• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Mireczko kochanie jakie śliczny suwaczek, kibicuje Ci z całego serca:tak:
Poroniłyśmy prawie w tym samym terminie a już Ci się udało to jest dla mnie bardzo dobra wiadomość:tak:
Mnie się teraz nie udało, mam typowe objawy ma @ pojutrze powinna przyjść, ale to nic będziemy się starać w następnym cyklu, aż do skutku:tak::tak::tak:
Buziolki wielkie i proszę nie sprzątaj teraz już tyle i odpoczywaj

Pozdrawiam wszystkie mamusie:tak:
 
Pewnie, że zrobię, ale miałaś mnie wczoraj widzieć jak poszłam tak sobie, ot, zobaczyć ten test, chciałam go wyrzucić przy okazji.....chwytam go w rękę, a tu II, szczęka opadła mi do ziemi, cała zaczęłam dygotać i nie wiedziałam co mam robić, hehehe, dobrze, że pogadałam z ginkiem, on mnie trochę uspokoił:-D
 
Dzisiaj juz nie sprzątam, posprzątałam powieszchownie(więcej odpoczywałam niż sprzątałam) a teraz leniu****ę:-D a za chwilę walnę się na wyrko, chwycę pilota w rękę i będę gonić po kanałach :szok::-)
 
Alicja owszem wstaje tak wcześnie do pracy ale po tylu latach nie robi na mnie to większego wrażenia :-)

kasiekkm - fajnie że piszesz do nas. Napisz skąd jesteś ile masz lat? Jak długo staracie się o fasolkę.. Chyba że juz pisałaś a ja przeoczyłam. I owszem przede wszystkim trzeba podchdzić optymistycznie do ponownego zajścia w ciąże...głowa do góry..

Sylwia - super biwak... tylko pozszdrościc :szok::szok::szok::szok: i gratuluję drugiej @!!

Angeliko i jak jesteś w górach??? Ufff jeśli tak to pozdrów góry ode mnie..:-D

Szafirku, allaa, niusi@, mała Agula, Agula AJ i Irlan, Gabi, Maggie, Nataliał, jezyk, dlaczegotak, Marzenko.... gdzie jesteście??? Jakaż cisza bez Was i smutno :-(
slodziutka_e Hej.......a więc jestem z Jelcza-Laskowic niedaleko Wrocławia(jakies 25 km)-lat26.
Mam3-letniego urwiska- udało sięza pierwszym razem :-) ciąża przebiegała wzorcowo...bez żadnych większych dolegliwości(poza kolką nerkową- mały przyszedł na świat 20.06.2005- zdrowiutki - 10 p. potem chcieliśmy odczekać aż do kwietnia- tego roku- i TEŻ UDAŁO się za pierwszym razem...........nmyślałam,że ta ciąża też tak przeleci, nie zdawałam sobie sprawy, że może coś się stać,,,,,,,,,,,,aż tu moja przyjaciółka.poroniła 0306.2008......było mi bardzo przykro....niestety tydzień póżniej i mnie to spodkało(strasznie bolało..........)nawet nie zdawałam sobie sprawy , że tyle nas jest , myślałam że to tylko mnie takie coś dotknęło.....dlatego zaczełam wchodzić na różne fora............i spodkałam takie fajne dziewczyny jak WY.,szkoda tylko ,że w takich okolicznośćiach...............Także na ciąże nie musiałam za wiele czekać ale niestety nie udało się,,,,,,,,,,,,,ale teraz zamierzam po 2@ zacząć starania( wynik hist-pato- nic nie wykazał, ze mną wszystko ok....) mam nadzieję,że uda się też szybko ....i zrobie wszystko żeby donosić czego i Tobie życze.............widzę że ty też swoją fasolkę straciłaś w czerwcu-kiedy zmierzasz starania............................pozdrawiam i dziękuję za wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
kasiekkm, witaj kochanie, ja przezto wszystko zapomniałam się z Tobą przywitać. Ja poroniłam 2 razy pierwszy raz ponad 7 lat temu, a drugi raz w marcu tego roku. Zielone światełko dostałam po 2 @ i teraz znowu nosze fasolkę pod serduszkiem i modlę sie, zeby wszystko było dobrze:tak:
 
kasiekkm-witam cię w naszym gronie, przykro mi z powodu twojego bólu...
ale tu napewno znajdziesz wsparcie z naszej strony i razemz nami dojdziesz do siebie po tej tragedi...tylko kobieta któa straciła dziecko jest w stanie uświadomic sobie jakim cudem jest jego posiadanie....my juz wszystkie wiemy i z nicerpliwościa czekamy na kolejną szansę....

teraz przyszła kolej na Mirkę, bardzo mnie to ciesy mam nadzije ze po kolei wszystkie będziemy do niej dołączały! no przeciez nie mozemy wszytskie naraz bo w koncu pusto by sie zrobiło:-) więc po kolei:-)

bylimsy dzis w zoo ale bylo tak gorąco ze ledwo chodzilam do tego wyszlo zmęczenie po nieprzespanej nocy...no i jak wrócilismy to spałam az do teraz...
 
no mam nadzieje ze nie uciekniesz, marcówek jeszcze nie ma na forum...
a pusto sie zrobi bo wszystkie będą dzieci karmić:-)
a w zoo fajowo najfajnieszy był tygrys, taki przytulasny:-) hehe ale bylo okropnie gorąco!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry