• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

WITAJCIE
dopiero dziś oddali nam prąd
nie dam rady odpisać kazdej po kolei
nasze kochane ciężarówki proszę niegdzie nie uciekać bo dla nas staraczek jesteście nadzieją
oj ciężki dzień mnie dziś czeka zesztą pewnie nie tylko mnie
 
reklama
WITAJCIE
dopiero dziś oddali nam prąd
nie dam rady odpisać kazdej po kolei
nasze kochane ciężarówki proszę niegdzie nie uciekać bo dla nas staraczek jesteście nadzieją
oj ciężki dzień mnie dziś czeka zesztą pewnie nie tylko mnie
Nie tylko dla ciebie, kochana...:-(:-(:-(:-(
Mój D, podobnie chyba jak wielu mężów, pewnie nie wie, jak bardzo istotny dziś dzień
 
A ja rano mojemu powiedziałam , to mnie troche ochrzanił, że znowu rozdrapuje rany, i powiedział : ŻE NASZA FASOLKA SIE DOPIERO ZAGNIEŻDŻA....
i tyle...więc dziś tylko z Wami moge powspominać mojego Aniołeczka....

Kasia, Viola,Ewelina i wszystkie aniołkowe mamy- przytulam....
 
A ja rano mojemu powiedziałam , to mnie troche ochrzanił, że znowu rozdrapuje rany, i powiedział : ŻE NASZA FASOLKA SIE DOPIERO ZAGNIEŻDŻA....
i tyle...więc dziś tylko z Wami moge powspominać mojego Aniołeczka....

Kasia, Viola,Ewelina i wszystkie aniołkowe mamy- przytulam....

Mój też mówi, ze to rozdrapywanie ran....
A mnie to strasznie denerwuje...
Bo czy dla niego Tosia była nie ważna,
skoro wspominanie jej to dla niego rozdrapywanie?
Czy on nie rozumie, że na rana nigdy się nie zabliźni...?
Ech....
Szkoda słów...
I znowu płacz....

 
reklama
Mój też mówi, ze to rozdrapywanie ran....
A mnie to strasznie denerwuje...
Bo czy dla niego Tosia była nie ważna,
skoro wspominanie jej to dla niego rozdrapywanie?
Czy on nie rozumie, że na rana nigdy się nie zabliźni...?
Ech....
Szkoda słów...
I znowu płacz....

Kochana, mężczyźni maja inną naturę, psychikę....ale to, że jest inna nie świadczy, że gorsza, że nie pamiętają, po prostu niektórzy mężczyźni nie otwierają się emocjonalnie, a kobiety tak (nie wszystkie)..... Po prostu poproś go, by był z Tobą i tyle....nie musicie nic mówić, ani wspominać...po prostu milczeć w objęciach....Nie rycz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry