• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

kurcze...mam brzuch jak balon....zjadłam juz jabłuszko...ale wyczytałam, ze kiwi dobrze robi...zaraz po pracy sobie kupię....
Mi pół szklanki maślanki pomogło, a przede wszystkim ogólnie trzeba pić!! mi na przykład herbaty wogóle nie idą, woda też tak sobie, ale od paru dni stwierdziłam, że nie ma zmiłuj ileś dziennie trzeba wypić i piję wodę i jest trochę lepiej
 
reklama
nie wiem czy ktoras chciala ale daje moj przepis na kluski slaskie:
ugotowane ziemniaki (moga byc lekko osolone) zgniesc lub utluc zeby byly jak do piree, dodac jajko lub dwa (na duzy garnek ziemniakow dwa) wymieszac i wygladzic ciasto w garnku tak zeby bylo plasko, nastepnie podzielic na 4 czesci zaznaczajac cwiartki lyzka, jedna cwiartke odlozyc na gore pozostalego ciasta i w miejsce tej cwiartki wsypac make ziemniaczana do poziomu tego wygladzonego ciasta (maki jest tyle co 1/4 ciasta) zagniesc ciasto, moze sie lekko. kleic do rak ale jak za bardzo przywiera to dodac troche maki. nie zaduzo bo beda gumowate te kluski a nie takie puszyste. z ciasta formowac kulki wielkosci orzecha wloskiego. nie wiem czy ktos zrozumial o co mi chodzi :). a uformowane kluski zeby byly zjadliwe trzeba wrzucac do osolonej wrzacej wody i patrzec jak zaczna wyplywac, beda gotowe jak w srodku beda mialy jednolity kolor-ciasto nie bedzie juz surowe.
 
reklama
nie wiem czy ktoras chciala ale daje moj przepis na kluski slaskie:
ugotowane ziemniaki (moga byc lekko osolone) zgniesc lub utluc zeby byly jak do piree, dodac jajko lub dwa (na duzy garnek ziemniakow dwa) wymieszac i wygladzic ciasto w garnku tak zeby bylo plasko, nastepnie podzielic na 4 czesci zaznaczajac cwiartki lyzka, jedna cwiartke odlozyc na gore pozostalego ciasta i w miejsce tej cwiartki wsypac make ziemniaczana do poziomu tego wygladzonego ciasta (maki jest tyle co 1/4 ciasta) zagniesc ciasto, moze sie lekko. kleic do rak ale jak za bardzo przywiera to dodac troche maki. nie zaduzo bo beda gumowate te kluski a nie takie puszyste. z ciasta formowac kulki wielkosci orzecha wloskiego. nie wiem czy ktos zrozumial o co mi chodzi :). a uformowane kluski zeby byly zjadliwe trzeba wrzucac do osolonej wrzacej wody i patrzec jak zaczna wyplywac, beda gotowe jak w srodku beda mialy jednolity kolor-ciasto nie bedzie juz surowe.

Pati, w żadnym wypadku jajka do klusek śląskich to niezgodzne z prawem :-):-):-) karalne:-):-)z jajkiem to nie są prawdziwe kluchy śląskie, uwierz ślązaczce
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry