Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
karolcia81 Pewnie wczesniej niemasz co isc ja poszlam to byl 5 tydzien i jeszcze zarodka nie mialam mowili mi ze moze dopiero sie zagniezdzic albo nie i kazala mi przyjsc za tydzien znow i ten tydzien co czekalam na wizyte byl straszny bo modlilam sie zeby sie zarodek wytworzyl.A jak jest juz pozniejsza ciaza to lepiej.
Dziewczyny ja tylko na chwilkę -nie mam siły czytać -po prostu za dużo tego...
W nocy źle spałam -cały czas bolał mnie brzuszek i nie ukrywam że czekam na poniedziałkową wizytę jak na zbawieniew sumie wiem że wszystko jest z dzidzią ok ale te bóle mnie martwią i zobaczymy czy nic tam się nie dzieje.
Miłego dnia gaduły.
Czesc dziewczyny,
Wiem, ze nie powinno byc mnie na tym forum bo tematem jest ciąża po poronieniu a ja w ciązy nie jestem ale wiadomo - bardzo chce być. Stracilam dwa aniołki, jeden rok temu, drugi trzy tygodnie temu. Oczywiscie nie mogę sie pozbierać ale zeby jakoś wyjść na prostą próbuje się przygtować na trzecią ciążę. Wiem, że to narazie złudne nadzieje, ale nadzieja jeszcze mnie trzyma jakoś. Dziewczyny dzis idę do lekarza ale czuję, że mi powie, ze tak sie stało i już i ze dopiero po trzecim poronieniu będzie mi robił jakieś badania. Czy orientujecie się jakie badania powinnien mi zlecić odpowiedni lekarz albo o co ja powinnam go poprosić. Wiem - jest mnóstwo tych list badań, ale może jest coś od czego powinnien zacząc porządny lekarz. Boję sie znowu błąkać po omacku. Potrzebuje pomocy i właściwego pokierownia. Nie chce tez chodzic do niewłasciwego lekarza
, bardzo możliwe, że jego celem było zapłodnienie bo mam właśnie 12dzień cyklu dni płodne, jak już sie wepchnął;-), to powiedziałam, że odwrotu nie ma bo tamta ciąża była z metody wyskoku i się nie utrzymała więc jak już zaczął to musimy foremke zalać , a że byłam po szampanie to było mi wesoło i zadarłam potem nogi do góry na 5 minut
, i mała armia dopiero dziś rano "mnie opuściła".Kurcze to podstępniś jeden aż nie wierze czekam co będzie.
.Syla trafiłaś idealnie i jak najbardziej powinnaś tu być, zapalam świtełka dla twoich Aniołków (*)(*)
Zostań z nami koniecznie.
Dziewczynki pisałam wczoraj o szampanie i ukrytych niecnych planach mojego M zastanawiałam się o co chodzi i potem były przytulanki i zanim się zorientowałam to mój M już sie rozgościł bez ogumienia, bardzo możliwe, że jego celem było zapłodnienie bo mam właśnie 12dzień cyklu dni płodne, jak już sie wepchnął;-), to powiedziałam, że odwrotu nie ma bo tamta ciąża była z metody wyskoku i się nie utrzymała więc jak już zaczął to musimy foremke zalać , a że byłam po szampanie to było mi wesoło i zadarłam potem nogi do góry na 5 minut
, i mała armia dopiero dziś rano "mnie opuściła".Kurcze to podstępniś jeden aż nie wierze czekam co będzie.
Syla trafiłaś idealnie i jak najbardziej powinnaś tu być, zapalam świtełka dla twoich Aniołków (*)(*)
Zostań z nami koniecznie.
Dziewczynki pisałam wczoraj o szampanie i ukrytych niecnych planach mojego M zastanawiałam się o co chodzi i potem były przytulanki i zanim się zorientowałam to mój M już sie rozgościł bez ogumienia, bardzo możliwe, że jego celem było zapłodnienie bo mam właśnie 12dzień cyklu dni płodne, jak już sie wepchnął;-), to powiedziałam, że odwrotu nie ma bo tamta ciąża była z metody wyskoku i się nie utrzymała więc jak już zaczął to musimy foremke zalać , a że byłam po szampanie to było mi wesoło i zadarłam potem nogi do góry na 5 minut
, i mała armia dopiero dziś rano "mnie opuściła".Kurcze to podstępniś jeden aż nie wierze czekam co będzie.
syla ale skoda że nie podali ci zastrzyku na podtrzymanie bo jest o wiele silniejszy i chroni ciążę bo ten duphaston i luteiną to jest niby dobra ale ja np. Dostaje zastrzyki od póltora miesiąca i jeszcze będę brała przez kolejne 2 więc zobaczymy ja mam upławy przez to że szyjkę mam nisko idlatego dostałąm więc się dziwie że tobie nie dali.dzięki dziewczyny,
macie rację, lekarz powinnien coś zlecić, jakieś badania. Zobacze co mi dzis powie. Jak powie jak po pierwszym poronieniu, ze trzeba dalej próbowac to go zmienię. Obie ciąze stracilam w tym samaymm czasie 6/7 tydzień. Serce ładnie biło a potem koniec. Po prostu z jakiegoś wzgledu sie zatrzymuje i to juz na pewno nie jest przypadek. Wiem, ze to tez nie jest wina stresu czy przemęczenia itp bo teraz odarazu w 5 tygodniu położyłam sie do szpitala, podawano mi tez leki typu duphaston, luteina ze wzgledu na to ze pierwszą ciąże poronilam i wydaje mi sie ze byłam pod dobrą opieką. Ale ta ciążą tez sie zakończyła tak jak pierwsza. Tak więc leżenie plackiem nic nie pomogło. Z jakiś względów ciąza po prostu się zatrzymuje i nie chce sparwdazć czy tak będzie też za trzecim razem. Cholera może za stara jestem