• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Ale nudy....już wszystko zrobiłam....teraz odsiedzieć do 15.30.....jeszcze ponad 3 godziny.....oszaleje....
chyba napisze jakiegoś miłosno-erotycznego maila do Z.....na rozgrzewkę przed wieczornymi przytulankami....:-)
 
na wypadek gdybym juz byla w ciazy:)ale święte słowa ,tak mu powiem następnym razem:) poza tym ja już wątpić zaczynam...pewnie @ zawita zaraz z wielkim hukiem:( no ale staram się jednak odganiać te myśli i wierzyć ,że może uda się.

Trzymam kciuki żeby wstrętna @ nie przyszła. Ja nawet czasem sobie redsika wypije:-) Uda się uda - cały czas czekam na dobre wiadomości od Was - staraczków!!!
 
Wczoraj jakbym Was wyczuła, że będziecie robić ochotę na reddsika, bo kupiliśmy w Marko czteropak :-)
Szukam jakiegoś pomysłu na obiad i nic mi do głowy nie przychodzi...Macie jakieś propozycje ?!?
 
Karolcia masz juz wyniki badan genetycznych?????

Powinny być około 15 lutego.....a może już są, ale ja sie boje zadzwonić...poczekam, aż oni zadzwonią....albo zadzwonie, ale w przyszłym tygodniu...naprawde się boje.....
teraz trochę żałuje, że je robiłam....choć z drugiej strony przynajmniej będziemy wiedzieli czy jest wogóle szansa.....
 
Myszka ja mam zupke pieczarkowa ktora wczoraj gotowalam z makaronem.
A dzisiaj do tego robie frytki rybe i surowke z kapusty pekinskiej:-D
Karolcia dzwon czekam szybciutko na informacje
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny za wsparcie i za te wszystkie słowa otuchy.

obyś miała dar jasnowidzenia!!!!!!!!!
ja chcę już byc w ciazy...jak wytrzymać jeszcze te 3 miesiące?

Karolcia, ja jestem 6dni po zabiegu i tez bym chciała już być w ciąży, nie wiem jak ja wytrzymam ten czas, ktory trzeba odczekać, ciągle licze na to ze lekarz pozwoli wczesniej. Po 4tym dniu nie mialam juz zadnych skurczy i od wczoraj nawet nie plamie, choc wiem ze moge jeszcze zacząć.

U mnie w sumie ok. Jeszcze troszkę krwawie po zabiegu (to już 8 dni- to normalne???). Psychicznie złąpałąm rónowagę-tak mi się przynajmniej wydaje. ALe zabieg śni mi się prawie codziennie, i że badania różne robię itd. Mam to cały czas w głowie. 27 wizyta u gina. Mam nadzieję, że moja szyjka nie wygląda jak po wojnie. Zakupiłam sobie pełno leków (m.in. wit. e tą 400 j.m bo jest na recepte, cynk, dziegiel chiński i wiesiołek) mam nadzieję, że przyniosą efekty. Póki co i tak musze czekać na zielone światełko.

Gosiu, rozmwiałam z lekrzem i powiedział że krwawienie może utrzymywać się do 14dni, jeśli dłużej to njbezpieczniej isc do lekarza. A bóle podobno nawet do 6ciu tyg mogą być, choć mi sie to jakos dlugo strasznie wydaje.
A mi się dziś śniło że moja mama (która zmarła pond rok temu) przyniosła mi moją małą dzidzie do karmienia... mam nadzieje że to dobry znak, choć nie wierze w sny.

Oj tyłek w górze to super sposób...u mnie się sprawdził....i do tego wspólne szczytowanie....myśmy własnie tak od razu trafili w fasolke....i to nawet dni płodne nie były....i tylko jedne przytulanki.....

Karolcia, ja też słyszałam, że nogi w górze to świetny sposób, w sumie sama jeszcze nie probowałam bo moja ciąża nie była planowana, tak jakoś się udało samo, co nas ogromnie ucieszyło, niestety nie na długo... ale wierze, że następnym razem się uda i tym razem będą nogi w górę :)

Tak szybko piszecie, że ja nie nadążam. Miłego dnia!!
 
Ja sie wybieram we wtorek do mojego lekarza z wynikami zobaczymy co dalej powie jak tam u mnie wszystko wyglada az sie boje.Moze jeszcze l4 wezme .
A 4 marca jade do provity do katowic zobczymy co tam lekarz powie.
Chce zobaczyc bo co lekarz to inna teoria jeszcze te hormony chce zrobic
Karolcia masz jakies wiesci od Kasi???????????
 
reklama
Myszka ja mam zupke pieczarkowa ktora wczoraj gotowalam z makaronem.
A dzisiaj do tego robie frytki rybe i surowke z kapusty pekinskiej:-D
Pieczarkowa...mniam, ale nie umiem jej gotować :-(
Chyba ugotuję jakiś makaron i do tego jakiś sosik zrobię i będzie danie gotowe.

Ja to się zaczynam obawiać mojej jutrzejszej wizyty u gina...zastanawiam się o co mogę go jeszcze zapytać i co on będzie miał mi do powiedzenia.

Jeżeli wszystko będzie w środku ok to powiem mu że nie zamierzam czekać 3msc, bo nie wytrzymam...zwłaszcza że u mnie z tą owulacją było różnie...zakupiłam też na allegro testy owulacyjne, choc pewnie po @ znowu będę między 11-15 dniem siedziała u gina na usg...żeby zobaczyć co tam się dzieje.
Żebym ja tylko nie zwariowała :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry