miało mnie nie byc a jestem, na targu było bosko, zjadłam chclebek ze smalcem, i zurek w chlebku, i taka pyszna drozdzówke z pieca na wegiel...az mnie brzuszek bolał od obzarstwa.
syla...targi odbywaja sie co 2 tyg w snansenie w lednogorze...
a ja cos wam powiem w wielkiej tajemnicy.....wg wszelkich znaków na niebie i ziemi miałam w srode owulke....przytulanki byly we wtroek, czwartek i sobote, czyli dzis, i zachowłam przepisowe 36 godzin przewy....byly troche przed owulka, w trakcie i troche po.....i tempka mi cały czas rosnie...dzis rano miałam 37! zobaczymy co z tego bedzie, ale miejmy nadzieje ze fasol rosnie!, przetesutje sie w srode bo i tak jade zrobic progesteron wiec przy okazji machne bete...
a teraz uciekam...jutro jade do moich rodziców, mama ma imieniki 1 lipca, wiec jade z kwiatkami
buzi i bawcie sie dobrze