• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Cześć laseczki widze, że weekend i produkcja spadła , ale pewnie po powrocie od teściów znowu nie będe mogła nadrobić.Co do kotów to moja teściówka też uważa, że kot może zabić:eek: choć ma śliczną kotke i jej dwie córki tyle, że na podwórku są zupełnie niegroźne ale cóż, ba nawet jak byłam w ciąży i przyjechała do nas, spostrzegła, że mamy psa w domu to zaraz było, albo pies albo dziecko trzeba psa sie pozbyć, no wybaczcie, że miałabym się pozbyć staruszka, z którym się wychowywałam:wściekła/y: ja ogólnie kocham zwierzaczki, a nasz piesek był bardzo spkojny, jak mu coś nie pasowało to właził pod stól i tyle go widzieliśmy nie był konfliktowy;-).Oglądałam nawet taki program wypowiadał się lekarz alergolog, że jeśli matka w ciąży ma kontakt z psem (zdrowym i szczepionym oczywiście), to jest małe prawdopodobieństwo alergii na sierść psa u dziecka, więc?:sorry:
Nawe rozmawiałam o tym z drugą synową i przyznała się, że izolowała się od zwierząt i jej dzieciaki mają teraz alergie na sierść, drugi przykład moja siostra w ciąży bawiła się co dzień ze swoim psem i jej synek nie ma żadnej alergii więc wątpie, żeby to było groźne wiadomo jak sie zwierze źle traktuje to się mści koty mają charakterek np byłam u mojej kumpeli jej kotka była zazdrosna o właścicielke a jak usiadłam na miejscu , w którym lubiła się wylegiwać to uwaga.... obsikała mnie ze złosci :laugh2:, ale krtani nie chciała mi wygryźć.Nie lubie takich zabobonów.
 
reklama
Witajcie.
Przepraszam, że dziś tak egoistycznie tylko o sobie ale jakoś tak średnio się czuję.
U mnie jakiś taki brudny śluz się pojawił(sorki za szczegóły), może to po wczorajszej wizycie no cóż będę się obserwować.

Buziaczki
 
Lenka, czyli to co pacjenci "lubią" najbardziej - tyle diagnoz co lekarzy. Współczuję, i trzymam kciuki, że ten lekarz jak wróci to coś zadziała :-)

Ruda, trzymam kciukasy za koncert i pogodzenie się z Misiem, co by się Wam duuuuuuuuużo milej za tym barem stało :tak:

Kasia, super, że jesteś zadowolona z nowej fryzukie :-) koniecznie się nam pochwal jakąś fotką :-)

Aga, póki co nie mampotrzeby teściowej ukatrupić. Ale może wybadaj kotka, czy wkurzających mężów też zagryza, to jak mnie mój wkurzy to bym skorzystała ;-)

A co do testu. To znów chyba był cień różowej kreski. Jakieś te testy oporne na moje siuśki. dziś 33 dzień cyklu, więc jeśli owulacja była później - najpóźniejszy wariant z moich nieszczęsnych pomiarów - to jutro jak coś @ powinna przyjść. Na jutro mam kolejny test. A dziś chyba wezmę ten acard, który mi dr kazała brać jak się dowiem o ciąży, na pewno nie zaszkodzi, a może jednak w końcu ta druga kreska raczy się wybarwić.
Jakaś telenowela u mnie z tymi testami wychodzi:eek:

Kinguś, ale z tego co czytałam to przed porodem jakiś czop śłuzowy musi wyjść, który wejście do macicy zatykał, więc to pewnie to
 
A co do testu. To znów chyba był cień różowej kreski. Jakieś te testy oporne na moje siuśki. dziś 33 dzień cyklu,
Jakaś telenowela u mnie z tymi testami wychodzi:eek:

Kinguś, ale z tego co czytałam to przed porodem jakiś czop śłuzowy musi wyjść, który wejście do macicy zatykał, więc to pewnie to
Mocno trzymam kciuki:tak::tak::tak:
Dzięki:*
 
Witajcie.
Przepraszam, że dziś tak egoistycznie tylko o sobie ale jakoś tak średnio się czuję.
U mnie jakiś taki brudny śluz się pojawił(sorki za szczegóły), może to po wczorajszej wizycie no cóż będę się obserwować.

Buziaczki

Ja tak miałam na dzień przed porodem...

Lenka, czyli to co pacjenci "lubią" najbardziej - tyle diagnoz co lekarzy. Współczuję, i trzymam kciuki, że ten lekarz jak wróci to coś zadziała :-)

Ruda, trzymam kciukasy za koncert i pogodzenie się z Misiem, co by się Wam duuuuuuuuużo milej za tym barem stało :tak:

Kasia, super, że jesteś zadowolona z nowej fryzukie :-) koniecznie się nam pochwal jakąś fotką :-)

Aga, póki co nie mampotrzeby teściowej ukatrupić. Ale może wybadaj kotka, czy wkurzających mężów też zagryza, to jak mnie mój wkurzy to bym skorzystała ;-)

A co do testu. To znów chyba był cień różowej kreski. Jakieś te testy oporne na moje siuśki. dziś 33 dzień cyklu, więc jeśli owulacja była później - najpóźniejszy wariant z moich nieszczęsnych pomiarów - to jutro jak coś @ powinna przyjść. Na jutro mam kolejny test. A dziś chyba wezmę ten acard, który mi dr kazała brać jak się dowiem o ciąży, na pewno nie zaszkodzi, a może jednak w końcu ta druga kreska raczy się wybarwić.
Jakaś telenowela u mnie z tymi testami wychodzi:eek:

Kinguś, ale z tego co czytałam to przed porodem jakiś czop śłuzowy musi wyjść, który wejście do macicy zatykał, więc to pewnie to

Jak jest cień, to już jest coś...
Przecież na testach pisza, ze bez względu na kolor i nasycenie koloru,
jesli kreska jest - jest i fasolka....
Ale dla pewności powtórz jutro..
 
Witajcie
Just - trzymam kciuki i zacistam piąstki i nóżki i wszystko co można żeby się udało:-) Tylko żeby w pająka się nie zmieniła jak się tak poplątam
Aga- ja też mam kocicę wysterylizowaną. Ale też słyszam takie dziwne opinie które uwielbiam zresztą, że kot może zagryżść a szczególnie małe dziecko;-)
Kasiu na pewno ślicznie wyglądasz. Czekamy na zdjątko
Kinguś - a to nie wyleciał ci czop , czy jak to się nazywa. Czy już wcześniej ci wyleciał. W tym roku pare moich koleżanek rodziło. Więc jednej od takiego śluzu w ciągu 3 dni urodziła, a druga chyba koło tygodnia. Skoro tak sie czujesz to pewnie już nie długo. SUPER:-)W jakim szpitalu chcesz rodzić?
 
Ja tak miałam na dzień przed porodem...
Dzięki;-)
Czyli czekam i jestem coraz bardziej przerażona z nerwów zaczyna mnie brzuch boleć:eek:

Kasikz cały czas chodzę z czopem a wczoraj byłam u ginki i mówiła, że wszystko długie i pozamykane i tak pomyślałam, że to może po badaniu ale dopiero teraz by się pojawił taki śluz. Zostaje mi spokojnie czekać.
Chcę rodzić na żelaznej ale zobaczymy czy mi się uda.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki;-)
Czyli czekam i jestem coraz bardziej przerażona z nerwów zaczyna mnie brzuch boleć:eek:

Kasikz cały czas chodzę z czopem a wczoraj byłam u ginki i mówiła, że wszystko długie i pozamykane i tak pomyślałam, że to może po badaniu ale dopiero teraz by się pojawił taki śluz. Zostaje mi spokojnie czekać.
Chcę rodzić na żelaznej ale zobaczymy czy mi się uda.

Nie denerwuj się...
wszystko będzie dobrze...
 
reklama
Załączam zdjęcie mojej kici
 

Załączniki

  • IMG_0907.jpg
    IMG_0907.jpg
    31,3 KB · Wyświetleń: 60

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry