• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Odważna jesteś:-) Głupia chyba jestem ale chyba gina zapytam czy mogę :zawstydzona/y:

No ja swojego pytałam. I właśnie powiedział mi, że przeciwwskazań nie ma, tylko musimy pamiętać, że jest nas już troje a nie dwoje, więc zachować musimy rozsądek.

Póki co przytulanki były tylko 2x (M jest chory, więc ochoty teraz nie ma no i zarazić mnie nie chce, więc obchodzi mnie szerokim łukiem) i po każdym czułam się bardzo dobrze. Nie było też żadnych plamień czy innych nieproszonych rewelacji.
 
reklama
No ja swojego pytałam. I właśnie powiedział mi, że przeciwwskazań nie ma, tylko musimy pamiętać, że jest nas już troje a nie dwoje, więc zachować musimy rozsądek.

Póki co przytulanki były tylko 2x (M jest chory, więc ochoty teraz nie ma no i zarazić mnie nie chce, więc obchodzi mnie szerokim łukiem) i po każdym czułam się bardzo dobrze. Nie było też żadnych plamień czy innych nieproszonych rewelacji.

Chyba muszę spróbować:-):-):-):-)
 
No widzisz kochana, przypomniało mi się. Miałam zatwardzenie:zawstydzona/y:
A duphastonu już nie biorę od 2 tygodni, mój gin kazał mi go odstawić wraz z folikiem. Teraz co drugi dzień biorę Feminatal N, bo owoce kazał ograniczyć ze względu na dużą ilość chemii i cukru

Nic dziwnego w ciąży;-) ważne że zagadka się wyjaśniła:tak:

co do owoców to one mnie właśnie ratują przed takimi problemami i stanowią połowę mojego dziennego jedzenia:-) zastąp je jakimiś warzywami (ja namiętnie puszki wcinam -kukurydza i fasolka) i pamiętaj że problemów z załatwianiem się w ciąży trzeba pilnować bo po pierwsze nie wolno przeć a po drugie można nabawić się hemoroidów. Gdyby to był długotrwały problem dużo pij i zapytaj o czopki wazelinowe:tak:

Co do seksu lekarz dał błogosławieństwo a nawet zalecił (bo hormony lepiej pracują) a to raczej ja niż mój S muszę się kontrolować:-p bo brzuch mi przeszkadza już i jakoś tak górę wolę:eek::confused2::eek: nawet raz dostałam skurczu podczas przytulanek:szok: ale lekarz powiedział "spoko może się zdarzyć" ale to był jedyny raz:tak: aaaa no i nie miałabyś problemów ze spaniem:-D:-D:-D
 
A od kiedy zatwardzenia mogą męczyć? Bo ja póki co nie narzekam. Zawsze miałam problem z wypróżnianiem (robiłam raz na kilka dni, bo codziennie nie miałam parcia, że tak powiem :zawstydzona/y:) . Natomiast zarówno w maju, jak i teraz bez problemu łażę 1x dziennie i szast-prast i sprawa załatwiona ;-)
 
Nic dziwnego w ciąży;-) ważne że zagadka się wyjaśniła:tak:

co do owoców to one mnie właśnie ratują przed takimi problemami i stanowią połowę mojego dziennego jedzenia:-) zastąp je jakimiś warzywami (ja namiętnie puszki wcinam -kukurydza i fasolka) i pamiętaj że problemów z załatwianiem się w ciąży trzeba pilnować bo po pierwsze nie wolno przeć a po drugie można nabawić się hemoroidów. Gdyby to był długotrwały problem dużo pij i zapytaj o czopki wazelinowe:tak:

Co do seksu lekarz dał błogosławieństwo a nawet zalecił (bo hormony lepiej pracują) a to raczej ja niż mój S muszę się kontrolować:-p bo brzuch mi przeszkadza już i jakoś tak górę wolę:eek::confused2::eek: nawet raz dostałam skurczu podczas przytulanek:szok: ale lekarz powiedział "spoko może się zdarzyć" ale to był jedyny raz:tak: aaaa no i nie miałabyś problemów ze spaniem:-D:-D:-D

Ja zbyt późno jem obiad więc to może byc przyczyna moich zatwardzeń, ratuję się kefirkiem i wodą mineralną. Ale chyba kupię sobie śliwki - wtedy napewno pomogą :-)
A co do przytulanek to czytałam że w drugim trymestrze nie ma przeciwskazań chyba że ...wcześniej doszło do poronienia...:-( boję się że jak coś po przytulankach z moją dzidzią może być nie tak to potem będę miała wyrzuty sumienia i sobie nie wybaczę. Chociaż wydaje mi się że 16 tydzień to już jest dosyć bezpiecznie...ale ..zawsze jest jakieś ale....:confused2:
 
Dziewczynki wszystkiego nie nadrobie bo musze obiadek pichcić ,a jeszcze bigos i śledzie do roboty no i zakupy ostatnie:szok: ło matko jak ja to zrobie.

Ilonko no to kciuki sie przydały trzymam kciuki nadal bo skoro działają to trzeba trzymać dalej :tak:;-)bedzie dobrze kochana nic sie nie bojaj , przynajmniej nie za mocno idą święta możesz porobić porządki w szufladkach i szpargałkach popichcić coś a czas szybko zleci tylko idz do ginka po porade czy trzeba cos brac i robic badanka :tak:

Karolcia bardzo sie ciesze ,że fasolka rośnie ,a tamtemu ginowi powinnaś iść i wybić zęby ,albo wyślij swojego M:wściekła/y:, napewno wszystko jest dobrze , dla własnego spokoju zapisz sie na usg żebyś w czasie świąt sie nie martwiła:tak:zobaczyśzswoje maleństwo i od razu lepiej sie poczujesz , ja owulki w tym cyklu nie miałam albo nie czułam nie wiem na mleczko chyba wcześniej nie zwracałam uwagi poprostu bo czasem sie pokazuje nawet teraz a przecież @ była mam dwa dni do @ ale dodaje te 3 opóźnienia bo ja mam przestawianie sie z pór roku moja siorka już sie przestawiła ,a wcześniej narobiła paniki ,że @ nie ma i pewnie jest w ciąży, okazało się ,że zegar biologiczny sie przestawiał poprostu:tak:
acha i jestem ciocią po raz zaraz zaraz 13 :-) urodził sie siostrzeniec cioteczny Mikołajek , a w drodze jest następne maleństwo w rodzince 6 miesiąc niedawno sie dowiedziałam:tak:

pozdrawiam i witam was wszystkie:-)
 
reklama
Witam
dziewczynki ja dzisiaj w pracy powiedzialam ze jestem w ciazy masakra nie wiedzialam jak zadzwonic ale musialam powiedziecbo l4 zanioslam pierwszego l4 nie dalam bo nie wiedzialm dokonca jak to bedzie i dalej tez nie wiem.
Ale reakcja byla dziwna nic nie mowili w sluchawce przez 5 minut bo nie moglam im osobiscie powiedziecbo nie sa w moim miescie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry