• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

WITAJCIE KOCHANE DZIEWCZYNKI. Pracuję, pracuję i pracuję, a wczoraj byłam z M na ostrym dyżurze. Dlatego nie pisałam. Ale nic mu nie będzie. Wierzę.

kasiekkm witaj u Nas. Miałam poronienie chybione w 8 tygodniu. 12 czerwca poronienie wywołane i 18 zabieg. Miałao się oczyścić samo, ale tak się nie stało. U Mnie opinie 6 miesięcy oczekiwania aby macica się wygoiła. Lekarz w szpitalu pozwolił mi się starać już w sierpniu. Idę do niego 21 lipca, jakoś wzbudził moje zaufanie.. Wszyskie badania z krwi mam już za sobą, czekam na wyniki z posiewu antyfosfolipidowego. I tarczycy. Biorę leki wspomagające, zabieg bardzo osłabił moją odpornośc, albo praca...hi hi.

Miruś BĘDZIE dobrze, musi. Ja w to wierzę.i myślami jestem z Tobą, nie daj się złym myślom, nie są Ci obecnie do niczego potrzebne!!

Słodziutka ależ mi Ciebie brakowało, coś masz w sobie takiego wyjątkowego, moja psycholożko.

Aga Irlandia co u Ciebie?

Jezyk ależ Ja Ci zazdroszczę, życzliwie zazdroszczę, trzymam kciuki, to cudowne,że Ci się tak udało.

Uff, chyba trochę nadrobiłam..

Alla Ciebie również pozdrawiam, jak i całą resztę nie wymienioną.

Madziu rozumiem Cię. Może to jest sposób.. Ja lepiej znosze ten ból tu , razem z dziwczynami. Każda z nas jest inna. Więc szanuję decyzję.

A gdzie jest Syla ?
selena Dzięki Ci bardzo za opinię.......ja właśnie w sierpniu chcę zacząć starania po 2@.........daj znać jak tam u gin..........i co zamierzasz z sierpniem....................Trzymam za Ciebie kciuki...........jeszcze raz dzięki,,,,,,,,,Buziaki!!!!!!!!!!.
 
reklama
Dlaczegotak dzięki serdeczne.................i gratuluję..........i cieszę się że TOBIE SIĘ UDAŁO<<<<<<<<<<<<<<<<to bardzo optymistyczne........chciałabym jak najszybciej,,,,,,,,,,,,trochę sie boje, niby mam czekac 3m,,,,ale moze zaryzykuję...........Buziaki,,,, Szczęśliwego rozwiązania życzę.................
 
kasiekkm - witaj wśród aniołkowych mam. Przykro niestety że dołączasz do nas jako aniołkowa mama a nie np. jako gość.. ale cóż... tulę mocno i cieszę się że znalazłaś nas. My przyjmujemy Cię z otwartymi ramionami. Pisz zawsze kiedy masz tylko chęć. Płacz, śmiej się kiedy masz na to ochotę.

Pytałaś jak to bywa z czekaniem. Ale jak większość nas już zdążyła odpowiedzieć jest to sprawa indywidualna. Musisz przede wszystkim być gotowa i Twój organizm też. I jedne nawet nie czekają do pierwszej @ inne aż czekają rok. I ile lekarzy tyle odpowiedzi: jedni 3 miechy inni 6.. jeszcze inni najmniej rok. Najlepiej niestety wsłuchać się w siebie i zacząć działać jak wyniki będą dobre i nic nie będzie na przeszkodzie.
Trzymam za Ciebie kciuki
slodziutka_e Dzięki......za zrozumienie,,,,jeteś super, zresztą wszystkie jesteście super,,,też jest mi przykro że wszystkich was to spodkało,,,,ale trzeba być dobrej myśli ,,,,,,w końcu wszystkim nam się uda................i będziemy nosić dzieciątko pod swoim sercem,,,,,,życzę Tego wszystkim.........Powiem szczerze że bardzo bałam się do Was napisać,,,,,,,,,,,myślałam że wolicie być w swoim gronie,,,,,,,,,,,,,,,,,,ale okazało się że jesteście bardzo życzliwe.........dzięki!!!!!!!!! Nie umiałam sobie z Tym poradzić.....dopiero wasze forum dodało mi siły i odwagi żeby się nie poddawać i walczyć.....cieszę się że mogę się przyłączyć......Wasze słowa są bardzo optymistyczne i pomagają.................Jeszcze raz dziękuję wszystkim i życzę wszystkim udanego zafasolkowania i donoszenia ukochanej dzidzi...buziaki
 
Ostatnia edycja:
Hej,witam nową koleżankę:-(
I na wesoło,Mirka gratuluję i moooocno trzymam kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!
Popiszę kiedyś.Pozdrowienia dla wszystkich.Papapa.
 
Miruś i dobrze... wiesz że lepiej wiedziec że jest się w ciąży.... :-D nie za dobrze byś miała jaby Ci nic nie dolegało? Zadnych mdłości? Zgag? heheheh:-D Jeszcze niedawno mówiłaś...chcę żygać chcę zygać :-D:-D:-D:-D
 
reklama
Mam nadzieję, ze marzec, narazie jeszcze mnie na żyganko nie bierze, ale jak weźmie, to się nie obrażę:-DCały czas mnie tylko muli, może po obiedzie przejdzie:-DEch, a przed chwileczką dzwoniła moja mama i mówiła, że babcia źle się czuje,chyba będzie musiała zadzwonić po pogotowie, ta pogoda jest taka zwodnicza, a babcia choruje na serduszko...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry