze to kontakt z ludźmi ale sama widzisz że komunikacja miejska nie dla Was proszę pogłaskać brzusio
KASIKZ Ty kochana to dziś uważaj na L-egzaminacyjne , nie kręć się koło swojego bloku bo szalona Kasia zdaje o 17 egzamin
GOSIA:) kochana trzymam mocno kciuki oby @ nie przyszła i żebyś ujrzała dwie piękne różowe krechy
KAROLCIA 81 widzę że staranka idą pełną parą no i myślę że przy takiej ilości i częstotliwości Przytulanek to nie ma innej opcji jak fasolka
ANETKA 83 to piękne że coraz więcej osób zauważa naszą tragedię i nie traktują naszych Aniołków jak „coś „ ale jak dzieci
NATALINECZKA nie smutaj się kochana Julia patrzy ja staram się nie myśleć ale za miesiąc miałabym juniora przy sobie jednak nie płaczę już wiem że jest w pięknym miejscu i pewnie bawi się za wszystkimi naszymi Aniołkami
KAROLA322 a może do lekarza byś się wybrała kochana bo możesz nam się rozchorować na dobre
Mam nadzieję że jednak szybciutko Cię ta choroba opuści
RUDA-85 mam nadzieję że koncert się uda i zrealizujesz swój cel ja Cie bardzo popieram w tym co robisz i oby jak najwięcej takich ludzi jak Ty
GOSIA LEW kochana to my w sobotę obie tańcujemy
AGA AJ witaj miło widzieć post od Ciebie mam nadzieję że zobaczę kiedyś Twój radosny post i wierzę że niedługo wszystko się ułoży tak jakbyś tego chciała
PATI B ze studiami na pewno sobie poradzisz wierzę w Ciebie będę trzymać kciuki abyś mogła jak najszybciej pochwalić nam się fasolinką i jestem pewna że tym razem wszystko będzie ok.
LENKA ach ta twoja noga ale po zabiegu wszystko wróci do normy i zaczniecie staranka
SYLWIA te baloniki to taki piękny symbol
KASIAMAJ jak tam Kubusiowe smsy?
SCARLET121 witaj miło że się odezwałaś
V JOLKA ciesz się z tego bólu bo to oznacza że się regeneruje organizm
HANIA trzymam kciuki będzie dobrze już niedługo i będziesz mieć szkraba w ramionach
AGA0204 mam nadzieję że choć odrobinkę lepiej się czujesz
SHE kochana a Ty tak zapracowana jesteś że nie wpadłaś jeszcze dzis
JUST nie stresuj się co ma być to będzie - łatwo mi mówić a sama też świrowałam
 
reklama
Jak tam dzisiaj samopoczucie?

Ja czekam juz na wieczór...mamy ciekawe plany z moim Z.....na razie jeszcze nie ucieka...tylko intrnsywnie kamasutre ćwiczymy......za jakieś 3-4 tygodnie zobaczymy czy przynosi efekty.....:-)
Kochana!
Przy takich starankach,
to jak nic za jakiś miesiąc będzie nowy fasolkowy suwaczek...
Tego ci życzę z całego serca

Witajcie kochane ja dzisiaj czuje się trochę lepiej ale rewelacji nie ma byłam na pobraniu krwi i jutro wyniki mam nadzieję że będzie oki. A ja dzisiaj znowu mam upławy mimo tego że wybrałam już prawie zastrzyki w poniedziałek wizyta i mam nadzieję że z naszym szkrabem wszystko jest dobrze bo sie boję jak diabli.
kochane przesyłam pozdrowienia od agatki bo ma problem z netem więc przesyłam wam dużo buziaczków:-):-):-)
aga
jak u ciebie czy mi się dobrze wydaje że ty wczoraj miałaś iść do ginka???? Albo mam omamy.
Buziaczki kochane
Pozdrów i do nas Agatkę i powiedz,
by pogłaskała brzuszek od ciotek z bb.


Cześć!
fajnie, że odzwywacie się dziewczynki, któych dawno tu nie było :-)

a u mnie dzisiaj do bani :eek: mąż mnie wkurza, w nocy ktoś samochód nam otarł :wściekła/y:
poza tym dalej nic nie wiadomo, wolałam tak jak wtedy odczekać ten tydzień na spóźniającą się @ i wtedy się testować i mieć konkretne wyniki, a nie tak jak teraz nakręcać się :eek: bo @ dalej nie ma, temperatura dobiła do 37, poranny test negatywny - ale już zaczynam sobie wkręcać, że cień drugiej kreski był, ale taki sam cień to był kreski poziomej, więc to pewnie wada fabryczna testu. A poza tym jak sobie popatrzyłam na te swoje temperatury to owulacja chyba była sporo później niż po 14 dniach i pewnie stąd to całe zamieszanie

As, gdzie jesteś??? Aż tyle zajęć Cię dopadło?

Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie

Kotek!
Nie nakręcaj się, choć wiem, ze to trudne....
Poczekaj jeszcze kilka dni,
ale spokojnie, bez nerwów....


KASIKZ Ty kochana to dziś uważaj na L-egzaminacyjne , nie kręć się koło swojego bloku bo szalona Kasia zdaje o 17 egzamin

No to trzymam kciuki...
Będzie GIT!
 
Kasia, to kciukasy od 17 będą zaciśnięte :tak: tylko nie szarżuj, pierwszeństwa nie wymuszaj i będzie git :-)
Karola81, milutkiego i owocnego wieczoru :tak:
Agatka to chyba jakiegoś trefnego operatora tego netu ma, ciągle jakieś problemy. Albo mąż jej tak ucina dostęp do netu, jak uznaje, że dziewczyna za długo na BB siedzi zamiast spacerować i bobasa dotlleniać ;-)
 
Karola, z Twoich wcześniejszych postów wynikało, że baaaaaaaardzo bobasa pragniesz, że to największe szczęście na jakie czekasz.
A to, że dopadają takie wątpliwości to naturalne, niestety tak bywa. najpierw się czeka na zielone światełko do staranek, a potem raptem się okazuje, czy na pewno, czy już, czy jeszcze chwilę poczekać.
Na pewno dacie radę, a czy tego chcesz to już sama musisz sobie kochana odpowiedzieć na to pytanie ;-)
 
Dziewczyny potrzebuje mocnego kopa w d....., bo zaczęłam mieć wątpliwości, czy na pewno tego chce, czy damy radę?

Każda z nas ma w pewnym momencie takie obawy...
Ja przez te obawy czekałam 6 lat z drugim dzieckiem....
A teraz żałuję, że tak długo...
Co ty w ogóle mówisz?!
Jak to czy tego chcesz?
Czy, gdybyś nie chciała, to starałabyś się tak mocno...
Czy robiłabyś wszystko to,
co do tej pory robiłaś,
czyli badania
i wszystko inne???
Czy dasz radę?
Goopia!!!!
Kto da radę jak nie wy????



 
Karola, z Twoich wcześniejszych postów wynikało, że baaaaaaaardzo bobasa pragniesz, że to największe szczęście na jakie czekasz.
A to, że dopadają takie wątpliwości to naturalne, niestety tak bywa. najpierw się czeka na zielone światełko do staranek, a potem raptem się okazuje, czy na pewno, czy już, czy jeszcze chwilę poczekać.
Na pewno dacie radę, a czy tego chcesz to już sama musisz sobie kochana odpowiedzieć na to pytanie ;-)


Dzieki!....wiem, że tego bardzo chce...tylko boje się tez tych zmian, które nas czekają....
Głupia jestem bo zaczytuje się w róznych artykułach o tym jak to ciężko i potem mnie tak napada lekkie zdołowanie i wątpliwości...
A pozatym to boje się jeszcze jednego....jak dowiedziałam się, że jestemw ciązy to zaczęlam cholernie na siebie uważać, momentami to aż mnie to do szału doprowadzało, mój Z nawet mi krzesła nie pozwolił podnieść....a teraz...co mam zrobić żeby się udało...juz bardziej na siebie nie potrafie uważać....już teraz odkąd zaczeliśmy staranka to się boje wszystkiego, nawet jak wstaje z łóżka to staram się nie podnosić na mięśniach brzucha.....
...przepraszam, że troche zasmucam, ale nie powiem tego mojemu Z, bo mu bedzie przykro, bo on tak bardzo się stara, żebym była najszczęśliwszą staraczką na świecie.....
 
dziewczyny potrzebuje mocnego kopa w d....., bo zaczęłam mieć wątpliwości, czy na pewno tego chce, czy damy radę?
karolcia zaraz dostaniesz kopniaka w dupala to zobaczysz:-):-) nawet tak nie myśl zawsze będzie strach ale musi być dobrze:-):-) my obydwie się chyba musimy doprowadzić do stanu normalności bo ja od wczoraj mam jazdy czy z maleństwem jest dobrze a w poniedziałek idę dopiero na usg więc domagam się że musimy się otrząsnąć natychmiast:-):-).
 
reklama
DZIĘKI BARDZO DZIEWCZYNY....naprawde to forum daje mi duzo siły i nadziei.....
Macie racje.....o niczym innym nie marzę tylko żeby poczuc maleństwo pod serduszkiem....mam wspaniałego męża, cudowna rodzinę.....chyba się po prostu nad soba rozczulam...
DAM RADĘ...JESTEM SILNĄ, DZIELNĄ DZIEWCZYNKĄ....

KAROLA - ja też Cię zaraz ochrzanie.....będzie dobrze....pamietaj, że dajesz mi nadzieje na lepsze jutro.....!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry