Uff jestem.
Spałam cały dzień -czuję się średnio i nic mi się nie chce

na szczęście nie mam gorączki więc to nie żadna grypa...
O losie

a miałam już nie wisieć nad kibelkiem


Karolcia81 naciesz się ostatnimi chwilami przy piwku i winku;-) jakiegoś szampana zapodaj -ile ja bym teraz dała za gorzkie piwo
gratuluję pomysłu z flegaminą na suchy kaszel 


dobrze że się jeszcze nie udusiłaś -syrop wykrztusny bierze się na mokry kaszel. Ola ma rację -ja patrzę z perspektywy zafasolkowanej -nic tylko po usg odetchnąć i połozyć się do wyra i gryźć pazury przez następne 3 tygodnie czy wszystko dobrze czy źle. Jakie źle!!!!!!!! jest dobrze i będzie dobrze a zmarnować 9 miesięcy na użalanie się i strachy to może lepiej o adopcji pomyśleć???? będzie dziecko, zdrowe i bez strrachu i histerii
Aga34 oczywiście że wszystko ok

i już -teraz już tylko z górki. A jeśli chodzi o słowa Oli to ja nie zauważyłam postów w których jest optymizm -lamenty i żale. Strachy na lachy -nie czytałam tutaj czy wymiotujesz, czy masz nudności, czy jesteś senna -nic. Czytam tylko że usg było ok ale do następnego tyle czasu że szok. Tylko się martwić. Niktóre dziewczynki straciły dzidzię 2 i 3 razy -z takim myśleniem kolejnej próby by nie było.
Olu ja wiem

ja te tematy sama przerabiałam -a na biologii nie chciało się słuchać;-) nikt się Olu na Ciebie nie obrazi bo to święta prawda co piszesz

mnie też to zadziwia -są dziewczynki które nie widziały serduszka -teraz zobaczyły więc czego boją się dalej? są takie które plamiły -i pewnie teraz z każdym podtarciem w wc jest lęk czy papier jest czysty -ale jest. Gdybym ja była dzieckiem -nie wiem ile czasu dałabym radę słuchać że może nie dam rady przeżyć bo... i masz rację -grzechem by było gdybym narzekała -bo mogły minąć miesiące i lata a ja czekałabym na dwie kreski. Nie czekałam i mam tego nie doceniać???? cieszy mnie każdy dzień, każda sekunda i kazda myśl że wszystko jest ok -bo jest -jestem matką i to czuję.
Karola322 może te upławy to po prostu taka Twoja uroda -niech zrobi wreszcie ten wymaz czy posiew i będzie wiadomo że tak po prostu jest. Zresztą jesteś osłabiona więc jak ta odporność ma być w normie
Vjolka80 co u Ciebie?
Just79 i co z tymi testami? ja w domu już w ogóle jestem inkubatorem a później będę bańką na mleko

jak przestanę być potrzebna to trafię do wariatkowa a S zostanie z brzdącem -swoją drogą bardzo mu się ten pomysł podoba


Wiolka1982 jakie odchudzać? kochanego ciałka nigdy dosyć... S tak czeka aż zacznę puchnąć że zanim do pracy wyjdzie wyciąga z szafki słodycze i kładzie obok mnie

ja słodyczy nie jadam a On chętnie by mnie nimi napasł
Czarna76 tak to już może być @ i bardzo dobrze! to teraz już z górki
Pati.b o ile optymizmu -dobrze dobrze -brać witaminki i działać... gdybym chciała się martwić to bym osiwiała... a pamiętam słowa mojego gina "stres blokuje wytwarzanie hormonów i jeśli nie chcemy drugiej tragedii to musimy wiedzieć że teraz wszystko będzie dobrze"... Wiemy -bo jak mogłabym choć pomyśleć że będzie źle??? A mój Borys pije alkohol -uwielbia moczyć ryjek w piwie albo winie -ot po "mamusi" ma;-)
Kaśka0201 to widzę że impra trwa dalej -sprzątanie to chyba nie na suche gardło jest co:-)
Koti widzę że humorek nie dopisał wczoraj:-) a pogoda faktycznie do d...
Kasiamaj -jakiego grzańca -ja Ci mogę powiedzieć po czym mu przejdzie wszystko -i to nie est na pewno grzaniec:-)
Ilonka26 ach z tymi facetami -jak im raz popuścimy to im się w tyłkach przewraca
Asia vectra witaj -dla Twojego Aniołka zapalam (*). Cykl liczy się od początku krwawienia, wszystko ładnie się goi więc możliwe...
Lenka29 no dziś mi się przytrafiło żyganko

już sama nie wiem kiedy to minie... a i nudności są dalej -to już 14 tc a ja przytyłam całe 0,6kg

nie żeby mnie to martwiło ale... a rehabilitacja przyniesie pewnie efekty -tylko idź jeszcze raz do tego lekarza
Ewerysta powinnyśmy dostawać złotówkę za każdy post i zrobić za to mega zjazd forumowiczek:-)
Gosia
trzymam trzymam kciuki żeby jednak nie przyszła
Anetha81 to się nie ma co bać:-):-):-):-) czekam na wyniki testów
Asiu siedzę i jem winogron póki co -nic cięższego nie mam w planach bo mój bobas chyba odmawia dziś wcinania mięcha



jak ciśnienie przed imprezą?
Agnieszka82 termometr elektroniczny -mierzyć jednym i o tej samej porze
GosiaLew to góralskie weselicho:-):-):-) od piatku do wtorku super
Agnieszka0240 a witaminy jak nie doszły tak nie dojdą chyba w tym roku
Kobietka22 no brawo!!!! tak trzymać -koniec tylko gadania -do dzieła z badaniami i do roboty:-):-):-):-)
Ruda85 już zaczęło się układać -na 100% normy jaką założyłaś wyrobiliście 200 więc gratulacje


A ja Wam powiem jedną rzecz... połowa ciąży wypada u mnie dokładnie w dniu kiedy powinnam urodzić nasze pierwsze maleństwo... hmm
Więc tak -zaczęłam narabiać ale ostatnich n-stron już mi się nie chciało. Zwykłe bicie piany -Ola wyraziła swoje zdanie i jeśli ktoś nie potrafił tego uszanować to powinien się wstrzymać z komentarzami. Będę Oli broniła zawsze
Po pierwsze bo ma rację
Po drugie bo ma rację
Są dziewczyny które modlą się o fasolkę -miesiąc rok lata -wierzą i nauczyły się tej wiary mimo wszystko. Są takie które stracily 3 ciąże czy 4 -starają się wierzą i tą wiarą żyją że następne dwie kreski bedą tymi szczęśliwymi. Są zafasolkowane, które cieszą się każdym dniem i czekają z wiarą na każdą wizytę.
Zaczęlo się tu marudzenie -lekarz mówi że jest dobrze a ja i tak uwazam że jest fatalnie.
Dlatego zrobiłam sobie przerwę w kwietniowkach -ale dziewczyny zrozumiały że nie chodzi tylko o biadolenie. Zaczęły się cieszyć i dlatego tam wróciłam.
Każdy może meć doła -tylko ja jakoś nie rozumiem jak można nosić pod sercem takie cudo i w kółko jęczeć.
To tyle na dziś. Idę stąd.