Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
. Teraz ma prawie 19 lat ale byki sadzi dalej i czyta czasem farmazony. Był prowadzony przez poradnię pedagogiczną. Można z tym żyć ale różne hece z tego wychodzą! Mój od początku wzbudzał podejrzenia, bo późno chodził, późno siedział, nie raczkował, późno składał wyrazy w jedna całość, późno czytał, pisał w lustrzanym odbiciu, czytał od prawej do lewej i tak samo rozwiązywał zadania z matematyki a także czytał pierwszą i ostatnią sylabę wyrazu a potem dopiero środek. Jedynie szybko mówił i gęba mu się do dzisiaj nie zamyka Anulka, jak sie uda - przeciez to juz kolejny cykl... Bylo by fajnie jakby sie udalo. Tez nosilam martwe dzicko nim organizm zareagowal... W podpisie mam 8t.c bo wtedy nasze dziecko umarlo - zabieg mialam 2 tygodnie pozniej... Za drugim razem... Eh... Szkoda wracac do tematu. Zbieramy dupska w pion i zasuwamy do przodu - jasne?
IZW, po mojemu jak sie plamienie skonczylo to mozna sie bawic, chociaz dalabym sobie czas choc do pierwszej @ z zaciazaniem - niech sie endometrium wyrowna.
Ja też czekam na @...ale nie mam pojęcia kiedy dostanę...czy mam liczyć miesiąc od pierwszego zabiegu czy drugiego...któraś z Was może się orientuje?kłaczku więc wysyłam pozytywnw wibracjeno jasne zasuwamy do przodu , ja już nawet tak myśle że nie lipiec a czerwiec a co tam to tylko miesiąc . Pierdu pierdu najpierw musze tą upragniony @ dostać . Przyłaz Ty @ tyle razy cie nie chciałam a jak chce to cie nie ma !!!!
Ide sprzątać , potem z synem do poradni bo rośnie z niego pan lekarz tak bazgra (dyslekcja i dysgrafia razem). Aby wam sie mordka zaśmiała przykład- kszonszka czyli książka , buk czyli Bóg, oprócz tego ile sie da bledów zrobić w jednym zdaniu tyle mój synek zrobi - geniusz po prostu. Mówi mu że na medycyne pójdziesz to mamusie na starość bedzieć wspomagać finansowo, uczyć sie chce , i dobrze mu to wychodzi a recepte też wypisze jak ma takie zdolności w bazgraniu.
przynajmniej na 9 miesięcy
Kurcze ale by było 


Hej.dziś cały dzień plątałam sie jak cień po domu, najpierw "rozmyslania" o ostatnich dniach, potem krótka rozmowa ze szwagierką, zdała mi realcję z przebiegu swojej ciaży od ostatniego czasu jak sie widziałyśmy - mineły 2 tygodnie - maleństwo jej juz szaleje w brzuchu itp, myśl że teraz czułabym dokładnie to samo zaciska mi gardło, no ale cóż wczoraj sie pośmiałam dziś sie moge podołować ...
kasia2011Święta mieliście naprawdę radosne co?
lina82 no nie ma chyba cudowniejszej informacji jak ta że maleństwo ma się dobrze w brzuszku mamusi
eh miałam o tym nie pisać, ale dobra może też któraś to miała, wczoraj wyskoczyła mi tam " na zewnętrznych w." jakaś mała kuleczka wielkości małego groszku głęboko pod skórą, troche sie wystrachałam przebudziłam się w nocy jak juz mój M spał i sznupałam po necie "dr internet wykazał że to prawdopodobnie zapalenie mieszków włosowych" bo sie tam golę. Poranna toaleta kuleczka nadal jest, potem po południu nie dawało mi to spokoju skoro teraz golę się raz na ruski rok, a kiedyś goliłam sie codziennie czemu wcześniej tego nie miałam... lusterko w łapę wymacałam na drugiej w . kolejną troszke mniejszą kulkę jak to dotykam to takie odczucia jakby pryszcza podskórnego sie dotykało taki lekki ból, po głębszych oględzinach okazało się że na wewnętrznych też coś mam jedna maleńką kuleczke wypełnioną czymś jasnym nacisnełam i cosik wypłyneło jak z pryszcza ze tak powiem. Stres masakra, mojemu nic nie powiedziałam nie chciałam go wystraszyć, zobacze co mi gin na wizycie powie. Na necie wyczytałam różne pierdołki i diagnozy - wygląda na to że to jakies kaszaki, ale pewności nie mam obadamy - miała któraś cos takiego może kiedyś? Potem se myslę juz prawie miesiąc chodze ciągle w podpasce, ciągle tą maść wcieram itp może to będzie w jakimś tam stopniu powodem. eh jak nie urok to sraczka, plamienia sie mi dopiero co skończyły to wyskoczyło to ustrojstwo, jutro kończe tabletki to przydzie @ i ciekawe czy zas jakies kolejne niespodzianki wyskoczą
sry że takie cosik tu wypisuję, z ginem o czymś takim nie chcę gadać przez telefon, mojemu jakbym powiedziała ze jakiś guzek "guzki mi wyskoczyły" - pewnie od razu byłabym "umierająca", zreszta nie chce straszyc nikogo z rodziny bo to prawdopodobnie nic takiego a oni juz i tak obchodza się ze mną jak z jajkiem...
dobra nie marudze juz ide może coś jeszcze ciekawego na ten temat wyszukam





no no no kłaczkowa ...IZW, jesli dobrze interpretuje Twoj opis, to cos takiego kiedys mialam, z tym ze ja sie nie gole. Cos w rodzaju kulki pod skora, wyczuwalnej bardzo dobrze, niebolesnej o ile sie nie scisnie. Poniewaz mnie wszelkie "syfki" doprowadzaja do szewskiej pasji i MUSZA byc natychmiast zlikwidowane, to potraktowalam jak "syfka" wlasnie i wycisnelam. Zachowalo sie cokolwiek jak "syfek" wlasnie. Samej operacji wyciskania (o ile to jest to samo) nie zazdroszcze bo do milych nie nalezy, ale na to sie nie umiera. O, widze ze anulka fachowym okiem... I zupelnie odmiennie radzi. Ok, ja sie na kosmetyce nie znam kompletnie i na szczescie nigdy nie mialam powaznych problemow z cera bo bym zwariowala przy moim podejsciu do pryszczy.
A u nas... Wczoraj cos dziwnego wieczorem... Rajmund byl na dziennej zmianie, czyli do osmej, a dzis mial wyjatkowo 4h na 4:00 bo rozruch maszyn przed dzienna zmiana a po przerwie swiatecznej. Jakos nie oczekiwalam zeby cos mialo byc, a on mi sie pyta, czy trafi teraz na jajeczko i czy jesli teraz bym zaszla w ciaze, to termin bylby kolo 13.01. (jego urodziny) No, bylby. Mniej wiecej. Zaczal sie smiac ze czegos takiego to Wyspa nie wytrzyma, ale pora zrobic Brzydala bis i zatopic Wyspe. E...Od poronienia uklad jest taki, z jego strony, ze bawimy sie bez trzymanki i co ma byc to bedzie to ja "mam parcie" - wczoraj padlo haslo o celowym dzialaniu.









Chętnie przyjmę ,akurat przed maturą się z nią uporamOddam @ w dobre rece!




Teraz na takie problemy z dzieciakami to są różne centra wczesnej interwencji czy fundacje.Anulka ja swoją @ też chętnie oddam i to już w piątek
Ja też mam syna dyslektyka i dysgrafika. Jego najwspanialszym osiągnięciem ortograficznym był rzułf. Dopiero jak przeczytałam na głos, to zajarzyłam o co chodzi. Teraz ma prawie 19 lat ale byki sadzi dalej i czyta czasem farmazony. Był prowadzony przez poradnię pedagogiczną. Można z tym żyć ale różne hece z tego wychodzą! Mój od początku wzbudzał podejrzenia, bo późno chodził, późno siedział, nie raczkował, późno składał wyrazy w jedna całość, późno czytał, pisał w lustrzanym odbiciu, czytał od prawej do lewej i tak samo rozwiązywał zadania z matematyki a także czytał pierwszą i ostatnią sylabę wyrazu a potem dopiero środek. Jedynie szybko mówił i gęba mu się do dzisiaj nie zamyka
Na każdej konsultacji z psychologiem i pedagogiem wychodziło jednak, że inteligencja ponad przeciętną, więc człowiek spokojniejszy chodzi.




;-):-):-)








