julitka80
dni, których nie znamy...
Kochane!!!wybaczcie, ale NIE-DO-CZY-TAM-nie ma takiej możliwości-przepraszam, ale to jakieś wariactwo zupełne, co się dzieje na naszym forum 
miałam się wczoraj odezwać, ale dorwał mnie wir świątecznego latania.
a wizyta USG-wszystko jest git, jajniki śliczne
mięśniaka nie ma
dr powiedział, że może wcale to nie był mięśniak, tylko na początku ciąży macica nierówno się rozrasta i to mogło być to.no i najważniejsze-był piękny pęcherzyk owulacyjny w 15dc, który miał lada moment pęknąć ;-)co do obecności IgG cytomegalii, to powiedział, że bez strachu.czyli wyszłam przeszczęśliwa i z tej radości postanowiłam polatać po mieście i kupić wszystkim prezenty.no i ....dziś mnie choróbsko rozkłada
a że wczoraj postanowiliśmy ten pęcherzyk spożytkować, to już gdzieś podświadomie zastanawiam się czy brać jakieś leki....ale przynajmniej mój wyjazd do teściów może się upiecze, no bo gdzie z katarem do ciężarnej...
aaa i zrobiłam sobie tak kontrolnie TSH i też wyszło idealnie.
a wiecie co jest najgorsze, że od wczoraj płaczę...małż się dziwi dlaczego skoro wyniki mam bdb.z jednej strony oczywiście się cieszę, ale z drugiej str skoro wszystko jest w porządku, to dlaczego mnie to spotkało????a w pracy Ci, co nie wiedzą, to na mój widok z radością pytają jak tam niunia....masakra jakaś.z wczorajszej euforii dziś mega dół.
a wiecie może jaka ma być prawidłowa grubość endometrium??
kurdę, tak bym chciała wykorzystać właściwie ten pęcherzyk!!!boje się ponownych starań kilkuletnich
BUZIOLE DZIEWCZYNY-dobrze, że mróz odpuścił
Missiiss, to cieszę się razem z Tobą!!!!!!i wiesz jak lekarz powiedział o tym pęcherzyku, to też powiedział, żeby mąż dziś za długo w pracy nie siedział
a wiedział, że w październiku miałam łyżeczkowanie, więc te 6 m-cy to faktycznie książkowe, bo jeśli wszystko ok..to działać-nie ma na co czekać.a jakie badania będziesz robić?

miałam się wczoraj odezwać, ale dorwał mnie wir świątecznego latania.
a wizyta USG-wszystko jest git, jajniki śliczne
dr powiedział, że może wcale to nie był mięśniak, tylko na początku ciąży macica nierówno się rozrasta i to mogło być to.no i najważniejsze-był piękny pęcherzyk owulacyjny w 15dc, który miał lada moment pęknąć ;-)co do obecności IgG cytomegalii, to powiedział, że bez strachu.czyli wyszłam przeszczęśliwa i z tej radości postanowiłam polatać po mieście i kupić wszystkim prezenty.no i ....dziś mnie choróbsko rozkładaaaa i zrobiłam sobie tak kontrolnie TSH i też wyszło idealnie.
a wiecie co jest najgorsze, że od wczoraj płaczę...małż się dziwi dlaczego skoro wyniki mam bdb.z jednej strony oczywiście się cieszę, ale z drugiej str skoro wszystko jest w porządku, to dlaczego mnie to spotkało????a w pracy Ci, co nie wiedzą, to na mój widok z radością pytają jak tam niunia....masakra jakaś.z wczorajszej euforii dziś mega dół.
a wiecie może jaka ma być prawidłowa grubość endometrium??
kurdę, tak bym chciała wykorzystać właściwie ten pęcherzyk!!!boje się ponownych starań kilkuletnich
BUZIOLE DZIEWCZYNY-dobrze, że mróz odpuścił
Missiiss, to cieszę się razem z Tobą!!!!!!i wiesz jak lekarz powiedział o tym pęcherzyku, to też powiedział, żeby mąż dziś za długo w pracy nie siedział
Ostatnia edycja:

, ale panika to jest faktycznie dla dziecka szok podnosi sie adrenalina nasze serce zaczyna walić w bardzo szybkim tempie co działa też na dziecko w naszym brzuszku więc bez paniki dziewczyny.
