• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

czesc dziewczynki,

Aniolki przepraszam, nie wiem czy wczesniej opisywalas... ale co sie stalo przed samym porodem ? Mialas skurcze i trafilas do szpitala ? jakas infekcje wewnatrzmaciczna ? czy lekarz mierzyl Ci szyjke na usg ? Moja szyjka byla wzorowa na podstawie badania ginekologicznego, długa zamknięta, a dopiero na usg było widać że rozwiera sie od wewnątrz. lekarz przeprowadzał testy, uciskał macice, kazał mi stać aby dziecko uciskało szyjkę i jeszcze raz badał... W dwa tygodnie rozwarło się 1,5 cm. Gdybym nie była nadgorliwą panikarą, za kolejne 2 tyg kiedy powinnam planowo iść na wizytę, mogło być za późno.

Agatko co do 1,8 cm to nie rozumiem tego gina. Mój mówi, że 2 cm to jest minimum i ostateczna chwila na założenie szwu, potem jest za późno i tylko reżim łóżkowy pozostaje.... w szpitalu leżały dziewczyny po 30 tyg i miały szyjki na poziomie 33-30 mm i przy minimalnym skróceniu o 1-2 mm lekarze nie chcieli ich do domu wypuścić, bo obawiali się ryzyka wczesniejszego porodu.
buziaki
 
reklama
ja mialam wizyte we wtorek umowiona ale w niedziele trafilam do lekarza wczesniej bylo ok...u mnie chyba zawazylo cisnienie...w szpitalu mialam 170\100 ale nstres tez zrobil swoje...bralam tabletki na obnizenie..wszystko sie zaczelo w nocy i jak pojechalam do szpitala to rozwarcie nie bylo duze ale ciagle mialam skurzce...gdyby je udalo sie zatrzymac to zalozyli by szew i bylo by ok...ale skurcze mimo lekow sie nasilaly...a dzieci byly juz widoczne podczas badania gin nie wiem czemu tak nisko zeszly...lezalam dobe z miednica w gorze ale nie pomoglo...
 
Aniolki a kiedy miałaś wczesniejszą wizytę, na której kontrolowano długość szyjki? Dwoje dzieci to ... podwójne obciążenie dla szyjki po zabiegu. Mogło być tak, że szyjka się skracała szybko pod naciskiem i dostałaś w końcu skurczy ...

lekarze powiedzieli Ci co mogło być przyczyną ?
 
mialam wczesniej dwa zabiegi,przed porodem blizniaczek...wczesniej mialam usg 4 tyg przed porodem...bylo ok..
lekarze nie wiedza co bylo przyczyna...polozne same byly w szoku(super kobiety) bo wszystkie robily co mogly zeby mi przeszlo...
 
ale w szpitalu przy przyjeciu tez mi robili usg i nie mowili ze cos jest nie tak..tylko te skurcze nie chcialy ustapic...mowili ze zaloza szew bo skurcze powinny przestac
 
wlasnie w tym tyg zadzwonie zeby sie umowic do lekarza ktory zna sie na rzeczy,moja kolezanka tez miala tak ze w 5 miesiacu stracila dziecko...a ten znalazl przyczyne i ja wyleczyl teraz ,moze sie starac o dzidzie :) mam nadzieje ze ze mna tez mu tak ladnie pojdzie..tylko tak mi zal tej ciazy..moich upragnionych blizniaczek...
ale co bylo to sie nie odstanie...moje 4 aniolki teraz musza mi pomoc...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry