Jak bez odpowiedzi? Co to za futrzak co nie gada z pancia? No, dobra... Z moich 5 tylko Hino prowadzi dialogi, ale za to jakie!
-miau
co chcesz?
-je
no co?
-njjee
-jeszcze czego?
-njjooo
- a w ryj by chciala?
-eee
i tak do woli. I jest interaktywna na maxa - kiedys dopadlo mnie konkretne wycie, ryczalam jak bobr, a kota malo sraczki nie dostala, lazac dookola mnie, tracajac lapa, usilujac dostac sie do twarzy. Reaguje na emocje niesamowicie. Wiesz co... Gadalam nawet z gluchym jak pien kotem, gadalam, opieprzalam, opowiadalam czulostki... Pewnie zbok. Jak bylam w styczniu w kraju i miezkanie bylo naprawde puste, mialam wrazenie ze wchodze do trumny. Zwierzak naprawde duzo daje - chocby to ze wita Cie jakis cieply obiekt w drzwiach, ze masz jakies swoje cos. Onaxxx, powoli - gdzies w Twoim zyciu jest miejsce na drugiego czlowieka, potem pewnie i na kolejnych ludkow, ale pewnie musi nadejsc wlasciwy czas. Chyba wszystko musi miec swoj czas.