julitka80
dni, których nie znamy...
cześć dziewczynki!widzę, że humorki ostatnio dopisują
może będą z tego dzieci
daaa-gratuluję!!!
a ja dziś mam taki "rozwalony"dzień...moja znajoma była na USG 4D /26/27 tc/.pomijając, że nic z tego nie wyszło, bo mała zasłoniła buźkę rączkami, to jeszcze usłyszała niestety niepokojące wieści.ma pępowinę dwunaczyniową.bardzo się przestraszyła, chociaż na szczęście dzidzia rozwija się zdrowo a serduszko mocno bije.Boże, jak z nią rozmawiałam, to oczywiście starałam się ją pocieszyć i uspokoić, ale ja się rozstałyśmy, to się rozpłakalam i cały czas o niej myślę...tak mi przykro, że też musi przeżywać ten strach o dziecko...
daaa-gratuluję!!!
a ja dziś mam taki "rozwalony"dzień...moja znajoma była na USG 4D /26/27 tc/.pomijając, że nic z tego nie wyszło, bo mała zasłoniła buźkę rączkami, to jeszcze usłyszała niestety niepokojące wieści.ma pępowinę dwunaczyniową.bardzo się przestraszyła, chociaż na szczęście dzidzia rozwija się zdrowo a serduszko mocno bije.Boże, jak z nią rozmawiałam, to oczywiście starałam się ją pocieszyć i uspokoić, ale ja się rozstałyśmy, to się rozpłakalam i cały czas o niej myślę...tak mi przykro, że też musi przeżywać ten strach o dziecko...
i cierpliwie czekam do testowanka doszukujac sie kolejnych objawow


