• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

no właśnie ale ten fembion nie ma witaminy A czy jest ukryta pod jakąś dziwaczna nazwą? no ale niestety nie ma żelaza, wapnia itp

własnie czytam skład tego Prenatalu:
1 tabletka zawiera:
Wapń (węglan wapnia) 200 mg 25%*
Witamina C (kwas L-askorbinowy) 100 mg 125%*
Żelazo (fumaran żelazawy) 60 mg 428,6%*
Cynk (cytrynian cynku) 25 mg 250%*
Niacyna (amid kwasu nikotynowego) 18 mg 112,5%*
Witamina E (octan DL-alfa-tokoferylu) 7,38 mg 61,5%*
Witamina B6 (chlorowodorek pirydoksyny) 2,6 mg 185,7%*
Witamina B1 (monoazotan tiaminy) 1,84 mg 167,3%*
Witamina B2 (ryboflawina) 1,7 mg 121,4%*
Witamina A (beta-karoten) 1200 µg 150%*
Kwas foliowy (kwas pteroilomonoglutaminowy) 800 µg 400%*
Witamina D3 (cholekalcyferol) 20 µg 400%**
Witamina B12 (cyjanokobalamina) 4 µg 160%*


*% zalecanego dziennego spożycia

** 20 µg witaminy D3 = 800 j.m. witaminy D3

wygląda na to ze nie ma idealnego zestawu dla kobiet w pierwszysm trymestrze
a z racji na to że wg najnowszych badan kwas foliowy nie jest przyswajany przez co druga kobietę...troche to dziwaczne że nikt nie produkuje samej metafoliny zebysmy mogły zastapić "tradycyjny kwas foliowy" i nieryzykowac przedawkowania jakieś witaminy
 
reklama
Dokladnie to mam. Stoi sobie na polce, od czasu do czasu lykam sztuke w ramach "bomby". Zawartosc wszystkiego w stosunku do dziennego zapotrzebowania jest tam cholernie wysoka. No, moze z wyjatkiem wapnia, a to akurat sie przydaje.
 
witaminy witaminami, a tak na prawdę organizm i tak najlepiej przyswaja wszystkie wartości odżywcze z pokarmów. istnieje opinia, że syntetyczne środki to ściema i organizm wcale ich nie przyswaja...
 
no racja co sztuczne to sztuczne, ale nawet jak sobie zrobisz analize pierwiastkową (żałuje że nie zrobiłam bo nie wiedziałm że coś takiego się robi) i wyjdzie ok to nie ma sie pewności że w trakcie sie "równowaga" nie zaburzy. Ja wymiotowałam cały czas jak łykałam fiolik to - na wszelki wypadek odleżałam swojew bezruchu żeby sie "przetrawił", potem brałam witamine B6 na te wymioty i troszke pomogła, potem okazało sie że ph moczu jest zasadowe i miałam brać witaminę C. Co z spozywanych posiłków zanim je zwymiotowałam sie przyswoiło nie wiem ... wydaje mi się że nie ma złotego środka
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry