• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

lena wiem i czasem mnie to martwi :sorry2:

ewcia kurcze musze poczytac o tej histeroskopi ja bym chciala ja jaknajszybciej zrobic zeby pozniej moznabylo szybciej sie starac ... to ide czytac :)


liljana maila odpisalam :) zobacz sobie :)
 
reklama
witajcie kochane
u mnie to samo co zwykle
chociaż R zrobił mi dziś niespodziankę i na 3 godziny zapomniałam
przyszedł z pracy i macha mi jakimiś karteczkami przed nosem i mówi na 18 idziemy do kina musimy się troszkę rozerwać
poszliśmy na "CIACHO" jak na mój obecny stan umyslu film genialny faktycznie chociaż na chwile zapomniałam o problemach
potem kebab i spacer
i zmęczyłam się jakbym jakiś maraton przebiegła także zmykam do spanka
spokojnej nocki
 
No to jak byś zrobiła w lutym, to do maja byś musiała poczekać, czyli Dzidzia na styczeń jeżeli w maju byś zaszła, no chyba, że luty:-)
Ja niestety pod koniec roku dopiero, bo sierpień i wrzesień też odpadają. No najwyżej nasze Dzieci będą z jednego roku;-)
 
Co do wesela, to my chcieliśmy zapłacić jak najwięcej sami..a rodzice mieli nam pomóc na ile bedą mogli. Za część rzeczy np za zespół czy sale, płaciliśmy z pieniedzy zebranych na weselu.

karolcia81 - mam nadzieję ze tym razem @ Cię oszczędzi i bedzie bezpolesna i krótka!!

pati - trzymam kciuki za egzaminy!

daa- pracowity wieczór CI sie szykuje:)

missiiss - idż na to badanie!!!

kaska - bardzo dobry pomysł miał Twój maz!!!

Chyba dziś zajrzałam na forum ostatni raz..więc życze wszystkim spokojnej nocy!!!
 
jestem po wizycie :-) i w sumie jestem zadowolona z biegu spraw ;-) tzn androstendion mi wyszedl 6.10 a max norma jest 3.30 :baffled: wiec jest troche kiepsko ale lekarz powiedzial ze teraz wszystkiemu damy rade i bedzie zdrowa dzidzia :-):-):-) ale sie ciesze...bo cukier ok tylko kazal testy paskowe do moczu kupic i kontrolowac :confused: aaaaa i jajniki mi sie pomniejszyly a to juz duuuzy sukces :tak: jestem dopiero ok miesiac na lekach a juz sie cos zmienia na lepsze :-) no i nie pisalam wam wczesniej ale od 14.01 biore leki i schudlam juz 5 kg :cool2: lekarz byl ogolnie zadowolony z postepow leczenia i sie troszke usmialismy...a i pytalam czy do wakacji mozemy miec fasolke i powiedzial ze.....eee do wakacji to daleko!!!wiec mozna wczesniej byle bakterii nie bylo(dzis znow robilam posiewy)i te jajniki nam sie :naprawia" to bedzie mozna leciec z koksem ;-) pytalam jeszcze czy jest sposob na ciaze mnoga bo ja tak chce...:-( ale powiedzial ze w moim przypadku to nie wskazane(choc sposoby sa :confused:)ale mowil ze jak chce to jedna ciaza a potem 2 i juz :-D ale ja go nakrece na blizniaki... ;-) albo trojaczki :-D:szok: no glupia jestem ale ja chce...a no i powiedzial ze jak bede w ciazy to mam sobie kogos do opieki i pomocy skombinowac bo mi nie wolno bedzie NIC robic :baffled:(ogromne ryzyko porodu przedwczesnego po tym wszystkim) alez wypoczne ;-) wiec spokojnie przekoczuje do nastepne wizyty za miesiac :tak:
 
Witam Kochane.

Nie było mnie dzis długo ale już wyjaśniam.
Od samego rana kiepsko się czułam i leżałam w łóżeczku, potem na chwilkę przyszedł do mnie mój P Powiedziałam żeby troszkę poczekał bo źle się czuję a muszę iść zrobić siusiu. No i potem się zaczęło. Dostałam ogromnych bóli brzucha po lewej stronie i skurczy.Nie mogłam podnieść się z bólu z kibelka. Ból był tak ogromny że poprostu wyłam, myślałam że rodzę albo umieram. Mój P zadzwonił do gina i powiedział mu o bólach, gin kazał natychmiast przyjechać do niego do szpitala. Szpital jest oddalony o 40 km. ale chyba dojechaliśmy tak w przeciągu 15 min. P. cały czas przez CB wołał do ciężarówek żeby ustępowali nam drogi.
W szpitalu na izbie przyjęć od razu zmierzyli najpierw tętno dziecka.Gdy usłyszałam serduszko to mi ulżyło. Potem miałam badanie na "bocianie" , USG dowcipnie potem przez brzuszek. Wszystko z dzidzią ok. dzidzia urosła i przytyła . Te bóle okazały się bólami jelit.
Dziewczyny co ja przeszłam dzisiaj to masakra. A te bóle to były nie do zniesienia.
 
a co do oplat za wesele,to my chcielismy cywilny tylko i tylko obiad i kolacja w restauracji z rodzicami i rodzenstwem(swiadkowa byla siostra K a swiadkiem mij brat )i u nas troche na odwrot wyszlo bo za restauracje i alkohol placili moi tesciowie a za sukienke,obraczki,kwiaty,owoce na slub moja mamusia :) a kase z wesela przeznaczylismy na wyprawke dla dziewczynek...ale niestety dla nich nie moglismy wiec pieniazki czekaja na kupno akcesori dla nastepnego bejbika :))
 
jesuuu aga ale straszysz!!!dobrze ze to "nic takiego" sie okazalo...rany ale mi sie cisnienie podnioslo zanim skonczylam twojego posta!!!jak dobrze ze wszystko w porzadku...a dali ci cos na wypadek kolejnego ataku jelit??wiesz czemu az tak cie skrecalo?!
 
Aniołki,nio to do wakacji a nóż poczujesz ruchy :tak::tak:
Aguś bidulk coś Ty musiała dziś przeżyć:-( przytulam Kochana, ale najważniejsze, że wszystko jest ok:-)
Kasiu, dobrze, że mąż wyrwał Cię choć na chwilkę:-) a Ty Kochana jak się czujesz?
 
reklama
aniolki - ciesze sie ze jeses zadowolona po wizycie!I że leczenie pzynosi skutki dobre:)OBy tak dalej!:)

aga34 - no to faktycznie miałaś dziś nie wesoły dzień:(najważniejsze ze z dzidziąwszystko dobrze!I oby te bóle już sie nie powtórzyły!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry