nie wiem czy ktoras chciala ale daje moj przepis na kluski slaskie:
ugotowane ziemniaki (moga byc lekko osolone) zgniesc lub utluc zeby byly jak do piree, dodac jajko lub dwa (na duzy garnek ziemniakow dwa) wymieszac i wygladzic ciasto w garnku tak zeby bylo plasko, nastepnie podzielic na 4 czesci zaznaczajac cwiartki lyzka, jedna cwiartke odlozyc na gore pozostalego ciasta i w miejsce tej cwiartki wsypac make ziemniaczana do poziomu tego wygladzonego ciasta (maki jest tyle co 1/4 ciasta) zagniesc ciasto, moze sie lekko. kleic do rak ale jak za bardzo przywiera to dodac troche maki. nie zaduzo bo beda gumowate te kluski a nie takie puszyste. z ciasta formowac kulki wielkosci orzecha wloskiego. nie wiem czy ktos zrozumial o co mi chodzi

. a uformowane kluski zeby byly zjadliwe trzeba wrzucac do osolonej wrzacej wody i patrzec jak zaczna wyplywac, beda gotowe jak w srodku beda mialy jednolity kolor-ciasto nie bedzie juz surowe.