IZW
rośnij zdrowo córciu
Dziś znów zajrzałam na moje dawne forum wrzesnióweczek (na innym portalu), objecywałam sobie juz tyle razy, że nie będę tam zaglądać jednak od czasu do czasu czytam co tam u dziewczyn słychać... zrobiło sie różowo/niebiesko wiekszośc kobitek zna juz płeć dzieciaczka wyprawki i pokoiki maleństw w końcowych etapach przygotowań... wiem że to nie forum dla mnie i nawet jak będę kiedys powtórnie w ciąży to będę tu z wami ale jakoś mimo iz boli okropecznie czytam to co tam kobitki wypisują. Choć jest to zupełnie inny świat, inne problemy to co dla nich jest dyskomfortem np ruchy maleństwa jak one chcą sobie pospać dla nas jest marzeniem.
Na pewno też martwią sie o swoje maleństwa, ale nie odnalazła bym sie tam, temat dnia łóżeczko z baldachimem czy bez - to już nie dla mnie. Z jednej strony to byłoby fajne sięgać myślami w przyszłość a nie żyć od wizyty do wizyty, ale nie ma co sie oszukiwać obawa i strach będą sie juz zawsze przeplatały z radością oczekiwania na mały cud... i zas sie rozkleiłam
Na pewno też martwią sie o swoje maleństwa, ale nie odnalazła bym sie tam, temat dnia łóżeczko z baldachimem czy bez - to już nie dla mnie. Z jednej strony to byłoby fajne sięgać myślami w przyszłość a nie żyć od wizyty do wizyty, ale nie ma co sie oszukiwać obawa i strach będą sie juz zawsze przeplatały z radością oczekiwania na mały cud... i zas sie rozkleiłam
Od poronienia uklad jest taki, z jego strony, ze bawimy sie bez trzymanki i co ma byc to bedzie to ja "mam parcie" - wczoraj padlo haslo o celowym dzialaniu.
Ide sprzątać , potem z synem do poradni bo rośnie z niego pan lekarz tak bazgra (dyslekcja i dysgrafia razem). Aby wam sie mordka zaśmiała przykład- kszonszka czyli książka , buk czyli Bóg, oprócz tego ile sie da bledów zrobić w jednym zdaniu tyle mój synek zrobi - geniusz po prostu. Mówi mu że na medycyne pójdziesz to mamusie na starość bedzieć wspomagać finansowo, uczyć sie chce , i dobrze mu to wychodzi a recepte też wypisze jak ma takie zdolności w bazgraniu.