• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dzień Dobry:-) Muszę się Wam pochwalić
laugh.gif
wczoraj Mężuś poczuł pierwszego kopniaka od Sóweczki i tak szalał z radości, że mało domu nie rozniósł
p.gif
mega się śmialiśmy, a potem popłakaliśmy się ze szczęścia
laugh.gif

 
reklama
Od dziś koniec z wyczytywaniem jakiś głupot na necie....blokuje kompa, żeby mnie tylko do Was wpuszczał... od tych wszystkich artykułów mozna ześwirować.....
JUŻ...DOPROWADZIŁAM SIĘ DO ŁADU.....BĘDZIE DOBRZE....BĘDZIE ŚLICZNE ZDROWE MALEŃSTWO...I CO NAJWAŻNIJESZE WIERZE, ŻE BEDZIE...
...jestem cholernie szczęsliwa.....wszyscy mnie kochaja i wspierają...i mam WAS....chyba niepotrzebnie zaczęłam histeryzować.....ale lepiej, że tu niż w domu....bo mój Z i tak ma dośc tych moich zmiennych nastawień....
i tak trzymaj dziewczyno :tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:;-);-);-);-);-);-)
jakby co jestetsmy tu i doprowadzimy cie do pionu ;-);-);-):tak::tak::tak::-D:-D:-D:-D:-D
Dzień Dobry:-) Muszę się Wam pochwalić
laugh.gif
wczoraj Mężuś poczuł pierwszego kopniaka od Sóweczki i tak szalał z radości, że mało domu nie rozniósł
p.gif
mega się śmialiśmy, a potem popłakaliśmy się ze szczęścia
laugh.gif

gratulacje, poglaskaj ode mnie maluszka, superaśne wiadomosci :tak::tak::tak:
 
MamoSóweczko bardzo się cieszę że Sóweczka daje juz takie mocne znaki. Tylko żeby jej to nie zostało i tatusia nie kopała ;-) Jak TY się czujesz??? Bo Twoich postów prawie wcale nie widzę
 
dzień dobry:-) muszę się wam pochwalić
laugh.gif
wczoraj mężuś poczuł pierwszego kopniaka od sóweczki i tak szalał z radości, że mało domu nie rozniósł
p.gif
mega się śmialiśmy, a potem popłakaliśmy się ze szczęścia
laugh.gif

cześć skarbeczku:-):-) to ekstra że sóweczka daje już takie mocne kopniaki a dla męża to było super przeżycie którego pewnie nie zapomni do końca życia:-):-) wszystko dobrze u was?????
 
Mamo Sowko super wiadomosci i nic dziwnego,ze Tatus byl wniebowziety:):):)

Karola81 kazdy ma chwile zwatpienia...Ba ja ostatnio tez mialam...Zaczelam wymslac,ze boje sie porodu bo nie wiem jak to jest i czy pozniej dam rade dobrze zajac sie tak mala istotka...Jednak jak tyle kobiet dalo rade to czemu my nie mamy dac???Napewno wszystko bedzie dobrze:)

Gorzej martwie sie o to jak bedzie po porodzie...tzn co mnie czeka...
Swego czasu nie ukladalo nam sie najlepiej z mezem i jeszcze ta moja wtracajaca sie tesciowa mieszkajaca za sciana...Nie chce Wam tego wszystkiego opisywacbo duzo by tego bylo...Nadal licze,ze jak Julia sie urodzi bedzie dobrze;no a jak nie to jestem przygotowana na najgorsze...I wiem,ze dla mojej dzidzi napewno dam rade:-)
Ale sie rozpisalam,ze az mi sie poryczalo...Dobra ide dalej lezec bo nigdy nie wyzdrowieje...
 
Aga, musi być dobrze, a póki co zdrówka życzę :-)

Sówko, to super, że już tak porządnie dzidziuś kopie :-)

Natalineczko, dzięki za kciukasy, a tego zarysu drugiej kreski mąż nie widział, więc póki co się nie nakręcam tylko czekam na rowój wypadków ;-)
 
Witam
ja nadal przeziębiona i kaszel dalej. no cóz chyba przyjdzie mi nauczyć się z tym życ. jutro wizyta u gina. mam nadzieje ze szyjka mi sie nie skrocila od tego kaszlu ...
Zdrówka życzę a szyjkę mogę pożyczyć oporna na skracanie ;-)

Dziś byłam u lekarza. U mnie z pęcherzyka zrobiłą się prawdopodobnie torbiel krwotoczna lub wogóle nie pekł. To chyba tyle u mnie.
Mam nadzieje, że szybko się wchłonie :tak:

WItajcie
ja tack na chwilkę bopadnieta jestem. Badanka już zrobione teraz czekam na wyniki.
Trzymam kciuki :tak:

Witaj słonko;-)

Ja czekam juz na wieczór...mamy ciekawe plany z moim Z.....na razie jeszcze nie ucieka...tylko intrnsywnie kamasutre ćwiczymy......za jakieś 3-4 tygodnie zobaczymy czy przynosi efekty.....:-)
:-D:-D

Witajcie kochane ja dzisiaj czuje się trochę lepiej ale rewelacji nie ma byłam na pobraniu krwi i jutro wyniki mam nadzieję że będzie oki.
Wypoczywaj :-)

poza tym dalej nic nie wiadomo, wolałam tak jak wtedy odczekać ten tydzień na spóźniającą się @ i wtedy się testować i mieć konkretne wyniki, a nie tak jak teraz nakręcać się :eek: bo @ dalej nie ma, temperatura dobiła do 37, poranny test negatywny -
Będziesz powtarzać teścik?
Dziewczyny potrzebuje mocnego kopa w d....., bo zaczęłam mieć wątpliwości, czy na pewno tego chce, czy damy radę?
A co macie nie dać, będzie dobrze trzeba tylko wierzyć :tak::tak:
Czesc dziewczynki:)
Dopiero wstalam.Czuje sie dalej paskudnie...No bo jak bez lekarstw mozna sie szybko wyleczyc.Pije wode z cytryna,zrobilam sobie syrop z cebuli,ale dalej jest tak samo...
Zdrówka życzę:tak:

To i ja się odezwę, u nas w miarę wszystko ok, ja z cukrzycą ciążową, ale niunia zdrowiutka.
Jeszcze 4 tygodnie Wam zostało ;-)

Dzień Dobry:-) Muszę się Wam pochwalić
laugh.gif
wczoraj Mężuś poczuł pierwszego kopniaka od Sóweczki

Super :-):-):-)

U mnie po staremu choć w nocy kilkanaście razy bolał brzuch jak na @ troszkę krzyż pobolał i cisza :confused2:
 
reklama
Kinguś - sądząc po objawach to cos mi sie wydaje, że jutro się urodzicie!!!
Brzuch i plecki to pierwsze objawy zbliżającego sie porodu!!!!!

trzymam mocno kciuki...bądź dzielna kochana...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry