• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
to widać to jakaś regionalna potrawa, u mnie nie znana ;-)
u mnie w dzieciństwie była bardziej oszczędna wersja - chleb zmoczony wodą z cukrem

ewela, już ja lepiej nie będę próbować, bo jeszcze mi posmakuje. i niebawem będę szersza niż dłuższa

tą wersję też znam ....jak śmietany brakło... też było dobre...
 
Dziewczyny, czy którejś z Was pracodawca kazał dostarczyć zaświadczenie, że jest w ciąży? Bo sie dzisiaj o czymś takim dowiedziałam i mnie to zdziwiło, bo po co mu to???
 
reklama
ja wiele żywieniowych innowacji potrfię zrozumieć, ale zestaw chleb, śmietana i cukier, jakoś mi się w łepetynce nie mieście :szok::baffled::szok: zwłaszcza ten chleb plus śmietana :shocked2:
Oj przypomniał mi się przysmak z dzieciństwa :-) Tutaj niestety tego nie spróbuję, bo ta śmitana to jednak nie smakuje tak jak ta w Polsce :baffled: Nie mają takiego podziału jak słodka i kwaśna czy chociażby procentowo. Jest śmietana i tyle.
W tej ciąży ogólnie jakoś tak mnie do polskiego jedzenia ciągnie :tak: Najchętniej to codziennie bym ziemniaczki jadła. Kanapki z wędliną niestety odpadają, bo tutaj zakazują jeść wędlinę w ciąży, chyba że się ją podgrzeje do odpowienio wysokiej temperatury, więc czasami się skuszę na panini, ale G nosem kręci na to, bo dla niego jak mówią że wędliny nie wolno to nie wolno :baffled:

ja jem naraz to mleczko w tupce skondensowane :-) to jest dopiero przegięcie:-):-).
Taki przysmak też pamiętam :-) Muszę poszukać czy tutaj tego nie mają, chociaż do tej pory nie widziałam :-(

Karola322 i Ola** założę się, że zupki Wam wyszły bardzo smaczne i mężowie będą się zajadać :-) Ja ostatnio też mam smaka na zupki. Może to dlatego, że niby powinnam dużo pić a jakoś niemal nic do picia mi nie smakuje, więc chociaż zupkami mogę nadrobić trochę niedobór płynu.
Ja ostatnio po raz pierwszy zrobiłam lazanię i uważam, że wyszła mi bardzo dobra ;-) Niestety G nie toleruje laktozy, a tam jest trochę sera, więc nie mogę tego robić często :baffled:
Ach, ja tu dopiero po śniadanku a już myślę o jedzeniu... :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry