• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witam Was kochane w ponury poniedziałek po ciężkim weekendzie.

Kasia super zdjęcia.

Ja już jestem po "wizytacji" teściowej , i kolejnej wizytacji już szyko nie będzie , chociaż teściowa zapowiadała swój przyjazd na przyszły tydzień.
Wczoraj przed jej wyjazdem odważyliśmy się z moim P i powiedzieliśmy że nie chcemy zeby nas odwiedzała, denerwowała i narzucała swoją wolę jak mamy żyć.
Teściowa nie uznaje związków bez ślubu i jest wściekła do tego stopnia , że wyrzuciła mi moje testy ciążowe, które zostawiłam sobie na pamiątkę , schowała moją kartę ciąży i zdjęcie USG mojej kochanej fasolki.
Nie chcę jej widzieć !!!! Wiem że jestem wredna ale ona wcale nie jest lepsza.
Witaj,
łłłooo matko, a co w nią wstąpiło, że TWOJE rzeczy wyrzuciła...jak mogła?!
Nie dziwię Ci się że nie chcesz jej widzieć....Trzymaj się;-)
 
reklama
:happy:
Witam Was kochane w ponury poniedziałek po ciężkim weekendzie.

Kasia super zdjęcia.

Ja już jestem po "wizytacji" teściowej , i kolejnej wizytacji już szyko nie będzie , chociaż teściowa zapowiadała swój przyjazd na przyszły tydzień.
Wczoraj przed jej wyjazdem odważyliśmy się z moim P i powiedzieliśmy że nie chcemy zeby nas odwiedzała, denerwowała i narzucała swoją wolę jak mamy żyć.
Teściowa nie uznaje związków bez ślubu i jest wściekła do tego stopnia , że wyrzuciła mi moje testy ciążowe, które zostawiłam sobie na pamiątkę , schowała moją kartę ciąży i zdjęcie USG mojej kochanej fasolki.
Nie chcę jej widzieć !!!! Wiem że jestem wredna ale ona wcale nie jest lepsza.
Witam
Te tesciowe to sa okropne moja tez taka okropna .Kazdy zyje po swojemy .I powinno sie to akceptowac .Ale nie ma sie co marrtwic tylko ignorowac ja jestem tego zdania.
Pozdrawiam nie martw sie
 
Aga, jak przeczytałam, że teściowej powiedzieliście, żeby Was nie odwiedzała to pomyślałam, no bez przesady, żeby aż tak ją przepędzać.
Ale jak doczytałam do końca to podpisuję się pod taką decyzją obydwiema rękami, dosłownie słów brak.
Tylko już o tym nie myśl i się nie denerwuj, szkoda nerwów na zachowanie babsztyla ;-)

Karola, kciukasy już zaciskam. będzie dobrze :-)
 
Ewelinko bardzo mi przykro, wierze, że los się do was uśmiechnie.
Może przykład dla pokrzepienia prawdziwa sytuacja moja cioteczka miala w mlodosci juz dokladnie w wieku 18 lat stwierdzoną bezpłodność, przez 10 lat nie zaszła w ciąże, któregoś dnia wychodząc z kościólka poczuła kopinaki, była to moja siostra w brzuszku, a potem jeszcze urodził się jej synek cuda są możliwe:tak:.
Karola na pewno bedzie oki trzymam kciuki.

Wiecie, źle sie dziś czuje niby mam infekcje i biore czopki,do wczoraj było dobrze, (wczoraj byłam u teściów, a tam nie ma ubikacji) no, a już wczoraj wieczorem po powrocie łapały mnie dziwne bóle w dole brzucha takie króciutkie złapał i przeszło, może ze dwa razy i dziś rano znowu no i plamienie jakieś jest, teraz mam morderczą zgage i co zapale papierosa to wymiotuje ehh jakbym miała już owulacje to bym myślała, żę to fasolka, ale kurcze owulacji nie czułam może zmierze temperaturke niby tydzień temu coś tam kuło w boku, ale to by było za wcześnie, mam obawy bo zawsze od x czasu czuje owulacje a jak miałam mojego aniołka to nie czułam i teraz też nie, a powinna być dwa dni temu w teminie.Nie wiem co to sie porobiło ze mną.
Jest jeszcze opcja, że przestawiam się na czas jesienno- zimowy bo mam tak, że np przesilenie z zimy na wiosne
no to przeskakuje na cykl 28 dniowy a na zime i jesien mam cykl 31 dniowy może to to, oby bo w tym cyklu zapomnieliśmy się z M w 9 dniu i nie użyliśmy zabezpieczenia.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kochane ja jednak podreptalam do lekarza...Dostalam znowu jakis lek i zwolnienie do czwartku...
Jak wracalam do domu widzialam moja szanowna tesciowa...I wiecie nalezalo jej powiedziec dzien dobry wiec tak tez zrobilam...a ona nawet mi nie odpowiedziala a przechodzilysmy zupelnie obok siebie...
Co za niewychowana baba!!!!Za to po mojej rodzinie potrafila dzwonic i mowic,ze to ja jestem niewychowana i nawet sie z nia nie przywitam...
 
reklama
Ewelinko bardzo mi przykro, wierze, że los się do was uśmiechnie.
Może przykład dla pokrzepienia prawdziwa sytuacja moja cioteczka miala w mlodosci juz dokladnie w wieku 18 lat stwierdzoną bezpłodność, przez 10 lat nie zaszła w ciąże, któregoś dnia wychodząc z kościólka poczuła kopinaki, była to moja siostra w brzuszku, a potem jeszcze urodził się jej synek cuda są możliwe:tak:..

Witaj,


takie historie na prawdę sprawiają, że wierzę, że cuda jednak sie zdarzają....dziękuję
Pozdrawiam ciepło
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry