Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Kciuków nie puszczam dalej, będę trzymać do rozwiązania, tego szczęśliwego jak powiedziała wróżka. Ja osobiście słyszałam, że do wróżek nie chodzi się w ciąży, ale nie wiem dlaczego 
witam dziewczyny już zdaje relacje.
chyba zacznę od końca od wizyty u gina.No więc fasolinka jestBije jej serducho jak dzwon.To już 7 tydzień.Jest wszystko ok.Mam teraz zrobić podstawowe badania czyli morfologia mocz tokso.
No a teraz wróżka.Wspaniała kobieta.no powiem wam że to co mówiła o mojej przeszłości wszystko się zgadzało.
Nawet to że straciłam dziecko ale ono już do mnie wróciło (ja je nie powiedziałam że jestem w ciązy)Powiedziała że to będzie dziewczynka, będzie duża i że nie będzie zadnych problemów.Także pocieszyła mnie.powiedziała żebym postarała się chocoaż w ciązy nie myśleć o tametej córeczce(wie że to trudne)i że dzień mojego porodu to będzie tak jak rok wcześniej tylko że z szczęśliwym zakończeniem.
O Tymku mi powiedziała że jest bardoz wrażliwym i uczuciowym dzieckiem że jest bardzo inteligentny i że ze swoja siostrzyczką bedzie bardzo zrzyty.
O tomku to to że jest po strasznym wpływem matki i że jak tego nie odetnie to nasz związek runie.że jego matka mnie niszczy.
o mojej mamie piwiedziala tez prawde że miala operacje ale ze bedzie ok.
na pocztaku to wam powiem ze ciarki mi po plecach chodziły, bo jak taka obca kobieta wie o mojej przeszłości.No a z przyszłości zobaczymy co się sprawdzi.
Ale powiem wam że na swój sposób jej wierze.wiem że pewnie przed porodem jeszcze do niej pójde.
no to tak po krótce by było na tyle.
Widziałam nowe Aniołkowe mamusie.Przytulam i zapałam światełko(*)
:-):-):-):-)













:-)