Kłaczku dla Twojej teściowej (*)....przykro mi bardzo...
Właśnie oglądałam film "Nazywam się Khan"...dawno nie widziałam tak pięknego filmu....takiej wielkiej miłości do ludzi nie zwracając uwagi na ich wiare, pochodzenie czy zdrowie....
Myślę, że od ludzi z autyzmem możemy się wiele nauczyć...ja wiem, że to tylko film był...ale ludzie z tą chorobą jakoś inaczej do życia podchodzą...tak prościej niż ludzie zdrowi, my potrafimy z byle czego problem zrobić....
Onaxxx dziewczyny dobrze piszą, czasami lepiej byc samotnym samemu niż we dwójke....sama możesz coś zmienić, a jakbyś miała u boku kogoś z kimś byłabyś nieszczęśliwa i jeszcze bardziej samotna wątpie żebyś to zmieniła....pamiętaj nigdy nie znasz dnia ani godziny....uśmiechnij się do życia, a i ono się do Ciebie uśmiechnie...
EwelinaK26 nie umiem wejść na tą stronkę, wychodzi mi błąd
Wiecie smutno mi jak pomyślę sobie, że kiedyś "inni" zapomną o moim dziecku...
Boję się o nim wspominać....bo myślę, że ludzie biorą mnie za wariatkę gdy mówię o tym co robił i jaki był zdolny...
Mam koleżankę która ma miesiąc młodszego szkraba od Filipka, ona zawsze "rywalizowała" z Fifim, zawsze chciała żeby jej dziecko było najlepsze we wszystkim...boje się że kiedyś powie z taką dumą, że jej dziecko już to robi...tak jakby dała znać, że ja nie zobaczę jak robi to moje dziecko....chyba nawet się boję patrzeć na jej dziecko, jak rośnie....chyba już zawsze będę patrzała i porównywała jakby teraz Filipek wyglądał...A najbardziej się boję, że kiedyś ja zapomnę jaki był cudowny...