julitka80
dni, których nie znamy...
daaa,ech ja tam nie chcę nakręcać, bo to niepotrzebne, co ma być to będzie, ale nie mogę nie powiedzieć, ze jak zaszłam w ciążę, to test zrobiłam na tzw odczepkę, bo byłam pewna że i tym razem nici, chociaż w zasadzie niby w dni płodne się przytulaliśmy, ale już tyle razy to przerabiałam, że straciłam nadzieję,tyle że @się spóźniała, ale w ost 2óch cyklach też się spóźniała...ale chaotycznie napisałam
Pati, gwarantuje zaciśniete.ja jak pojechałam pierwszy raz do szwajcarii, to też mixowałam niem z ang, bo ang był zawsze moim przewodnim jezykiem i swobodniej się w nim poruszałam.i nie raz z tych mixów śmiechy były.bo część zdania zaczynałam po niemiecku, a np kończyłam, albo wstawiałam ang słówka i nie wszyscy rozumieli o co mi chodzi
powodzonka
Ewela, trzeba było poczytać swojej kruszynce, to może by coś podpowiedziała.ale też będę trzymać.kurdę co to ?sesja na dobre?już zapomniałam jak to było.a to nie jakoś wcześnie?

Pati, gwarantuje zaciśniete.ja jak pojechałam pierwszy raz do szwajcarii, to też mixowałam niem z ang, bo ang był zawsze moim przewodnim jezykiem i swobodniej się w nim poruszałam.i nie raz z tych mixów śmiechy były.bo część zdania zaczynałam po niemiecku, a np kończyłam, albo wstawiałam ang słówka i nie wszyscy rozumieli o co mi chodzi
Ewela, trzeba było poczytać swojej kruszynce, to może by coś podpowiedziała.ale też będę trzymać.kurdę co to ?sesja na dobre?już zapomniałam jak to było.a to nie jakoś wcześnie?
Ostatnia edycja:


