Jestem dziewuszki na chwilkę...
Wczoraj miałam 2 spotkania z kibelkiem


to już chyba taka tradycja jak zmieniam dawkę duphastonu -ale biorę już 1 dziennie i wiecie co? im mniej go biorę tym mniej mnie kłuje, strzyka i ciągnie... no biorę to za dobry znak ale w takim razie dlaczego tak działał??? mam nadzieję że mam wystarczająco dużo progesteronu w sobie i będzie wszystko dobrze... za tydzień do gina więc zapytam czy robić na tą okoliczność jakieś badania...
S nie może się nadziwić ze mój brzusio tak urósł

i ma rację bo ja też patrze nań jak na aliena jakiegoś który się do mnie przyczepił tydzień temu i od tamtej pory tylko rośnie

na plusie 1kg
Sperma zmniejsza bóle menstruacyjne:-) no i ukrwienie lepsze więc delikatnie trzeba -o lose baby do porodu faceta ciągniecie a trochę krwi się wstydzicie -to się nie dziwię ze padają na porodówie


nawalcie sie jak szpadle i jazda

My łóżko 5 metrów przesunęliśmy



na środek pokoju -nie mam zielonego pojęcia jak

Basika28 jakże mi przykro... dla Twojego Aniołka (*)... nie powiem że rozumiem bo takiej tragedii nie potrafię sobie wyobrazić... wiem co znaczy strata, wiem co znaczy rozpacz i tęsknota -ale to co Ty czujesz jest dla mnie niepojęte... przytulam mocno...
Koti naprawdę!!! wejdź tam i poczytaj -2 strony wystarczą słowo... tam takie cuda wypisują że jak ja tak na żywioł szłam to wydawało mi się że nie ma szans na dzidzię -bez czarów nie da rady

oczywiscie dziewczyny są super -ale za bardzo przejęte.... zobacz Ty już masz połóweczke za tydzień
Pati.b a myślisz ze jak u mnie było? jechałam na rok na kurs więc kota do rodziców... tato "śierściuch jakiś, na co on" po miesiącu przyjeźdźam do domu a tam -KOT na stole siedzi






bo co??? bo tv lepiej ze stołu widzi



teraz znalazł sobie pannę i sprowadził ją na chatę -dajesz wiarę? jak oni sie dogadali nie wiem ale mała przyszła z nim i została:-)
Wiolka1982 no! może z tą tarczycą to wszystko ok? może te guzki to taki ich urok -przecież jak wyniki będą dobre z tarczycy to usg niewiele zmienia? a wogóle to badali Ci poziom hormonu? bo to trochę podstawa...
Gagatka na pewno cytomegalię i różyczkę... miło mieć kolejnego znawcę tematu w zespole
Alutka17 piękna kruszka




kciuki oczywiście zaciśnięte i będą trzymane dopuki bobas nie skończy 18 lat

-p a co tam).
Kasiamaj już pisałam wcześniej -jak to nikt? ja jestem nikt? ja pisze do Ciebie ale nie każdy pisze tak personalnie -nikomu tutaj nie znikasz -odpowiedzi są ogólne i pomimo że się pisze do kogoś konkretnie można przeczytać i sie wypowiedzieć -bo to jest forum a nie gg:-)
Karolcia81 bo On może też sie nakręca i później jest rozczarowany? jak słyszy ze jest kruszynka i Ty to wiesz a później okazuje się że nie ma... jest to dla Niego trudne? zresztą prawda jest taka że zafasolkowac nie jest łatwo -tym bardziej jeśli się tego bardzo chce... bo jakoś Ci co nie chcą nie maja problemu.... a do tej pory chodziłaś? jeśli tak to możesz -jeśli nie to bez sensu -i tak się nie opalisz przez te 10 dni do testu
Kaśka0201 tacy wszyscy dokształceni są? a dostepu do neta nie mają i zamiast głupoty i herezje głosić najpierw przeczytać???? co za ludzie

powiedz że z chęcią zrobisz te badania jak Ci za nie zapłacą
Agnieszka0240 no widze że to będzie nocna dusza towarzystwa -nie pośpicie za bardzo




Natalineczka555 wiec obie jesteśmy w obozie betowym Asi;-) ale ta wredota nie chce słuchać
Motylku napisz lepiej co u Was:-):-):-):-) czekam na info!!!!!
Asia she ale mówiłam ze to normalne i dzień przed ślubem będziesz uciekała przez okno





no czyli jesteście normalni:-) a jak już Wam tak się zaczęło to proponuję osobne spanie aż do ślubu -przynajmniej noc poślubna będzie git -i nie słuchaj że nie ma na to siły czy się o tym po baletach nie myśli -my mieliśmy udany ranek poślubny:-):-);-) no tak dziurki od nosa to faktycznie zboczenie

Agniesia82 życze Ci spokojnej ciąży i wcale nie oznacza że jak jest niedobrze itp to jest wszystko ok. Ma być po prostu dobrze -a nudnosci miałam od 6 tc, wczoraj jeszcze wymioty to jest naprawde męczące i nie ma za czym tęsknić:-( Po 6 tygodniach mdłości 24h/dobę rycząłam jak bóbr -już nie miałam siły -nawet jak mi sie jedzenie sniło to budziłam się tak mi było nidobrze. A co ma powiedzieć biedna Karola -ja tylko raz od wymiotowania miałam spaloną rurę a żołądek palił ogniem... wiec sie ciesz i raduj;-)
Kasikz hyhyhy
niby hyhyhy u mnie też niby minęły a nie minęły... no czkeam z Tobą i chucham i dmucham w kciuki:-)
Eda1983 witaj -u mnie to było 28 dni ale po zabiegu... dla Twojego Aniołka zapalam (*)... zostań z nami. Z badań podstawowe -hormony, cytomegalia i tokso, różyczka i tarczyca... wybacz dziś dziewczynom:-) taki jakiś ruchawy dzień dziś -dużo staraczek;-)
Vjolka od rozkręcenia się liczy -ja zawsze myslałam ze od poczatku plamienia ale tutaj dziewczyny pisały że od rozkręcenia -choć to już nie miało znaczenia;-) mialam Ci o tym napisać ostatnio bo wiedziałam ze zapytasz ale mi wypadło:-) chłop przy porodzie pewnie będzie a Ciebie @ brzydzi? to pod prysznic z nim idź -nie będzie różnicy
Kobietka22 brawo dla mężczyzny



no to rzucaj i to już a nie od 1go... trzymam kciuki za wyniki
SONITA!!!!!!!
Ja Cię nie moge -jak przez weekend tak dołożycie do pieca to się poddaję z nadrabianiem....
Uciekam -może jeszcze dziś zajrzę -jeśli nie to do poniedziałku:-):-):-):-)